uchwyt dla niepełnosprawnych

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla słów: uchwyt dla niepełnosprawnych





Temat: hotel a gość niepełnosprawny
Jakie wymogi - no cóż określa to wyraźnie ustawa kategoryzacyjna. Dokładnie rzecz biorąc hotel musi zapewnić:
- ilość pokoi dostosowanych dla osób niepełnosprawnych adekwatną do wielkości Hotelu
- łazienka w pokoju musi być dostaosowana do potrzeb niepełnosprawnego (brak brodzika, uchwyty pomagające zejść i wejść na wózek a także wielkość łazienki musi zapewnić możliwość obrócenia się na wózku)
- łazienka ogólnodostępna dostosowana do potrzeb gościa
- podjazd z parkingu do recepcji umozliwiający wjazