ul Puławska Warszawa zdjęcia

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla słów: ul Puławska Warszawa zdjęcia





Temat: Piaseczno remont Puławskiej na granicy Warszawy i Piaseczna

Dziś wtorek i też gigantyczne korki na Puławskiej!
BMW i honda zderzyły się dziś rano ok. 8 na ul. Puławskiej w Warszawie w pobliżu zjazdu na Rzymowskiego. Dwie osoby trafiły do szpitala. Wypadek był na tyle poważny, że jednego z kierowców trzeba było wycinać z wraku. Na Puławskiej tworzyły się gigantyczne korki. Policja nie zna jeszcze przyczyn wypadku. BMW nadaje się do kasacji. Ruch na Puławskiej nadal jest utrudniony. Zdjęcia i informacje o wypadku nadesłało do nas równocześnie dwóch świadków zdarzenia.

FOTKI: http://www.alert24.pl/alert24/51,84880,4730701.html?i=0






Temat: Policja i źle parkujący kierowcy


Czas akcji: niedziela 7 maja 2006, kilka minut po godz. 14 - tej
Miejsce akcji: Warszawa - Mokotów, skrzyżowanie ul. Puławskiej z ul.
Okolską.


I tak jest w całym mieście .
Powinni zrobić zdjęcie źle zaparkowanemu pojazdowi  i wysłąć mandat razem z
fotką do niego na adres domowy .
Jeśli nie mają czasu to niech wynajmą firmę niech fotografują niech
pstrykają po 20 fotek z kilku miejsc .
Jestem kierowcą ale na to sie zgadzam może w końcu sie wszyscy nauczymy .
Gadas







Temat: Zimowa wyprawa na K2


Drodzy górołazi.
Pub Mon Coteau (Moje wzgórze) znajdujący się w Warszawie na ul.
Puławskiej 101 zaprasza na cykliczne imprezy, które będą się
odbywać w niedziele, o godz. 16.00. Organizatorzy przewidują:
spotkania z  ludźmi gór (m.in.: Leszek Cichy, Anna Czerwińska),
filmy z wypraw, pokazy slajdów, wystawy zdjęć, giełdę sprzętu
alpinistycznego, targi turystyki ekstremalnej, konkursy,
schroniskowe menu, coś na poprawę humoru (tanie piwo), muzykę
gór świata, koncerty na żywo oraz inne niespodzianki!!!
Organizatorzy przyjmują ponadto zapisy osób, które chciałyby
zaprezentować swoje slajdy, zdjęcia (wystawy) i opowiedzieć o
swoich osiągnięciach górskich.

WSPINACZKA NA K2- IMPREZA CYKLICZNA
W najbliższą niedzielę 19.01.2003 r. gościem honorowym będzie
Anna Milewska-Zawada!!!
Spotkanie będzie poświęcone Polskiej Wyprawie Zimowej 2002/2003
Netia K2 (w programie m. in. relacje na żywo z ekspedycji,
przegląd wiadomości z Góry Gór). Organizatorzy zaprezentują
także film w reżyserii Anny Pietraszek "Wartość Gór" (1997 rok).
START - godz.16.00
WSTĘP WOLNY
ORGANIZATORZY SERDECZNIE ZAPRASZAJĄ
tel.(0-22) 854 07 82  
www.moncoteau.svc.pl




Temat: Drganie kierownicy - seiecento
Sprawa jest oczywista - niewyważenie kół i tego wszystkiego co sie z nimi
obraca!. Nawet jesli koła sa dobrze wyważane u wulkanizatora (a z tym bardzo
roznie bywa) to po założeniu na piaste (nigdy idealnie osiowo!) i tak jest
zawsze tzw. niedoważenie (dochodza wszystkie obracajace sie czesci poza
kołem- tj. tarcza hamulca itd), statystycznie przecietnie 20gram. Jesli sie
zsumuja z jakims niewyważeniem samego koła to efekt może byc bardzo
odczuwalny. Polecam usługe tzw. doważania na samochodzie (np. na stacjach
Shela w Warszawie na ul.Puławskiej lub Sokratesa). Ja to zrobiłem z Octavią
bo tez miałem takie objawy i róznica jest bardzo wyraźna. Poza tym im
mniejszy samochód tym bardziej wrazliwy na "niedowazenie" kół. Oczywiście
trzeba to w zasadzie powtarzac przy każdym zdjeciu koła od nowa (choc jeśli
załozymy koło w tym samym połozeniu wzgledem piasty to praktycznie powinno
byc ok). Ale koszt 20 zł za 4 koła nie jest wielkim wydatkiem a naprawde
warto.
Pozdrawiam
Nowy


W moim sc 1.1 podczas jazdy drga kierownica.
Jak jade np. 60km na h to drga juz caly samochod :-(
Co to moze byc?
Cisnienie w oponach jest ok.






Temat: Duza Czarna Kropa


:)

Z pierwszych kontaktów nici, bo zachmurzenie, z ostatnich też pewnie
nici, bo mam kurtyna egzamin, ale w międzyczasie ślicznie!


Widziałem! Ach co za widok!
Sprzęt:
Lornetka (solidna ruska - danych nigdy nie pamiętam),
ekran - kartki A4 z drukarki :)

Miejsce: Warszawa, ul. Puławska.
Obserwacje prowadzone przez otwartą szybę, z samochodu stojącego w korku
(w drodze do pracy). Chmury atakowały, ale można było złapać te dobre
momenty.
Choć cały czas było trochę zamglone.

Strasznie teraz sobie pluję w brodę, bo nie wpadłem na to by wziąć
aparat i zdjęcia zrobić. Co za gapa ze mnie :(

Grzegorz Malicki





Temat: Uszczelnianie dachu, remont uszczelek

W nabliższym czasie zdejmę jedną uszczelkę i podjadę do tzw. Pana Gumki. Prowadzi sklep z samymi uszczelkami, na ul. Puławskiej w Warszawie. Ma duży wybór, może okaże się, że i nasze tam są.
No chyba, że już ktoś z Was go odwiedził i wie, że nie ma...


Jak pojedziesz to koniecznie napisz czy ma



Temat: Tragiczny wypadek Zientarskiego

Tragiczny wypadek na Puławskiej w Warszawie. Tuż przed godz. 22 kierowca ferrari na niewarszawskich rejestracjach pędził ul. Puławską w kierunku Piaseczna. Według wstępnych ustaleń za skrzyżowaniem z Wałbrzyską, jadąc grubo ponad 100 km/godz., samochód podskoczył na muldzie i z ogromną prędkością uderzył w filar wiaduktu biegnącego z Ursynowa.

więcej zdjęć Auto stanęło w płomieniach. Kierowca ferrari zdołał wyczołgać się z samochodu. Jego pasażer spłonął w pojeździe. Po chwili na miejscu zaroiło się od radiowozów i wozów strażackich. Kierowcę w ciężkim stanie przewieziono do szpitala. Nie wiadomo, czy przeżyje.

Już kilkakrotnie w tym miejscu dochodziło do wypadków. Dwa lata temu w ciągu kilku dni zginęły tu trzy osoby. Jeden z młodych chłopaków zginął wtedy, zapalając znicz na miejscu śmierci kolegi. Ich wspólni znajomi i bliscy zablokowali wówczas na kilkadziesiąt minut pas ruchu. Zarząd Dróg Miejskich obiecał wtedy, że zlikwiduje nierówność jezdni. Jak widać, słowa nie dotrzymał.




Temat: Zdjęcia Henri Cartier-Bresson w Warszawie
Tam będzie warto się wybrać:

Europejczycy - Henri Cartier-Bresson
Wernisaż fot. Piątek, 10 października 2008 roku , godzina 18:00
Wystawa czynna: 10 października 2008 - 16 listopada 2008
Królikarnia, Warszawa ul. Puławska 113a




Temat: Uszczelnianie dachu, remont uszczelek
W nabliższym czasie zdejmę jedną uszczelkę i podjadę do tzw. Pana Gumki. Prowadzi sklep z samymi uszczelkami, na ul. Puławskiej w Warszawie. Ma duży wybór, może okaże się, że i nasze tam są.
No chyba, że już ktoś z Was go odwiedził i wie, że nie ma...



Temat: Zaproszenie od Melu i Icka :)
W imieniu swoim, i Icka_Pędzącego_Wichra chcialabym przekazać wam zaproszenie na ciekawe wydarzenie, całkowicie niezwiązane z RPG, aczkolwiek pozwalające poszerzyć swoje horyzonty.

Dzielnica Śródmieście m.st. Warszawy oraz portal kaukaz.pl gorąco
zapraszają na otwarcie wystawy fotografii prezentujących Gruzję.

Wernisaż odbędzie się w najbliższy piątek 17 listopada, o godz. 18:00, w
"Galerii na Piętrze" działającej w śródmiejskim ratuszu (ul. Nowogrodzka 43).

W programie m.in. pokaz slajdów, degustacja oryginalnej kuchni
gruzińskiej i muzyka etniczna. Nie zabraknie też gruzińskiej wody leczniczej
Nabeghlavi. Na wystawę składa się kilkadziesiąt zdjęć w formacie
40x35 cm przedstawiajacych głównie kaukaską przyrodę i wspaniałe zabytki.

Honorowy patronat nad wystawą objął Ambasador Republiki Gruzji w Polsce
Pan Konstantin Kavtaradze oraz Burmistrz Dzielnicy Śródmieście m.st.
Warszawy Pan Artur G. Brodowski.

Dzięki sponsorom wernisaż stanie się zarówno ucztą dla ducha, jak i
dla ciała:-) Poczęstunek zapewnia jedyna w Warszawie restauracja gruzińska
"Tbilisi" (ul. Puławska 24) serwująca oryginalną gruziñską kuchnię a
napoje dostarczy firma "Florian woda mineralna" Florian Leszczyñski - importer
cenionych w świecie gruziñskich wód mineralnych Nabeghlavi i Bordżomi.

Jeżeli nawet nie na zdjęcia, to serdecznie zparaszam was do skosztowania Gruzińskiej kuchni, która jest rewelacyjna ( wiem bo próbowałam) Więc jeżeli ktoś ma ochotę i będzie w okolicy, to drzwi stoją otworem )



Temat: Sesje
komunikacja miejska... od ciebie to bedzie 125 z pod wileniaka..jakies 40 minut.
Z centrum polecam 525 z centralnego przez plac prostytucji i metro...
ewentualnie indywidualne dojazdy autkiem, ale to nie do mnie.

Z ciekawych ogłoszeń parafialnych:

Dzielnica Śródmieście m.st. Warszawy oraz portal kaukaz.pl gorąco
zapraszają na otwarcie wystawy fotografii prezentujących Gruzję.

Wernisaż odbędzie się w najbliższy piątek 17 listopada, o godz. 18:00, w
"Galerii na Piętrze" działającej w śródmiejskim ratuszu (ul. Nowogrodzka 43).

W programie m.in. pokaz slajdów, degustacja oryginalnej kuchni
gruzińskiej i muzyka etniczna. Nie zabraknie też gruzińskiej wody leczniczej
Nabeghlavi. Na wystawę składa się kilkadziesiąt zdjęć w formacie
40x35 cm przedstawiajacych głównie kaukaską przyrodę i wspaniałe zabytki.

Honorowy patronat nad wystawą objął Ambasador Republiki Gruzji w Polsce
Pan Konstantin Kavtaradze oraz Burmistrz Dzielnicy Śródmieście m.st.
Warszawy Pan Artur G. Brodowski.

Dzięki sponsorom wernisaż stanie się zarówno ucztą dla ducha, jak i
dla ciała:-) Poczęstunek zapewnia jedyna w Warszawie restauracja gruzińska
"Tbilisi" (ul. Puławska 24) serwująca oryginalną gruziñską kuchnię a
napoje dostarczy firma "Florian woda mineralna" Florian Leszczyñski - importer
cenionych w świecie gruziñskich wód mineralnych Nabeghlavi i Bordżomi.

Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy przed sesyjką, oboje z ickiem bardzo bysmy się cieszyli gdybyście mogli przyjść.



Temat: Mieszkanie Sprzedam Warszawa-Mokotów
super cena jak za takie mieszkanie dam nawet 200 PLN ;-)


Sprzedam mieszkanie 1 pokojowe 24m, bezpośrednio, bez agencji. Mieszkanie
posiada hipotekę. Znajduję się na Mokotowie ul. Jarosława Dąbrowskiego,
przy
ul. Puławskiej - 10 minut do centrum. Lokal znajduję się na parterze.
Mieszkanie jest bardzo ciche, ponieważ okno znajduję się od strony
zamkniętego podwórka. Lokal ten posiada osobne wyjście na podwórko oraz
ogródek odgrodzony dużym żywopłotem. Lokal jest po generalnym remoncie
(pokój, kuchnia i łazienka), wymienione  zostały rury, nowa glazura i
terakota oraz nowe meble w zabudowie w kuchni. Duży pokój ma 18m. Cały
budynek  jest wykonany z cegły, natomiast wysokość lokalu wynosi 3m.
Piwnica
ma 18m i posiada dopływ i odpływ wody, dzięki czemu można tam wstawić
pralkę.

Cena 133,00 zł.

zdjęcia:
http://www.mieszkanie.warszawa.prv.pl

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/






Temat: Mieszkanie Sprzedam Warszawa-Mokotów
Sprzedam mieszkanie 1 pokojowe 24m, bezpośrednio, bez agencji. Mieszkanie
posiada hipotekę. Znajduję się na Mokotowie ul. Jarosława Dąbrowskiego, przy
ul. Puławskiej - 10 minut do centrum. Lokal znajduję się na parterze.
Mieszkanie jest bardzo ciche, ponieważ okno znajduję się od strony
zamkniętego podwórka. Lokal ten posiada osobne wyjście na podwórko oraz
ogródek odgrodzony dużym żywopłotem. Lokal jest po generalnym remoncie
(pokój, kuchnia i łazienka), wymienione  zostały rury, nowa glazura i
terakota oraz nowe meble w zabudowie w kuchni. Duży pokój ma 18m. Cały
budynek  jest wykonany z cegły, natomiast wysokość lokalu wynosi 3m. Piwnica
ma 18m i posiada dopływ i odpływ wody, dzięki czemu można tam wstawić pralkę.

Cena 133,00 zł.

zdjęcia:
http://www.mieszkanie.warszawa.prv.pl





Temat: EMPIKi
"GRYF" - sklep z grami
ul. Wałbrzyska 11 paw 113 Centrum Handlowe LAND (metro Sluzew)
02-739 Warszawa

To jest ten nowy klep, chyba maja wszystko Galakty.

Sklep Miki, ul. Złota 11

Tam kupilem Drakona, nie wiem czy maja cos jeszcze.

Księgarnia Faber i Faber, ul. Puławska 11

Tu chyba maja wszystko.

Jezeli chcesz obejrzec gry przed zakupem, to w sklepie zobaczysz na ogol tylko pudelko. Polecam www.rebel.pl tu znajdziesz zdjecia zawartosci.

ps. jezeli sie zarejestrujesz, to bedziesz setną uzytkowniczka tego forum;)



Temat: gdzie sa plugi? tu jest odpowiedz ;)
dzis okolo 8.30 zaobserwowane na ulicy Jeziorki w Dawidach. Jak widac
plug jest unieruchomiony. Moja spekulacja jest ze omijal korek w strone
WArszawy na Pulawskiej zeby ponownie odsniezyc pulawska w kierunku
poludniowym:

nic bardziej mylnego. okolo 10.00 jechalem ponownie ta ulica. Plug juz
pracowal odsniezajac ul Jeziorki w kierunku poludniowym. Ulica jest
praktycznie nie uczeszczana a polowa jej dlugosci nawet nie jest
utwardzona. Czyzby ktos prominentny tam mieszkal????

PS. ma ktos pomysl na tytul dla zdjecia?





Temat: Warsztaty foto 18.11.2003
Mimo wszystko proponuje na miejsce spotkania Warszawe. od 30.X. w Krolikarni. czynna jest wystawa "Świat w obiektywie National Geographic". Na stronie internetowej NG czytamy:

"Wielka wystawa fotografii „Świat w obiektywie National Geographic”

30 października - 3 grudnia 2003

Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni

Warszawa jest pierwszym miastem na trasie wielkiej wystawy fotografii "Świat w obiektywie National Geographic". Od 30 października do 3 grudnia zapraszamy wszystkich zwiedzających na wspaniałą fotograficzną podróż do Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni przy ul. Puławskiej 113a. W programie min. pokazy filmów i sprzedaż publikacji National Geographic.

Godziny otwarcia:

we wszystkie dni tygodnia w godz. 10.00-19.00 (bez poniedziałków); w soboty w godz. 10.00-20.00

Bilety:

8 zł normalny, 5 zł ulgowy"

I co Wy na to? A potem moze podjedziemy do Lazienek i zrobimy troche zdjec oswietlonej sztucznie architektury?

Jarek




Temat: Casting do filmu
CASTING!

Produkcja filmu "Do widzenia Tomek" w reżyserii Roberta Glińskiego, zaprasza na zdjęcia próbne chłopców w wieku 14 - 16 lat. Szukamy odtwórcy głównej roli w filmie.

Casting odbędzie się 20.04.2008 (niedziela) w godzinach 10.00 – 17.00, na ul. Puławskiej 61, studio castingowe Grupa XXI w Warszawie

Zgłoszenia (najchętniej ze zdjęciem) prosimy nadsyłać na adres: dowidzeniatomek@widark.com lub zgłaszać się bezpośrednio na casting.

CASTING!



Temat: Straż dla Zwierząt
Znajomi kiedyś pisali do nich o strasznie zaniedbanego konia, który stoi i chodzić nie może... Ochwatowy prawdopodobnie, kuc, potwornie utuczony... Są zdjęcia, ale nie umiem tu wstawić...

Odpowiedź cytuję:
Witam
Prosze powiadomic wydzial ochrony srodowiska w Urzedzie Gminy lub Powiatowego Lekarza Weterynarii.

Pozdrawiam

Biuro Zarzadu
Straz dla Zwierzat
ul. Pulawska 7/9 02-515 Warszawa
tel/ 022- 353 50 60 fax/ 022 353 95 19
KRS 0000248947 NIP 952 198 53 16
Bank Zachodni WBK S.A.; 17 o/Warszawa
numer: 68 1090 1753 0000 0001 0806 5211
ZWIERZE NIE JEST RZECZA!!!

Zostały wobec tego wysłane 3 pisma (anonimowo) - Urząd, Powiatowy i Policja
Koń nadal cierpi, coraz gorzej, a szanse na jego uratowanie maleją z tygodnia na tydzień...

xx_0_xx dnia Pią 21:30, 28 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Koniec troleja :-(
Caly tabor idzie na przetarg, a wlasciwie na zlom.
Dwa trajlusie kupia chyba szwedzi, a dwa pojda do
muzeum motoryzacji.
Trakcja jest zniszczona i nie nadaje sie do powtornego wykorzystania.
O slupach jeszcze nie zdecydowano. Przeciez jest na nich oswietlenie
ul. Pulawskiej. Powyzsze fakty Cytuje z pamieci. Jesli kogos interesuja
szczegoly to sprobuje je odkopac.
Szkoda: dziesiec lat budowania, dziesiec lat eksploatacji, dziesiec lat
rdzewienia w zajezdniach i ..... likwidacja :(
Marnotrastwo, tylko dlatego, ze Warszawa z Piasecznem
dogadac sie nie mogla. A MY przez to placimy za drozsze bilety,
tracimy czas bo autobusy maja mniejsze przyspieszenie niz trajtki,
tracimy zdrowie bo wiecej spalin.

RoMa

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

    No i nastal definitywny koniec trolejbusa w W-wie. Juz od dwoch tyg.
zdejmuja linie zasilajace trolejbusy. Ciekawe czy slupy tez beda demontowac
:-(

A czy w sieci sa jakies strony poswiecone Warszawskim trolejom, jakies
zdjecia ?






Temat: Mokotowski Quiz Warszawiaka-W1.
Jednak pierwszy supersam, od którego nazwy własnej Supersam pochodzi nazwa gatunku, powstał już w 1962 w Warszawie przy placu Unii Lubelskiej, ul. Puławska 2. ...

to tekscik z wikipedii...

Przedtem tam był dworzec kolejki i na wszystkich przedwojennych zdjeciach jest opisywany, ze jest przy pl. Unii
CBDO




Temat: katalog ogierów
W dzień derbowy będzie można już nabyć (nareszcie), świerzutki, prosto z druku katalog pt. "Ogiery pełnej krwi angielskiej"! Bardzo ładnie wydany katalog przedstawiający wszystkie ogiery pełnej krwi angielskiej kryjące w Polsce (twarda oprawa, kolorowe zdjęcia i wszystkie informacje). Jak juz napisałam właśnie w dzień Derby bedzie można go zakupić u pani sprzedającej programy, pani w sekretariacie PKWK, ale można go równiez zamówić (nakład ograniczony):
1. faksem: (22) 852-31-29
2. pocztą:
Polskie Towarzystwo Właścicieli i Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej
ul. Puławska 266, 02-684 Warszawa
3. przez internet: pkwk@post.pl

Na zamówieniu proszę podać imię i mazwisko, adres, telefon, ilość zamawianych sztuk katalogu i formę płatności (za zaliczeniem pocztowym lub przesyłka kurierska lub przedpłata na konto Bank Ochrony Środowiska, I Oddział, nr konta 16 1540 1102 2001 5701 3000 0001)
Acha no i na koniec rzecz ważna, jeśli nie najważniejsza, mianowicie: cena egzemplarza wynosi 110 zł!



Temat: Przełączki
a to nie jest to samo co mamy w warszawie? przykladowo ul. pulawska. co chwila mamy polaczenia dwoch jezdni jednokierunkowych.

do tej pory myslalem ze te przelaczki to jakies horrory czy co, a tu patrze na zdjecia i wyglada mi to na zwykle skrzyzowanka.

nie wiem czego sie tu bac?




Temat: Komunikacja w Gminie Piaseczno

od września 2009 autobus 739 z Warszawy do Józefosławia i Julianowa
Po wakacjach do Józefosławia i Julianowa będzie można dojechać ze stolicy linią podmiejską. Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował, że autobusy oznaczone numerem 739 będą kursować z pętli przy stacji Metra Wilanowska do Józefosławia (dokładna trasa: Metro Wilanowska – Puławska – Geodetów – Wilanowska – Kameralna – Julianów) i z powrotem.

W godzinach szczytu autobusy będą podjeżdżać na przystanki co 20 minut. Poza szczytem co 30, a w dni wolne od pracy co 40. Linia będzie dofinansowywana przez samorząd Piaseczna, który na ten cel zarezerwował już środki w swoim budżecie. Władze gminy przebudowały również infrastrukturę: zmodernizowano pętlę autobusową na osiedlu Julianów, do uruchomienia linii potrzebne będzie jeszcze tylko zdjęcie progów zwalniających na ul. Geodetów.

Włodarze Piaseczna rozmawiają z ZTM o uruchomieniu kolejnych kursów. Miałyby być one obsługiwane przez prywatnego przewoźnika, wyłonionego w przetargu ogłoszonym przez gminę, ale obowiązywałyby tu bilety ZTM (takie rozwiązanie funkcjonuje już w przypadku czterech linii obsługujących gminę Lesznowola). Nowe połączenia umożliwiłyby mieszkańcom m.in. Bobrowca, Głoskowa, Złotokłosu czy ul. Julianowskiej dojazd do stacji kolejowej w Piasecznie i przystanków linii podmiejskich.

źródło: Nad Wisłą nr 12 (278) 18 czerwca 2009




Temat: W miare mozliwosci - omijajcie Prage <foto>
Dnia pięknego 2006-09-30 o 12:54:29 osobnik zwany Sierp wystukał:


| Targowa od Kijowskiej do Wilenskiego wylaczona, zerwany asfalt i widac
| stare "kocie lby" :) W strone Grochowa koreczek, na Zabkowskiej  koreczek,
| podobnie ul. Okrzei, a zdjecia zrobilem okolo 11. Pozniej moze  byc gorzej.

| http://tiny.pl/7vkd

dzisiaj jeszcze zamykaja kawalek centrum w zwiazku z wyborami miss
(nie pamietam jaki kwadrat) oraz pulawska jakos na poludniu, przy koncu
warszawy


z tego co słyszałem to zamknięta ma ul Emilii Plater





Temat: Wierzbno - likwidacja petli
I stalo sie. Od dawna zapowiadana likwidacja petli powoli staje sie faktem.
W weekend zdjeto juz siec trakcyjna. Tory zapewne jeszcze troche poleza...

Niemniej podejmujemy kolejna probe ratowania tej klimatycznej petli. Na
stronie http://www.kiembrowski.com/Wierzbno/ krotka historia petli oraz
adres mailowy do p.o. Prezydenta Warszawy K. Marcinkiewicza.

Piszcie !!!  Im wiecej osob, tym lepiej. Bo z posiadanych informacji wiemy,
ze jest jeszcze szansa na uratowanie tej petli. A okres wyborczy
zdecydowanie sprzyja takim inicjatywom.

Tak wiec wszystkim sympatykom komunikacji (a w szczegolnosci tramwajow),
milosnikom starej Warszawy (w szczegolnosci sympatykom i mieszkancom
Mokotowa) oraz wszystkim, ktorym zalezy na sprawnym transporcie powinno
zalezec na uratowaniu tej petli. Bowiem kazda petla (nawet awaryjna) jest na
wage zlota w tym miescie. Bo inaczej cala Pulawska (od pl. Zbawiciela)
zostaje bez tramwajow. Zreszta petla ta kilka tygodni temu przydala sie z
powodu awarii wodociagowej (bez tramwajow zostal tylko ~150-metrowy odcinek
do ul Woronicza !!!).

Aha, na miejscu petli ma powstac CPN :-/  Wiec nie zazdroszcze mieszkancom
pobliskich wielopietrowych blokow mieszkalnych. Abstrahuje juz od tego, ze
trzeba bedzie wtedy wyciac wiele wiekowych drzew...





Temat: [pr] Parkowanie w śródmiesciu
Wracam do słupków na Puławskiej.

Takie pismo wzsłałem 15 lutego 2008:
W związku z koniecznością przyzwyczajenia kierowców do nowej organizacji parkowania przy ulicy Puławskiej na nowo otwartym po remoncie odcinku jezdni zachodniej od ul. Racławickiej do Domaniewskiej, wnioskujemy o ustawienie wygrodzeń pomiędzy miejscam parkingowymi i chodnikiem. Wygrodzenie, w miarę możliwości i ze względu na kameralny charakter ulicy z kamienicami, powinno mieć postać stosowaną w dzielnicy śródmieście – słupka z herbem m.st. Warszawy.

Obecnie kierowcy zamiast parkować równolegle, tak jak nakazują znaki drogowe, parkują na ukos, gdyż umożliwia to im konstrukcja miejsc postojowych, których nawierzchnia płynnie przechodzi w chodnik. Załączamy zdjęcia pokazujące problem, które wykonano dnia 12 lutego na odcinku pomiędzy ulicą Malczewskiego i Woronicza. Parkując na ukos samochody zajmują zbyt dużą powierzchnię chodnika dla pieszych, często uniemożliwiając przejście czy minięcie się dwóch osób idących naprzeciw sobie.

Prosimy o informację o sposobie załatwienia naszego wniosku.



Temat: W miare mozliwosci - omijajcie Prage <foto>


Targowa od Kijowskiej do Wilenskiego wylaczona, zerwany asfalt i widac
stare "kocie lby" :) W strone Grochowa koreczek, na Zabkowskiej
koreczek, podobnie ul. Okrzei, a zdjecia zrobilem okolo 11. Pozniej moze
byc gorzej.

http://tiny.pl/7vkd


dzisiaj jeszcze zamykaja kawalek centrum w zwiazku z wyborami miss
(nie pamietam jaki kwadrat) oraz pulawska jakos na poludniu, przy koncu
warszawy
(costam pamietam, ale jak ktos zainteresowany to niech sam lepiej
spradzi :-)

Sierp





Temat: Korki i zatory


Komunikacyjna katastrofa w stolicy

"Życie Warszawy": Drogowcy postanowili w trybie awaryjnym zamknąć wiadukt nad ul. Puławską, którym tysiące kierowców z Ursynowa zjeżdża z arterii w Dolinę Służewiecką.
Urzędnicy Zarządu Dróg Miejskich zaproponowali objazd ulicami: Puławską, Pileckiego, Ciszewskiego i Anody. My mamy jeszcze dwie propozycje: z Puławskiej skręcić w lewo w al. Wilanowską i dojechać do ul. Rzymowskiego albo w prawo i al. Wilanowską dojechać do Doliny Służewieckiej. Obydwa rozwiązania wiążą się jednak ze staniem w korku na i tak zatłoczonych podczas popołudniowego szczytu ulicach - ubolewa stołeczna gazeta.

"W poprzek jezdni pojawiło się pęknięcie i nasze służby uznały, że wiadukt należy zamknąć" - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. "Teraz jezdnia będzie remontowana wraz z podbudową" - dodaje.

Zdaniem ZDM, naprawa może potrwać około dwóch dni. "Ale to okaże się dopiero wtedy, gdy zdejmiemy nawierzchnię" - zastrzega Nelken. Jednak eksperci nie mają złudzeń: remont potrwa znacznie dłużej. "W dwa dni można co najwyżej dokonać frezowania. Jeśli ZDM chce przeprowadzić naprawę podbudowy jezdni, to taki remont potrwa co najmniej trzy tygodnie" - przewiduje Wojciech Tumasz ze Stowarzyszenia Integracji Komunikacji Miejskiej. Taki właśnie okres jest potrzebny na związanie betonu.

Remont generalny jest konieczny, bo od lat Potok Służewiecki podmywa konstrukcję. Drogowcy już kilka razy wyrównywali w tym miejscu nawierzchnię, jednak teraz jezdnia jest już w tak fatalnym stanie, że prowizoryczna naprawa nie da efektu. Jak jednak wrócić do domu? - pyta dzisiejsze "Życie Warszawy


http://wiadomosci.onet.pl...ie_lokalne.html

A miasto nadal nie chce inwestować w komunikację szynową Tylko tak dalej



Temat: Wyremontują kładki

ZDM grozi nierzetelnemu wykonawcy... lewatywą

Prawie jak trampolina, ale bynajmniej nie do sukcesu. Kładka przy skrzyżowaniu Puławskiej i Doliny Służewieckiej przyprawia pieszych o drżenie, bo sama się trzęsie, gdy tylko na niej stanąć. Kładek w fatalnym stanie jest w tym rejonie więcej. Zarząd Dróg Miejskich sprawę najwyraźniej bagatelizuje. Chyba, że poważnie potraktować groźby, które kieruje pod adresem wykonawcy kładki: -Zrobimy mu lewatywę - zapowiada Adam Sobieraj rzecznik ZDM.

O fatalnym stanie kładek powiadomił TVN Warszawa internauta, Andrzej Matysiak. Zaznaczył na mapie dokładną lokalizację dwóch kładek, które były remontowane w zeszłym roku. Dołączył także kilka zdjęć i film, na których widać w jak fatalnym stanie są kilkanaście miesięcy po remoncie.

Pierwsza w nich, przy skrzyżowaniu Puławskiej i Doliny Służewieckiej wpada w rezonans jak trampolina, gdy tylko nastąpi na nią przechodzień.

- Można na niej wystrzelić, dobrze ze mnie panowie zatrzymaliście bo jak bym jechał na prędkości to... – opowiada zszokowany Emilian Czupryn, rowerzysta.

Kładka po wschodniej stronie ul. Puławskiej najbardziej przypomina trampolinę, ale kiulkadziesiąt metrów dalej jest kolejna kładka, oddana w tym samym czasie, te najbardziej można by porównać do... sita:)

Zachodnia kładka przy ulicy Rzymowskiego wedle notki prasowej z ZDM była remontowana w roku ubiegłym.

W nawierzchni pośrodku znajduje się dziura, przez którą bez problemu widać jadące samochody, schody także są zardzewiałe, z wyraźnymi prześwitami - pisze Andrzej, przesyłając zdjęcia i film.

Rdza już po roku

Przeprawa nad ulicą jest skorodowana i pełna dziur. Najgorsza jest ta w podłodze, przez którą można oglądać przejeżdżające pod nią samochody.

Jak udało nam się sprawdzić na stronie internetowej ZDM-u obie konstrukcje znajdują się na liście kładek wyremontowanych zaledwie rok temu.

Wykonawca kładek, warszawskie przedsiębiorstwo MOSTY SA odesłało TVN Warszawa do Zarządu Dróg Miejskich.

Nietypowa kara

ZDM nie potrafi klarownie wyjaśnić, dlaczego fuszerka jest akceptowana. Jednak jak zapewnia rzecznik drogowców, wykonawców kładki czeka kara.

- Jakieś otwory zostały zrobione - przyznaje. - Jeżeli jest to wynik niedbalstwa wykonawcy to zrobimy mu lewatywę – zadeklarował wesoło Adam Sobieraj, rzecznik ZDM.

Zapewne rzecznik miał na myśli, że wykonawca będzie musiał naprawić kładkę zgodnie z warunkami obowiązującej gwarancji. Dla pewności wkrótce sprawdzimy.




Temat: Pod wrednymi Harpiami ;) wyjątkowo nie u petera :D

Znany dziennikarz w stanie krytycznym po wypadku
Samochodem ferrari, który rozbił się wieczorem w Warszawie kierował Maciej Zientarski – dowiedział się RMF FM.
Znany dziennikarz wypadek przeżył, jest w stanie krytycznym. Kolega, z którym jechał - dziennikarz "Super Expressu", nie żyje.

Jedna osoba zginęła, drugą w stanie ciężkim przewieziono do szpitala po tym jak samochód ferrari uderzył w środę wieczorem w wiadukt na warszawskim Mokotowie. Jak powiedział Karol Jakubowski z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji do tragedii doszło ok. godz. 22. - Samochód jadący ul. Puławską uderzył w jeden ze słupów podtrzymujących wiadukt prowadzący na Ursynów. Auto zaczęło się palić.

- Pasażer samochodu spłonął. Kierowcy udało się wydostać z palącego się ferrari. W stanie ciężkim przewieziono go do szpitala - dodał Jakubowski.

Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku, wyjaśnia to policja.

Pasażerem był Jarosław Zabiega, dziennikarz motoryzacyjny "Super Expessu".
Jeśli chcesz zobaczyć jak to wyglądało po wypadku to na arbiter.pl są zdjecia z miejsca wypadku.
Wszyscy kierowcy wiedzą, że tam jest uskok w jezdni. Oznaczony i z ograniczeniem prędkości. Nie wiem, ile na blacie miał Zientarski, ale musiał grzać dobrze ponad 100 km/h (śmiem twierdzić, że nieco poniżej 200), bo szczątki samochodu rozsypały się na odległość 100 metrów.
Dwa lata temu, dokładnie w tym samym miejscu, na tym uskoku zginął chłopak w BMW. Kilka dni później jego kolega, który przyszedł zapalić świeczkę został potrącony przez inny samochód, który też wystrzelił na tym uskoku. Wczoraj Zabiega, a Zientarski w stanie krytycznym w szpitalu.

To na prawdę fatalny fragment Puławskiej i od 7 lat nie może się doczekać remonu, ale jest dobrze oznaczony. Gdyby kierowca zachował się do znaków - nie byłoby dziś "newsa". "PZU oswaja emocje". Nie młodego Zientarskiego niestety.



Temat: Odważni, myślący, normalni ...

jak jechałem z portugalczykiem to co 2 takie czerwone światło ignorował. Tu się rodzi pytanie - czy przy "ułańskiej" fantazji naszych kierowców takie rozwiązanie w Polsce nie było by na dłuższą metę bardzo niebezpieczne...?
Tragiczne popisy na drogach zdarzają się nawet teoretycznie najlepszym kierowcom. Wiedza o nich, ku przestrodze, nie była by powszechna gdyby nie ... media. Przykład sprzed 3 dni:

Do wypadku doszło w środowy wieczór przy ul. Puławskiej na warszawskim Mokotowie. Maciej Zientarski, który kierował Ferrari Modeną 360 uderzył w wiadukt. W wyniku wypadku Zientarski trafił w ciężkim stanie do szpitala, a jego kolega poniósł śmierć na miejscu. Złe drogi? Brawura? Internauci o wypadku ...

Zientarski podobno lubił ostrą jazdę. Zastanawiam się, jak to możliwe, że dotąd nie stracił prawa jazdy (co być może uratowałoby mu zdrowie, a koledze życie). I mam natychmiastową odpowiedź: takich drogowych kretynów widzę wokół siebie setki. Są bezkarni, ponieważ polska policja skupia się niemal wyłącznie na mierzeniu prędkości ... W wypadku zginął dziennikarz „Superaka". Miał straszną śmierć, wygląda na to, że się spalił. A ja zadaję sobie pytanie, czy był bez winy. Mowę mu odjęło? Zientarski, cisnąc gaz, sterroryzował go pistoletem? Czy coś zabroniło mu powiedzieć: „Maciek, zwolnij, nie szalej, tu są ludzie dookoła"? Ostry tekst, oj ostry ...

Ferrari 360 modena, którym rozbili się Maciej Zeniarski i Jarosław Zabiega, nie należało do żadnego z nich. Jego właścicielem był kolega Macieja Zientarskiego, który kupił je zaledwie kilka dni wcześniej i pożyczył znanemu dziennikarzowi. W wyniku wypadku auto kompletnie spłonęło.

Szczątki ferrari, który w nocy 27 lutego uderzył w filar wiaduktu na warszawskim Mokotowie

Wypadek, Zientarski, ferrari, 360, modena, Warszawa, crash, accident




Temat: Lowy na latajacego gagara
l


Zatem pakuje się do wozu i szoruje na zakret siekierkowskiej bocznicy w
rejonie Nowej Iwicznej. Zarabiste tam sa motywy. Linia uklada się w ksztalt
litery S, tak ze gagarina widac z daleka zjezdzajacego z nasypu wiodacego do
wiaduktu nad ul. Pulawska.


Tak, tylko nie ma za bardzo gdzie sie wspiac, zeby ta "eske" uwidocznic,
bo z poziomu toru to jest kicha :(


Jade wiec na miejsce zdarzenia. Najpierw ide
do kierownika, od którego bez problemu dostaje pozwolenie na lazenie po
terenie (ale mi się rymlo, he, he-)), a potem zwiedzam sobie caly kompleks.


Robi wrazenie estakadka, prawda? Wyobraz sobie co by sie stalo, gdyby
ktorys z mechaniorow sie zaczytal i zapomnial, ze pcha przed soba 10
falsow. Kataklizm na Karczunkowskiej :)))


Ale co to? Za gagarem jedzie SM42-631. Sklad
wjezdza na tory przyestakadowe, gagarin się odczepia i... odjezdza. O, zesz
ty!!!! Dalsza prace wykonuje sama stonka - wpycha po 10 wagonow na estakade
(caly pociag liczyl 28 wagonow).


:-O :-O :-O

Skad ja to znam???! :))

Pochwale sie, ze dokladnie tydzien temu w niedziele ja tez filowalem na
te falsy. Pojawilem sie autkiem na Okeciu o 8:00. Gagar wlasnie ruszal
do Konstancina z 40 weglarkami i SM42 na popychu. Cyknalem na Dawidach,
w Chyliczkach i w Konstancinie. Powrot po godzince "gnicia" dokladnie w
tym samym miejscu, co kiedys z Toba i Wojtasem - wyjazd z Jeziornej pod
gorke tym razem z proznymi weglarkami. BTW - dyzurny byl nawet mily,
tylko niepotrzebnie zadal pytanie "dobrze, ale po co panu te zdjecia" ;)

Na Okeciu gagar zostawil sklad konstancinski i podczepil sie do 30-tu
falsow. Tyle, ze od strony Warszawy, a nie Jeziorek :(. Myslalem, ze
jakies manewry beda robic, ale gdzie tam. Zapalili koncowki i zaczeli
pchac sklad. Na Karczunkowskiej zobaczylem, ze stonka jedzie z przodu, a
gagar popycha od tylu. I tak samo jak u Ciebie - gagar zostawil sklad i
dal dyla do szopy. Jak sie pozniej dowiedzialem dlatego nie pchal
wagonow na estakade, bo nie mial juz paliwa i musial uciekac na Odolany.
To Ci pech :(


I w sumie nie zobaczylem gagarina wysoooko
w powietrzu :-(


I ja tez nie :(


But I'll be back!


A ja nie wiem, czy bede tak szybko back :((

Remik





Temat: Korki i zatory


Zablokowali ulicę śmierci

Ponad 200 aut zablokowało w sobotę Puławską w proteście przeciwko bezczynności drogowców. Czy potrzeba było śmierci dwóch osób, żeby ZDM obiecał naprawę ulicy?

Tylko w styczniu i lutym tego roku w Warszawie i okolicach doszło do 266 wypadków, w których zginęło 38 osób, a 299 zostało rannych. Na zdjęciu ul. Puławska w miejscu, gdzie w odstępie kilku dni zginęły dwie osoby

Puławska, sobota, godz. 20. Blokujący jezdnię sznur samochodów zdaje się nie mieć końca. W kawalkadzie obok zwykłych aut także pojazdy sportowe, po tuningu. Na antenach i klamkach czarne wstążki. Kawalkada staje przy wiadukcie przed Wyścigami.

- Dlaczego naszych kolegów już nie ma? Nie wiem, nie potrafię sobie tego wytłumaczyć - Piotr Nasiłowski wpatruje się w płonące znicze. - Gdyby jezdnia nie była w tak fatalnym stanie, obaj by żyli.

Podwójna tragedia

Wypadki dzieliło zaledwie kilka dni. 25 lutego 23-letni Konrad Z. pędził bmw w stronę Piaseczna ponad 150 km/godz. Na wyboistej jezdni samochód wyskoczył w powietrze jak pocisk. Auto prześliznęło się po barierce, obróciło na dach i uderzyło w betonowy filar. Kierowca zginął na miejscu.

6 marca jego trzej koledzy ustawiali znicze w miejscu tragedii. Jadąca Puławską 27-letnia kobieta straciła kontrolę nad peugeotem. Auto wyskoczyło z jezdni - w tym samym miejscu co wcześniej BMW. Uderzyło w stojącego obok 21-letniego Michała S. Chłopak zginął.

-Widziałem, jak umierał. I nikomu, naprawdę nikomu, nie życzę być świadkiem czegoś takiego - mówi Karol Gawryszewski, kolega ofiary. - Nie spodziewałem się, że przyjedzie aż tyle osób. To piękny gest - przyznaje.

Tuż obok kilkaset osób stoi w skupieniu wokół dwóch grup płonących zniczy. Wymieniają szeptem uwagi o ofiarach wypadków, niektórzy się modlą.

Śmiertelna "hopa"

- Tutaj wszystko się zaczęło - Łukasz Ptaszyński pokazuje uskok na jezdni w stronę Piaseczna. - Przy pierwszym wypadku kierowca ciął 150 km/godz. , to prawda. Prędkość to jednak niejedyna przyczyna wypadków.

Młodzi ludzie mówią na uskok na Puławskiej: "hopa". Sprawdziliśmy. Nawet jadąc z przepisową prędkością, auto nieprzyjemnie podskakuje. A na Puławskiej przy Wyścigach mało kto jeździ z przepisową prędkością. Jeśli kierowca dociśnie pedał gazu, ten fragment asfaltu może zamienić się w śmiertelną pułapkę.

Dopiero w czwartek Zarząd Dróg Miejskich ustawił w tym miejscu dodatkowe znaki - ograniczenia prędkości i ostrzegawczy. W tegorocznych planach ZDM nie było remontu tego odcinka jezdni.Nawieść o przygotowaniach do sobotniego protestu plany się zmieniły. - Kiedy tylko zejdą śniegi, niebezpieczny garb zostanie sfrezowany - obiecuje Urszula Nelken, rzecznik ZDM.
Razem z policją

Zrzeszeni w klubach miłośnicy sportowych marek aut to hermetyczne środowisko. Ludzie z zewnątrz mówią o nich "szybcy i wściekli". Wielu lubi wyścigi samochodowe - także te nielegalne, ale o tym w sobotę rozmawiali raczej niechętnie.

Na co dzień raczej nie lubią się z policjantami. W sobotę mundurowi stanęli jednak po ich stronie. Przejazd kawalkady pilotowały radiowozy "na kogutach". Później mundurowi na godzinę wstrzymali ruch na Puławskiej, kierując pojazdy na boczną jezdnię.

- Nam też leży na sercu śmierć tych dwóch młodych ludzi. Popieramy takie akcje, jeśli są tylko legalne -mówi mł. insp. Jacek Zalewski, szef stołecznej drogówki.

Janusz Popiel, prezes Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanymw Wypadkach "Alter Ego": -W naszym kraju głównym problemem nie jest becikowe, a zastraszająca liczba śmiertelnych wypadków. Takich protestów powinno być jak najwięcej, żeby ten głos został usłyszany przez rządzących.
KONRAD MAJSZYK, JANINA BLIKOWSKA





Temat: Obchody 64 rocznicy Powstania Warszawskiego
Program obchodów 64. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego



27 lipca (niedziela)
godz. 20.30 Pamiętamy 1944 APOCALYPTICA - koncert dla młodzieży w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego.
godz. 23.00 Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E - Księga Eklezjastesa; reż. Piotr Cieplak, wyk. Eryk Lubos, muzyka na żywo: zespół Kormorany - Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego

30 lipca (środa)
godz. 20.30 – Kino plenerowe - Warszawa międzywojenna w filmie i zdjęciach, dziedziniec przed wejściem do Muzeum Powstania Warszawskiego

31 lipca 2008 (czwartek)
godz. 12.00 - Uroczysta Sesja Rady m. st. Warszawy w Sali Balowej Zamku Królewskiego
godz. 15.00 - Uroczystość wmurowania tablicy pamiątkowej gen. Tadeusza Komorowskiego Bora; Muzeum Powstania Warszawskiego
godz. 18.00 - Uroczysta Polowa Msza Św. Przed Katedrą Polową Wojska Polskiego na ul. Długiej 13/15
godz. 19.00 - Uroczysty Apel Poległych przed Pomnikiem Powstańców Warszawskich na Placu Krasińskich
godz. 20.00 - Uroczysty Koncert na Placu Krasińskich
godz. 20.30 - Kino plenerowe, Filmy dokumentalne, dziedziniec przed wejściem do Muzeum Powstania Warszawskiego

1 sierpnia 2008 (piątek)
godz. 10.00 - Uroczystości przy pomniku Mokotów Walczący.
Inscenizacja Marsz Mokotowa; przemarsz ulicą Puławską z Parku im. Generała Orlicz-Dreszera do ul. Dworkowej
godz. 12.00 - Uroczysta odprawa wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza - Plac Piłsudskiego
godz. 13.30 - Złożenie wieńców pod pomnikiem gen. Grota - Roweckiego na rogu ulic Chopina i Al. Ujazdowskich
godz. 14.00 - Uroczystości pod Pomnikiem Polskiego Państwa
Podziemnego i Armii Krajowej na ul. Wiejskiej
godz. 16.30 - Złożenie kwiatów przy grobie gen. Antoniego Chruściela Montera na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej
godz. 17.00 - Uroczystości pod Pomnikiem Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej
godz. 19.00 - Uroczystości przy Pomniku Polegli Niepokonani na Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli. Podczas uroczystości zostanie odprawione nabożeństwo ekumeniczne
godz. 20.00 - wspólne śpiewanie na Pl. Piłsudskiego; akcja plenerowa - Muzeum Powstania Warszawskiego
godz. 20.30 - Kino plenerowe; Nieznane materiały filmowe z Powstania Warszawskiego, Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego
godz. 21.00 - Uroczystości na Kopcu Powstania Warszawskiego
godz. 22.00 - Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E; Spektakl Hamlet 44 (Premiera) reż. Paweł Passini; Park Wolności

2 sierpnia 2008 (sobota)
godz.10.00 - Uroczystość wmurowania tablicy przy ul . Hożej 51 upamiętniającej największą wytwórnię broni na potrzeby powstańców.
godz. 12.00- 15.00- Piknik rodzinny Zawiszacy i Poczta Harcerska
godz. 17.00 - 19.00 Masa na Powstanie; rajd rowerowy ulicami Warszawy; stowarzyszenie Masa Krytyczna i Muzeum Powstania Warszawskiego
godz. 18.00 - Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E ; Widowisko literackie Dwunastu gniewnych w reż. Piotra Ratajczaka Audytorium im. Jana Nowaka Jeziorańskiego
godz. 21.00 - Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E ; Spektakl Hamlet 44 reż. Paweł Passini – Park Wolności

3 sierpnia 2008 (niedziela)
godz. 10.00 - Nadanie odznaczeń państwowych. Spotkanie Powstańców Warszawskich z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Lechem Kaczyńskim oraz Prezydentem m. st. Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz. Po spotkaniu odbędzie się koncert kameralny i poczęstunek w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego.
godz. 16.00 - Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E ; widowisko literackie Budowałem Barykadę reż. Bogna Podbielska, Park Wolności, Muzeum Powstania Warszawskiego
godz. 16.00-18.00 - Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E ; Kukiełki pod Barykadą; impreza plenerowa na Powiślu upamiętniająca powstańczy teatrzyk
godz. 18.00 - Msza Święta dla warszawiaków i harcerzy w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego
godz. 20.00 - Kino plenerowe w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego
godz. 21.00 -; Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E ; Spektakl Hamlet 44 reż. Paweł Passini; Park Wolności

6 sierpnia 2008 (środa)
godz. 21.00 - Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E ; Spektakl Hamlet 44 reż. Paweł Passini – Park Wolności

9 sierpnia 2008 (sobota)
godz. 12.00 - Twoja klisza z Powstania; - gra miejska o rozszerzonej formule z wykorzystaniem kronik filmowych z Powstania – Muzeum Powstania Warszawskiego
godz. 17.00 - Mokotów; inscenizacja walk powstańczych; ul. Puławska, przy Pałacu Szustra.
godz. 18.00 -Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E ; Widowisko literackie Rajza, czyli tułaczki Mirona reż. Marcin Wierzchowski,

10 sierpnia 2008 (niedziela)
godz. 18.00 - Projekt O D C Z Y T A Ć P O W S T A N I E ; Widowisko literackie Pielgrzymka do Warszawy reż. Michał Siegoczyński, Hala B, Muzeum Powstania Warszawskiego



Temat: Wierzbno - likwidacja petli


http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3736402.html


Niszczą tramwajowe zabytki
Krzysztof Śmietana
2006-11-14, ostatnia aktualizacja 2006-11-14 22:27
Zaczęła się likwidacja pętli tramwajowej na Wierzbnie, jednej z najstarszych
w Warszawie. Miłośnicy komunikacji i varsavianiści nie kryją oburzenia.
Czy wraz z likwidacją przedwojennej pętli tramwajowej na Wierzbnie znikną
też zabytkowe słupy?

Niewielka pętla o średnicy nie większej niż 50 m znajduje się przy ul.
Puławskiej obok Królikarni. Ostatnio kończyły tam trasę linie turystyczne, a
także wagony, które musiały awaryjnie zjechać z trasy. Zdjęto już tam
trakcję elektryczną. Niedługo ma się zacząć demontaż słupów i torów.

- To draństwo! Przecież tylko tu zachowały się charakterystyczne łukowate
wysięgniki typu Siemens sprzed wojny. Sama pętla powstała w 1924 r.
Przetrwała zawieruchę wojny, Powstanie Warszawskie, 50 lat realnego
socjalizmu, 16 lat III RP, a teraz nagle jest likwidowana - oburza się
Michał Kiembrowski z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Przypomina, że od dziesięciu lat z tej pętli wyjeżdżały zabytkowe tramwaje z
okazji Mikołajek, Dnia Dziecka czy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. -
Zawrotka przydawała się także w czasie awarii w rejonie Wyścigów. Wtedy na
Wierzbnie tramwaje mogły zawrócić w kierunku centrum - przypomina Michał
Kiembrowski. Co gorsza, Tramwaje nie przewidują budować w tej okolicy nowej
pętli, a inna przy stacji metra Wilanowska też jest przewidziana do
likwidacji podczas przebudowy skrzyżowania Puławskiej i al. Niepodległości.

Decyzję Tramwajów Warszawskich ostro krytykuje też Tomasz Markiewicz z
Zespołu Opiekunów Dziedzictwa Kulturowego ZOK.

- Urzędnicy po raz kolejny wykazują się całkowitą arogancją. Przecież ta
pętla z zachowanymi przedwojennymi słupami i bardzo ładnymi wysięgnikami
stanowi świadectwo historii. Na pewno tę ostatnią firmę dałoby się namówić,
żeby je wyremontowała - dodaje Markiewicz.

Prezes Tramwajów Warszawskich Krzysztof Karos twierdzi jednak, że pętla musi
być zlikwidowana. - Już w 2004 r. grunt, na którym znajduje się pętla,
został zwrócony byłym właścicielom. Chcieliśmy go odkupić, ale cena okazała
się zbyt wysoka - mówi Karos. Nie wyjaśnił jednak, jak to możliwe, że grubo
przed wybuchem wojny pętlę zbudowano na czyimś gruncie.

Krzysztof Karos przyznaje też, że nic wie o zabytkowych słupach i o
protestach miłośników starej Warszawy. - Nic do mnie nie dotarło w tej
sprawie. Najprawdopodobniej same słupy postaramy się zachować. Nie trafią na
złom - obiecał "Gazecie" prezes Tramwajów Warszawskich.

Obrońców zabytków to jednak nie zadowala. Liczą, że starą pętlę uda się
jeszcze zachować. Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej pisze protest do
komisarza miasta Kazimierza Marcinkiewicza. Miłośnicy starej Warszawy
zaczęli go już zasypywać mailami. Piszą na adres:





Temat: Lowy na latajacego gagara
Nie miałem wczesniej czasu, wiec dopiero teraz opisze com widzial i
podziwial dwa dni temu. Otoz wybralem się solo na maly wypadzik celem
oblookania sobie gagarina wysoooko w powietrzu, do czego zachecal nas tu
wszystkich Marcin Kulinicz. Mnie tam specjalnie nie trzeba było namawiac :-)
Już dawno tam miałem się wybrac. Uzbrojony w szczegolowa instrukcje dojscia
do estakady (dzieki Marcin!) w okolicach przystanku W-wa Jeziorki oraz
otrzymawszy potwierdzenie od pani Tereski, ze gagar ma dzis kurs z Fals-ami
wyladowalem na Okeciu. Fals-y jeszcze staly sobie spokojnie, a na torach
odjazdowych także dwa sklady wyngla dla EC Siekierki. Gagarina brak. Czyli,
ze jest w trasie! Pani Tereska potwierdza ten jakze blyskotliwy wniosek ;-/
Zatem pakuje się do wozu i szoruje na zakret siekierkowskiej bocznicy w
rejonie Nowej Iwicznej. Zarabiste tam sa motywy. Linia uklada się w ksztalt
litery S, tak ze gagarina widac z daleka zjezdzajacego z nasypu wiodacego do
wiaduktu nad ul. Pulawska. Bomba po prostu, do tego ladne chmurki i
sloneczko. Miooodziooo... Po około polgodzinnym oczekiwaniu wreszcie slysze
trabisko gagara. Postanowilem zrobic troche ryzykowne zdjecie, ale jak
wyjdzie to będzie nie do wyj.... :-))) Nauczyl mnie tej sztuczki Wojtas -
mój serdeczny przyjaciel. Mianowicie ustawilem przeslone na 22, a czas na
1/15. Wraz z jadacym pociagiem trzeba wykonac adekwatny ruch aparatem. Wyjsc
powinno cos takiego, ze mordka gagarka będzie nieruchoma, ale reszta skladu
WIDAC, ZE JEDZIE! Pelna dynamika i ekspresja zdjecia po prostu. Aha, była
godz. 11:20, a jechal ST44-1076. Telefon do pani Tereski i już wiem, ze nie
będzie bral kolejnego sklady wyngla do Siekierek, lecz podepnie się do
Fals-ow na estakade. No to git! Jade wiec na miejsce zdarzenia. Najpierw ide
do kierownika, od którego bez problemu dostaje pozwolenie na lazenie po
terenie (ale mi się rymlo, he, he-)), a potem zwiedzam sobie caly kompleks.
A gagara ani widu, ani slychu... W tak zwanym miedzyczasie nawiazuje
znajomosc z jednym z ustawiaczy/otwieraczy Fals-ow. Kolo wspomina jak to
kiedys wszystko jezdzilo z gagarinami, ile tego było w Warszawie, jak to się
kiedys interes krecil na estakadzie. "Tera panie, to co to za gagariny -
ledwo ma sile 10 wagonow wepchnac na gore... A kiedys, to panie bral i po
26!." Nadmienia jeszcze, ze transportu nie ma codziennie, a w ogole caly ten
zaklad kruszywa chyli się ku upadkowi. Mowi, ze istnieje jeszcze tylko i
wylacznie dzieki budowie mostu siekierkowskiego, ktoren jest najwieklszym
(bo jedynym) odbiorca surowca. Tak wiec radze się pospieszyc w cykaniem
lokow w powietrzu, bo jak most stanie, to transporty na estakade... tez
stana :-(  Mijaja kolejne minuty. Wreszcie po 2,5 godzinach czekania na
mrozie widac z daleka swiatla jedynej slusznej lokomotywy ;-) Laduje się na
taka smerfna drabinke przy torze co by cyknac sklad z gory, a za mna wspina
się ten dziadek. On bynajmniej nie po to żeby robic gagusiowi zdjecie, ale
oblookac w jakich wagonach jaki zwir jest. Stad będzie wiedzial na która
fure zrzucic wlasciwy ladunek. Ale co to? Za gagarem jedzie SM42-631. Sklad
wjezdza na tory przyestakadowe, gagarin się odczepia i... odjezdza. O, zesz
ty!!!! Dalsza prace wykonuje sama stonka - wpycha po 10 wagonow na estakade
(caly pociag liczyl 28 wagonow). I w sumie nie zobaczylem gagarina wysoooko
w powietrzu :-( But I'll be back! Pocykalem za to latajaca stonke :-) A
spotkanie z 1076 jeszcze tego dnia czekalo mnie jedno - przy przejezdzie w
Jeziorkach pstryknalem go z kolejnym zwartym skladem pociagowym z wynglem do
EC Siekierki co by nam było cieplo w domkach. Dziękujemy Ci ST44... :-))))

Pozdrowionka,
Artur <UOPSzymański





Temat: LEKSYKON AKTORóW POLSKICH
Witam wszystkich:)

Proszę przeczytajcie ten post do końca choć pewnie odstraszy Was pierwsze zdanie... A mianowicie: nie jestem człowiekiem majętnym

Natomiast - od lat pracuję nad Leksykonem Aktorów Polskich (coś w rodzaju encyklopedii z aneksem). Sama właściwa encyklopedia zajmie nazwiska ok. 1550polskich aktorów działających od 1908r. w polskim kinie, teatrze, telewizji i radiu. Praca jest już na ukończeniu, jednakowoż...

Mieszkam w Szczecinie i w związku z tym, że nie mam tu dostępu do wszystkich dziedzin życia artystycznego w Polsce.

Wyjaśniam:

Natomiast aneks ma zająć (w miarę możliwości) wszystkie role: filmowe (tu- żaden problem www.filmpolski.pl), teatralne (strona www.e-teatr.pl + roczniki Almanachu Sceny Polskiej), telewizyjne (strona www.filmpolski.pl + roczniki tygodnika Radia i Telewizji)... no ale to znajdowało się już w wielu książkach. Natomiast najważniejsze dla mnie są role radiowe. Dysponuję jedynie tym, co posłucham w radio (Boże! Jak mało jest teraz tych słuchowisk! Czemu trójka nie wznawia "Co wieczór powieść w wydaniu dźwiękowym" w którym były genialne role aktorskie, o których jednak tylko słyszałem /jestem ur. w 1980r./ jak choćby [b]Krzysztof Chamiec jako Rett Butler i Bohun, Krzysztof Kolberger jako Maciek Chełmicki, Ramzes XIII, Cezary Baryka, Zdzisław Wardejn jako Raskolnikow, Ignacy Gogolewski jako hrabia Monte Christo, Mistrz Bułhakowski i Fabrycy del Dongo, Antonina Gordon-Górecka jako pani Latter, Mieczysław Voit jako Podbipięta i Woland, Zbigniew Zapasiewicz jako Wołłodyjowski, Edmund Fetting jako Beniowski, Emil Karewicz jako Kościesza, Jan Englert jako książę Andrzej Bołkoński, Józef Nowak jako Bogumił Niechcic... [/bBoże, muszę przestać! ) i rocznikami Radia i Telewizji (od 1981r. Anteny) w których były drukowane obsady słuchowisk dość chętnie w lattach 50-tych i 60-tych później coraz mniej.

Ja nie jestem jednak minimalistą bardzo zależy mi na dokładnym podsumowaniu działalności aktorów w słuchowiskach tą pracą, zwłaszcza, że wiem, iż ta dziedzina życia artystycznego powoli w Polsce się kończy. Chciałbym nawet zaznaczyć w jakich odcinkach serialowych z cyklu "Co wieczór powieść..." postacie się pojawiały, np. pamiętam, że Emil Karewicz jako wojewoda Tyszkiewicz w "Ogniem i mieczem" wystąpił w odcinkach - bodaj 10, 11 i 18 (i właśnie o to mi chodzi). Niegdyś, jeszcze podczas - niestety - nieukończonych studiów na Wydziale Wiedzy o Teatrze dzięki uprzejmości p. Iwony Malinowskiej (pamiętna autorka cyklu "Wielcy interpretatorzy wielkiej literatury") wysłuchałem kilku odcinków Trylogii. (Boże, Mariusz Dmochowski - Kmicic, Tomasz Zaliwski - Skrzetuski, Kazimierz Wichniarz - Zagłoba, Andrzej Szczepkowski - Wiśniowiecki, Jan Świderski - Chmielnicki, Zofia Rysiówna - kniahini i stolnikowa, Tadeusz Białoszczyński - książę Janusz, Wieńczysław Gliński - książę Bogusław, Zdzisław Mrożewski - hetman Sobieski, Stanisław Jasiukiewicz - Kordecki, Stanisław Zaczyk - król, Emil Karewicz - Czarniecki, wspomniani Zapasiewicz i Voit...)

Teraz przechodzę do meritum... Potrzebuję kogoś w rodzaju sponsora, ale NIE CHCę PIENIęDZY! Kogoś, kto byłby przez włożony wkład finansowy współudziałowcem mojej olbrzymiej pracy. Niestety, jestem osobą bezrobotną, a raczej pracującą dorywczo - przez swoją głupotę nioeukończenia studiów - w jakichś Biedronkach, Carrefourach, McDonaldach... Nieliczni wiedzą o mojej pasji... Mam problemy z utrzymaniem mieszkania, nie mówiąc już o wyjeździe do Warszawy i poniesieniu tam wydatków. Z internetu darmowego korzystam w Miejskiej Bibliotece Publicznej (Książnica Pomorska)

O co mi dokładnie więc idzie?

1. Skserowanie obsad słuchowisk Teatru PR (nie ukrywam, że najbardziej zależy mi na cyklu Co wieczór powieść... ale właściwie wszystkich, ale w tym cyklu w ciekawych epizodach występowali najwybitniejsi) - one znajdują sięę w Archiwum Teatru PR (w budynku mokotowskim, bodajże na Niepodległości) w formie katalogowym jak w bibliotece i przesłanie mi ich, tak, bym miał do nich dostęp i mógł je przetworzyć )

2. Chciałbym, aby każdy z aktorów (listę jestem w stanie przesłać) miał swoje zdjęcie - najbogatszy zasób zdjęć posegregowanych w teczki z nazwiskami aktorów znajduje się w Bibliotece Filmoteki Narodowej na ul. Puławskiej

3. Znalezienie dobrego wydawnictwa zainteresowanego takim wydaniem (w Szczecinie takiego nie uświadczysz, oj, nie uświadczysz)

Oczywiście podział zysków będzie do ustalenia:)
Myślę, że warto w coś takiego zainwestować, byłaby to najbardziej bogata praca na 100-lecie kina polskiego:) Choć myślę, że segregowanie ról zajęłoby jeszcze z rok

W przyszłości chcę rozpocząć pracę monograficzną Emila Karewicza

Liczę, że znajdę tutaj współpracownika

Pozdrawiam Wszystkich

ROBERT KOWALCZYK:)




Temat: [pr] Nowe busy i zmiana cen biletów
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4963469.html

Mikrobusy do nowych osiedli
Jarosław Osowski

Wbrew obietnicom 1 marca nie wyjedzie pierwsza mikrobusowa linia łączącą nowe osiedla na Bemowie - nie przygotowano przystanków. Podobnie w os. Derby na Białołęce. W poniedziałek Zarząd Transportu Miejskiego podał natomiast trasy kolejnych takich połączeń na Ursynowie, Ochocie, Bielanach, Białołęce i we Włochach
Pierwsze dziesięć busów zobaczymy na ulicach w najbliższą sobotę. Do połowy roku prywatni przewoźnicy (Mobilis i PKS Grodzisk Maz.) na zamówienie Zarządu Transportu Miejskiego sprowadzą w sumie 20 solin i 30 jelczy z częściowo obniżoną podłogą, klimatyzacją, kamerami i głośnikami na komunikaty o kolejnych przystankach. Takie krótkie autobusy mogą zabrać ok. 50 osób i wjeżdżać na wąskie ulice, przy których w ostatnich latach powstało wiele osiedli. Ich mieszkańcy często muszą teraz chodzić do najbliższego przystanku po kilkaset metrów.

Wśród nich są ci z nowych bloków wzdłuż ul. Obrońców Tobruku w pobliżu Fortu Bema na Bemowie. To właśnie władze tej dzielnicy forsowały pomysł z mikrobusami. Od jesieni wiedziały, że z ulic trzeba zdjąć progi spowalniające ruch, wyznaczyć i wybudować przystanki. Na początku lutego ZTM zapowiedział, że z Koła przez ulice Księcia Bolesława, Obrońców Tobruku, Osmańczyka i Piastów Śląskich do pętli Nowe Bemowo 1 marca pojedzie mikrobusowa linia 201. Teraz okazuje się, że tak się nie stanie. - Nawalił nam projektant nowych przystanków. Ludzie jakoś powinni wytrzymać jeden miesiąc dłużej - usłyszeliśmy wczoraj od burmistrza Bemowa Jarosława Dąbrowskiego.

W sobotę wyruszą więc tylko: mikrobus linii 202 (jednokierunkowo po Bródnie, Zaciszu i Targówku) i cztery mikrobusy linii 204 (co 20 min z Grodziska na Białołęce przez ul. Berensona, Ostródzką, Juranda ze Spychowa, Białołęcką na Bródno i do stacji Praga przy Pożarowej). Te ostatnie nie podjadą jednak ul. Skarbka z Gór do kilkutysięcznego os. Derby. Rzeczniczka urzędu Białołęki Bernadetta Włoch-Nagórny stwierdziła, że firma Dom Development nie przygotowała przystanku na swojej ulicy.

Pozostałe pięć mikrobusów z pierwszej partii ZTM podzieli między peryferyjne linie 104 (z Brzezin na Bródno) i 305 (z Falenicy do przychodni przy ul. Strusia w Marysinie Wawerskim).

Dla kolejnych busów, które przewoźnicy sprowadzą do połowy roku, urzędnicy szykują takie trasy:

203 - Huta, Kasprowicza, Sokratesa, Conrada, Kwitnąca, Księżycowa, Fort Wawrzyszew.

• 208 - Szczęśliwice, Dickensa, Grójecka, Włodarzewska, Al. Jerozolimskie, Bitwy Warszawskiej 1920 r., Grójecka, Dickensa, Szczęśliwice.

• 209 - Ursynów Płd., Herbsta, Rotmistrza Pileckiego (powrót: Puławska, Romera, Herbsta), Puławska, Baletowa, Farbiarska (powrót: Sporną do Puławskiej).

• 211 - Nowodwory, Światowida, Dzierzgońska, Sprawna, Aluzyjna, Dąbrówka Wiślana.

• 212 - Nowe Włochy, ks. Chrościckiego, Świerszcza, Potrzebna, Odolany, Potrzebna, Mszczonowska, Gniewkowska, Ordona, Wolska (powrót: al. Prymasa Tysiąclecia, Kasprzaka, Ordona).

Pozostałe linie powstaną jeszcze w tym roku na Bemowie (planowano je na Szeligach za Jelonkami i do fortu Babice przy Radiowej), na Ursynowie (ul. Krasnowolska w Grabowie), z Radości przez Zagórzańską do Aleksandrowa oraz na ul. Borków i Juhasów z Międzylesia do Zerzenia. Numer 207 ZTM rezerwuje dla nowego połączenia mikrobusowego w Ursusie. To, czy powstanie, zależy do tego, czy wystarczy taboru. Krótkie busy wyjadą bowiem także na trasy istniejących już linii peryferyjnych 133, 134, 140, 161, 163, 164 i 177.

Dzięki osobnemu kontraktowi z ZTM PKS Grodzisk Maz. będzie od 1 marca wypuszczać na ulice 12-metrowe scanie (w sumie ma być ich 50). Pasażerowie spotkają je głównie w prawobrzeżnej części Warszawy



Temat: Pierwsze miejskie mikrobusy (na Bemowie)
Mikrobusy są, na Bemowie nawalili z przystankami

Wbrew obietnicom 1 marca nie wyjedzie pierwsza mikrobusowa linia łączącą nowe osiedla na Bemowie - nie przygotowano przystanków. Podobnie w os. Derby na Białołęce. W poniedziałek Zarząd Transportu Miejskiego podał natomiast trasy kolejnych takich połączeń na Ursynowie, Ochocie, Bielanach, Białołęce i we Włochach



Pierwsze dziesięć busów zobaczymy na ulicach w najbliższą sobotę. Do połowy roku prywatni przewoźnicy (Mobilis i PKS Grodzisk Maz.) na zamówienie Zarządu Transportu Miejskiego sprowadzą w sumie 20 solin i 30 jelczy z częściowo obniżoną podłogą, klimatyzacją, kamerami i głośnikami na komunikaty o kolejnych przystankach. Takie krótkie autobusy mogą zabrać ok. 50 osób i wjeżdżać na wąskie ulice, przy których w ostatnich latach powstało wiele osiedli. Ich mieszkańcy często muszą teraz chodzić do najbliższego przystanku po kilkaset metrów.

Wśród nich są ci z nowych bloków wzdłuż ul. Obrońców Tobruku w pobliżu Fortu Bema na Bemowie. To właśnie władze tej dzielnicy forsowały pomysł z mikrobusami. Od jesieni wiedziały, że z ulic trzeba zdjąć progi spowalniające ruch, wyznaczyć i wybudować przystanki. Na początku lutego ZTM zapowiedział, że z Koła przez ulice Księcia Bolesława, Obrońców Tobruku, Osmańczyka i Piastów Śląskich do pętli Nowe Bemowo 1 marca pojedzie mikrobusowa linia 201. Teraz okazuje się, że tak się nie stanie. - Nawalił nam projektant nowych przystanków. Ludzie jakoś powinni wytrzymać jeden miesiąc dłużej - usłyszeliśmy wczoraj od burmistrza Bemowa Jarosława Dąbrowskiego.

W sobotę wyruszą więc tylko: mikrobus linii 202 (jednokierunkowo po Bródnie, Zaciszu i Targówku) i cztery mikrobusy linii 204 (co 20 min z Grodziska na Białołęce przez ul. Berensona, Ostródzką, Juranda ze Spychowa, Białołęcką na Bródno i do stacji Praga przy Pożarowej). Te ostatnie nie podjadą jednak ul. Skarbka z Gór do kilkutysięcznego os. Derby. Rzeczniczka urzędu Białołęki Bernadetta Włoch-Nagórny stwierdziła, że firma Dom Development nie przygotowała przystanku na swojej ulicy.

Pozostałe pięć mikrobusów z pierwszej partii ZTM podzieli między peryferyjne linie 104 (z Brzezin na Bródno) i 305 (z Falenicy do przychodni przy ul. Strusia w Marysinie Wawerskim).

Dla kolejnych busów, które przewoźnicy sprowadzą do połowy roku, urzędnicy szykują takie trasy:

203 - Huta, Kasprowicza, Sokratesa, Conrada, Kwitnąca, Księżycowa, Fort Wawrzyszew.

• 208 - Szczęśliwice, Dickensa, Grójecka, Włodarzewska, Al. Jerozolimskie, Bitwy Warszawskiej 1920 r., Grójecka, Dickensa, Szczęśliwice.

• 209 - Ursynów Płd., Herbsta, Rotmistrza Pileckiego (powrót: Puławska, Romera, Herbsta), Puławska, Baletowa, Farbiarska (powrót: Sporną do Puławskiej).

• 211 - Nowodwory, Światowida, Dzierzgońska, Sprawna, Aluzyjna, Dąbrówka Wiślana.

• 212 - Nowe Włochy, ks. Chrościckiego, Świerszcza, Potrzebna, Odolany, Potrzebna, Mszczonowska, Gniewkowska, Ordona, Wolska (powrót: al. Prymasa Tysiąclecia, Kasprzaka, Ordona).

Pozostałe linie powstaną jeszcze w tym roku na Bemowie (planowano je na Szeligach za Jelonkami i do fortu Babice przy Radiowej), na Ursynowie (ul. Krasnowolska w Grabowie), z Radości przez Zagórzańską do Aleksandrowa oraz na ul. Borków i Juhasów z Międzylesia do Zerzenia. Numer 207 ZTM rezerwuje dla nowego połączenia mikrobusowego w Ursusie. To, czy powstanie, zależy do tego, czy wystarczy taboru. Krótkie busy wyjadą bowiem także na trasy istniejących już linii peryferyjnych 133, 134, 140, 161, 163, 164 i 177.

Dzięki osobnemu kontraktowi z ZTM PKS Grodzisk Maz. będzie od 1 marca wypuszczać na ulice 12-metrowe scanie (w sumie ma być ich 50). Pasażerowie spotkają je głównie w prawobrzeżnej części Warszawy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna




Temat: Linie mikrobusowe

Mikrobusy do nowych osiedli
Jarosław Osowski2008-02-25, ostatnia aktualizacja 2008-02-25 21:08

Wbrew obietnicom 1 marca nie wyjedzie pierwsza mikrobusowa linia łączącą nowe osiedla na Bemowie - nie przygotowano przystanków. Podobnie w os. Derby na Białołęce. W poniedziałek Zarząd Transportu Miejskiego podał natomiast trasy kolejnych takich połączeń na Ursynowie, Ochocie, Bielanach, Białołęce i we Włochach
Pierwsze dziesięć busów zobaczymy na ulicach w najbliższą sobotę. Do połowy roku prywatni przewoźnicy (Mobilis i PKS Grodzisk Maz.) na zamówienie Zarządu Transportu Miejskiego sprowadzą w sumie 20 solin i 30 jelczy z częściowo obniżoną podłogą, klimatyzacją, kamerami i głośnikami na komunikaty o kolejnych przystankach. Takie krótkie autobusy mogą zabrać ok. 50 osób i wjeżdżać na wąskie ulice, przy których w ostatnich latach powstało wiele osiedli. Ich mieszkańcy często muszą teraz chodzić do najbliższego przystanku po kilkaset metrów.

Wśród nich są ci z nowych bloków wzdłuż ul. Obrońców Tobruku w pobliżu Fortu Bema na Bemowie. To właśnie władze tej dzielnicy forsowały pomysł z mikrobusami. Od jesieni wiedziały, że z ulic trzeba zdjąć progi spowalniające ruch, wyznaczyć i wybudować przystanki. Na początku lutego ZTM zapowiedział, że z Koła przez ulice Księcia Bolesława, Obrońców Tobruku, Osmańczyka i Piastów Śląskich do pętli Nowe Bemowo 1 marca pojedzie mikrobusowa linia 201. Teraz okazuje się, że tak się nie stanie. - Nawalił nam projektant nowych przystanków. Ludzie jakoś powinni wytrzymać jeden miesiąc dłużej - usłyszeliśmy wczoraj od burmistrza Bemowa Jarosława Dąbrowskiego.

W sobotę wyruszą więc tylko: mikrobus linii 202 (jednokierunkowo po Bródnie, Zaciszu i Targówku) i cztery mikrobusy linii 204 (co 20 min z Grodziska na Białołęce przez ul. Berensona, Ostródzką, Juranda ze Spychowa, Białołęcką na Bródno i do stacji Praga przy Pożarowej). Te ostatnie nie podjadą jednak ul. Skarbka z Gór do kilkutysięcznego os. Derby. Rzeczniczka urzędu Białołęki Bernadetta Włoch-Nagórny stwierdziła, że firma Dom Development nie przygotowała przystanku na swojej ulicy.

Pozostałe pięć mikrobusów z pierwszej partii ZTM podzieli między peryferyjne linie 104 (z Brzezin na Bródno) i 305 (z Falenicy do przychodni przy ul. Strusia w Marysinie Wawerskim).

Dla kolejnych busów, które przewoźnicy sprowadzą do połowy roku, urzędnicy szykują takie trasy:

203 - Huta, Kasprowicza, Sokratesa, Conrada, Kwitnąca, Księżycowa, Fort Wawrzyszew.

• 208 - Szczęśliwice, Dickensa, Grójecka, Włodarzewska, Al. Jerozolimskie, Bitwy Warszawskiej 1920 r., Grójecka, Dickensa, Szczęśliwice.

• 209 - Ursynów Płd., Herbsta, Rotmistrza Pileckiego (powrót: Puławska, Romera, Herbsta), Puławska, Baletowa, Farbiarska (powrót: Sporną do Puławskiej).

• 211 - Nowodwory, Światowida, Dzierzgońska, Sprawna, Aluzyjna, Dąbrówka Wiślana.

• 212 - Nowe Włochy, ks. Chrościckiego, Świerszcza, Potrzebna, Odolany, Potrzebna, Mszczonowska, Gniewkowska, Ordona, Wolska (powrót: al. Prymasa Tysiąclecia, Kasprzaka, Ordona).

Pozostałe linie powstaną jeszcze w tym roku na Bemowie (planowano je na Szeligach za Jelonkami i do fortu Babice przy Radiowej), na Ursynowie (ul. Krasnowolska w Grabowie), z Radości przez Zagórzańską do Aleksandrowa oraz na ul. Borków i Juhasów z Międzylesia do Zerzenia. Numer 207 ZTM rezerwuje dla nowego połączenia mikrobusowego w Ursusie. To, czy powstanie, zależy do tego, czy wystarczy taboru. Krótkie busy wyjadą bowiem także na trasy istniejących już linii peryferyjnych 133, 134, 140, 161, 163, 164 i 177.

Dzięki osobnemu kontraktowi z ZTM PKS Grodzisk Maz. będzie od 1 marca wypuszczać na ulice 12-metrowe scanie (w sumie ma być ich 50). Pasażerowie spotkają je głównie w prawobrzeżnej części Warszawy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna




Temat: [pr] Parkowanie w śródmiesciu

Choć raz w pełni się zgadzam z rzecznikiem ZDM -- skoro Straż Miejska nie potrafi zareagować na wezwanie, trzeba stawiać słupki. Swoją drogą na zdjęciu widać, że jednak trochę tych miejsc. Tyle tylko, że takich z których kierowca nie musi wyjeżdżać tyłem na ulicę.

Warto też zwrócić uwagę na unikatowe jak na Warszawę, niepopękane płyty chodnikowe.


http://www.zdm.waw.pl/informacje/wiadom ... upkow.html

Polemika na temat słupków

Publikujemy dwa listy na temat ustawienia słupków ograniczających parkowanie oraz zmiany organizacji parkowania wzdłuż ulicy Puławskiej. Przypomnijmy: "Wysyp słupków na Puławskiej", Gazeta Stołeczna, autor: Grzegorz Miecznikowski

LIST PIERWSZY

Szanowny Redaktor Grzegorz Miecznikowski,

Szanowny Panie,

Z wielkim zdziwieniem przeczytałem Pański artykuł w dzisiejszej Gazecie Wyborczej na temat bezzasadności ustawienia słupków blokujących ulicę Puławską. W artykule tym reprezentuje Pan sklep Befsztyk. Nie czytelników, nie społeczeństwo, a niewielki sklepik, który chciałby terroryzować mieszkańców dostawcami parkującymi na całym chodniku.

Jest to pierwszy przypadek, w którym spotkałem się z taka interesownością i brakiem zapoznania się z tematem przez dziennikarza Waszej Gazety. Jestem wiernym czytelnikiem od początku istnienia GW. Posiadam jeszcze pierwszy egzemplarz.

Wracając jednak do tematu mojego oburzenia informuję Pana, że słupki te powstały na wniosek i apel mieszkańców rejonu Ksawerów. Parkujące samochody i dostawcy do sklepu Befsztyk blokowały całą ulicę Puławską nie pozwalając przeprowadzić wózka z dzieckiem !

Jesteśmy wdzięczni władzom miasta za wykazanie się postawą pro społeczną jak i estetyczną. Właściciele sklepu Befsztyk nie są zainteresowani tymi aspektami, a tylko doraźnym jak największym zyskiem. Zapewniam jednak, że klienci kulturalni zaparkują w odpowiedni sposób.

Pan Panie redaktorze nie zadał sobie nawet trudu, by sprawdzić stan infrastruktury pomiędzy Idzikowskiego i Domaniewską, szczególnie ul. Bukowińskiej - które to są pełne niewłaściwie parkujących samochodów. Jedyna walka z brakiem kultury kierowców to takie właśnie słupki.

Oczekuję od Pana stosownego sprostowania przy wcześniejszym zapoznaniu się z okolicą i problemami mieszkańców.

Z wyrazami szacunku Mxxxxx Zxxxxxxxx

LIST DRUGI

Witam

Nawiązując do artykułu z "Gazety Stołecznej" pt. "Wysyp słupków na Puławskiej", chcielibyśmy wyrazić nasze pełne poparcie dla działań ZDM w tym względzie. Niestety słupki są obecnie w Warszawie jedynym skutecznym sposobem na zapobieganie zastawianiu chodników przez samochody - Straż Miejska nie radzi sobie z nielegalnym parkowaniem. Na zdjęciu umieszczonym w artykule widać też, że dzięki słupkom piesi nie tylko mogą się zmieścić na chodniku, ale też nie muszą się potykać o popękane płyty, będące skutkiem parkowania na nich samochodów.

Pozdrawiam,
Maciej Sulmicki
Społeczny Rzecznik Niezmotoryzowanych
Stowarzyszenie Zielone Mazowsze



Temat: [pr] Parkowanie w śródmiesciu

Zefirem w kierowców

Mandaty, kłótnie, nerwy – tak dla kierowców parkujących w centrum wyglądał ostatni tydzień. A władze zapowiadają kolejne akcje.


autor zdjęcia: Pasterski Radosław
źródło: Fotorzepa

Po prostu koszmar! Od poniedziałku do czwartku dostałem trzy mandaty za złe parkowanie – skarży się jeden z pracowników firmy z siedzibą w centrum. – I nie jestem wyjątkiem, bo moi koledzy z działu też dostali po kilka „liścików” od straży miejskiej.

Efekt dziesięciodniowego polowania strażników na źle parkujących kierowców – urzędnicy nazwali je akcją „Zefir” – to 788 mandatów. Brudny pociąg albo korek. Kilkunastu z ukaranych kierowców zadzwoniło do naszej redakcji. Mają pretensje do władz miasta.

– Chętnie przesiadłbym się z samochodu do komunikacji miejskiej. Mam jednak do wyboru: ciasny, brudny pociąg albo wlekącego się ikarusa – mówi Antoni Fałat z Nowej Iwicznej. – Dlatego tkwię codziennie w korku na Puławskiej. Kiedy przebiję się do centrum, szukam pół godziny miejsca parkingowego – denerwuje się.

Żeby odkorkować Warszawę, trzeba zachęcić kierowców do przesiadki do komunikacji miejskiej. Jak to zrobić? Eksperci twierdzą: potrzebny jest kij (np. opłaty za postój w centrum) i marchewka (dobrze zorganizowany transport publiczny).

Kary i tak za małe?

Nie brakuje opinii, że w Warszawie – w porównaniu np. z Londynem czy Sztokholmem, gdzie trzeba uiszczać duże opłaty za wjazd do centrum – jest za mało „represji” dla kierowców.

– Płatne parkowanie w Warszawie to kijek, a nie kij – mówi prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. – Strefa dla parkometrów jest za mała i nie zniechęca skutecznie do wjazdu do centrum. Stanisław Biega z Zielonego Mazowsza: – Po godz. 15 można nie płacić w ogóle. Kontrolerzy już nie pracują.

ZDM zapowiada zaostrzenie kursu wobec kierowców. – Przygotowaliśmy projekt większej strefy płatnego parkowania – mówi rzeczniczka ZDM Urszula Nelken. Zmiany mają wejść w życie w lipcu, a parkometry mogą pojawić się m.in na Powiślu, Nowym Mieście, Solcu.

A co z marchewką? Mimo powtarzanych od lat obietnic opóźnia się budowa parkingów podziemnych pod ul. Emilii Plater, pl. Teatralnym, Bankowym, Trzech Krzyży i Powstańców Warszawy. Nie ma też widoków na kolejne parkingi „Parkuj i Jedź”.

– Parkingi w centrum? To nierealne – mówi kierowca ukarany trzema mandatami. – Jeśli na coś liczę, to na to, że akcja, jak każda w tym mieście, wcześniej lub później wygaśnie, a strażnicy wezmą za cel np. ulicznych handlarzy.

Tak dla komunikacji miejskiej
Z badań Politechniki Warszawskiej wykonanych w 2007 roku na próbie 1,1 tys. osób wynika, że niemal 82 proc. mieszkańców stolicy jest za priorytetem dla transportu publicznego.

Większość pasażerów pozytywnie ocenia komunikację miejską, chociaż domaga się jej unowocześnienia. Według ZTM, 2/3 autobusów miejskich to niskopodłogowce (nie zmienia to faktu, że warszawiaków wozi aż 530 ikarusów i jelczy z wysoką podłogą). Piętą achillesową systemu transportowego jest fatalny stan dworców i pociągów oraz postawa koljerazy. Szefowie Kolei Mazowieckich odmówili rozszerzenia wspólnego biletu na całą aglomerację, bo... bali się zbyt dużej liczby pasażerów. Według badań, najbardziej krytycznie oceniają komunikację ci, którzy w ogóle z niej nie korzystają.


Źródło : Życie Warszawy




Temat: Świątynia Opatrzności
Stolica na pomoc Świątyni Opatrzności
Michał Wojtczuk, pap2007-05-04, ostatnia aktualizacja 2007-05-04 09:25

Miasto powinno pomóc w budowie Świątyni Opatrzności - uważa przewodniczący Rady Warszawy Lech Jaworski. Ok. 80 mln zł pochłonie wykup ziemi, a kolejne 30 mln budowa nowej reprezentacyjnej ulicy do świątyni i osiedli na Polach Wilanowskich

Fot. Jacek Piotrowski / AG
Prymas Józef Glemp wizytuje plac budowy Świątyni Opatrzności BożejW środę przedstawiciele ratusza przyjechali na Pola Wilanowskie na odpust - 2 maja to dzień Opatrzności Bożej, święto patronalne parafii. Lech Jaworski (PO) stwierdził, że dokończenie budowy świątyni powinno być ważne dla każdego polskiego katolika. -Władze miasta są instancją, która w miarę możliwości musi pomóc usprawnić realizację tego przedsięwzięcia - przekonywał.

Jeden dziurawy dojazd

Ta deklaracja ucieszyła ks. Bogdana Leszczewicza z Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Zastrzega jednak, że nie prosił dotąd miasta o finansowe wsparcie inwestycji. Wskazuje, że samorząd mógłby wspomóc np. budowę hospicjum czy muzeum, które mają powstać przy świątyni. Dziś najpilniejsze ks. Leszczewiczowi wydaje się wytyczenie dojazdu - jedyny prowadzi przez ul. Klimczaka. - Trudno nawet nazwać ją drogą, w pobliżu świątyni to same dziury oblane odrobiną asfaltu - opisuje ks. Leszczewicz.

I przypomina, że wciąż w planach pozostaje budowa prostopadłego do ul. Klimczaka przedłużenia ul. Sobieskiego, które na Polach Wilanowskich nosiłoby nazwę alei Rzeczypospolitej. To ulica potrzebna nie tylko do budowy świątyni i dla autokarów z pielgrzymami, ale też kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców osiedli planowanych w tej okolicy. Aleja Rzeczypospolitej ma być reprezentacyjną ulicą obsadzoną po obu stronach szpalerami platanów. Dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu przedzieli pas ziemi przewidziany na linię tramwajową prowadzącą dalej ul. Sobieskiego do Spacerowej, Goworka i Puławskiej. W tym roku miasto zamierza wreszcie zacząć budowę al. Rzeczypospolitej, która ma być gotowa w 2008 r. Półtorakilometrowa arteria pochłonie ponad 30 mln zł. Do tego miasto musi doliczyć ok. 80 mln zł na wykup gruntów od firmy Prokom. Właściciel Pól Wilanowskich nie zamierza bowiem oddać ziemi pod ulicę za darmo, choć ona jest dojazdem do osiedli powstających na jej terenach.

Rosną podpory pod kopułę

Budowa Świątyni Opatrzności zaczęła się w 2003 r. - Właśnie trwa wylewanie ukośnych żelbetowych słupów, na których oprze się kopuła. Dziesięć z 30 podpór już stoi, po zdjęciu rusztowań robią imponujące wrażenie. Do wysokości 20 metrów są już doprowadzone ściany obwodowe. Równolegle powstaje frontowe główne wejście oraz tylne pylony. Mam nadzieję, że z końcem roku wszystkie słupy będą gotowe i będzie można zacząć przygotowania do budowy kopuły - snuje plany ks. Leszczewicz.

Jak dotąd na budowę świątyni (wraz z projektem) wydano ok. 45 mln zł. Na doprowadzenie budynku do stanu surowego trzeba będzie wyłożyć kolejne 68 mln zł, a doliczając koszt wykończenia świątyni, nawet 110 mln zł. W zeszłym roku samorząd województwa mazowieckiego przekazał 20 mln zł na budowę Instytutu Myśli Jana Pawła II, który powstaje w budynku przy świątyni początkowo przygotowywanym do funkcji domu parafialnego. W tym roku senatorowie i posłowie zapisali w budżecie państwa 40 mln zł na instytucje kulturalne przy Świątyni Opatrzności (m.in. Muzeum Jana Pawła II). Fundacja na razie nie ubiega się o te pieniądze - czeka, aż Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnie, czy taka dotacja nie łamałaby konstytucyjnego rozdziału państwa i Kościoła.



Temat: Tereny pod zabudowę

Megablokowiska i grodzone osiedla twierdze czy miasto ogród? Dziś początek rozgrywki o przyszłość parku pod Skocznią i debata publiczna na temat planu jego zagospodarowania


Gigantyczny obszar 225 ha między Puławską i skarpą (od zachodu), al. Wilanowską (od południa), Sikorskiego i Sobieskiego (od wschodu) i planowanym przedłużeniem ul. Beethovena (na północy) miał być wolny od zabudowy.

- W PRL planowano tu park Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Teraz powinno powstać miasto ogród, domy jednorodzinne i wille miejskie w zieleni wysokości do trzech kondygnacji - przekonuje dr Krzysztof Domaradzki, główny projektant planu.

Na zdjęciach z Saskiej Kępy i Starego Żoliborza pokazuje, jak może wyglądać dobrze zaplanowane i urządzone miasto.

Zieloni chcą parku

Na ostatnim, tak wielkim i pustym obszarze pod Skarpą Warszawską deweloperzy i właściciele gruntów chcą budować bloki - jak najwyższe i jak najgęściej. Myślą o własnym zysku. Nie obchodzi ich, że to klin nawietrzający miasto i obszar chronionego krajobrazu. Do czego prowadzi chaotyczna zabudowa, można się przekonać przy al. Sikorskiego przy torze łyżwiarskim Stegny. Blok obok bloku, każdy inny.

Z kolei ekolodzy walczą o trawę i drzewa w parku pod Skocznią. Podobnie myśli dr Magdalena Staniszkis, znany architekt i urbanista. W wywiadzie "Harakiri zielonej Warszawy" już rok temu ostrzegała w "Gazecie" i dziś powtarza to samo: "Tam bezwzględnie powinna być zieleń. Plan Krzysztofa Domaradzkiego to oczywisty skok na teren, który - jak sama nazwa wskazuje - miał być parkiem. Zabudowa terenów otwartych pod Skarpą Warszawską byłaby triumfem prywaty nad publicznym interesem wszystkich mieszkańców Warszawy".

Plan jest więc próbą pogodzenia wody z ogniem, kompromisem między "zielonymi" a "betonowymi". - Są ogromne naciski - nie kryje Marek Mikos, p.o. dyrektora biura architektury i planowania przestrzennego. - Trwa walka. Inwestorzy mają argumenty prawne, starają się o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Właścicielom gruntów projekt planu się nie podoba: jest dla nich zbyt ekstensywny. Ekolodzy chcą mieć tylko park albo niezagospodarowaną pustkę - mówi dyrektor Mikos.

W miarę upływu lat o kompromis coraz trudniej. - Kiedy ok. 2000 r. sporządzaliśmy pierwszą koncepcję, trzy czwarte gruntów należało do miasta albo była pod jego kontrolą. Reszta znajdowała się rękach prywatnych. Dziś jest dokładnie odwrotnie - mówi Marek Sawicki, urbanista i współautor planu.

Trzeba scalić grunty

Plan jak na Warszawę jest dość nietypowy. Urbaniści muszą bowiem terenom parku pod Skocznią "zaproponować całkiem nową strukturę miejską". - To się nie uda, jeśli nie dojdzie do scalenia gruntów. Należy postąpić tak samo jak przed wojną, kiedy planowano i budowano Żoliborz i Saską Kępę - przypomina dr Domaradzki.

Tylko scalenie gruntów: połączenie wielu rolnych działek o dziwnych kształtach pozwala na sensowne urządzenie miasta. Trzeba bowiem wytyczyć ulice i place (25 proc. powierzchni), parki (30 proc.), działki pod zabudowę mieszkaniową (35 proc.), ale także tereny pod obiekty oświaty, kultury i sportu (10 proc.).

Nie wiadomo jednak, czy na scalenie gruntów zdecyduje się Rada Warszawy.

- Jeśli nie scalimy gruntów, grozi nam powstanie kolejnych Marin Mokotów, osiedli, które nie mają związku z miastem, z zielenią za płotem - tylko dla mieszkańców - ostrzega dr Domaradzki.

* Debata publiczna nad projektem planu zagospodarowania przestrzennego Parku pod Skocznią odbędzie się dziś w Pałacu Kultury o godz. 16 w Sali Warszawskiej na IV piętrze.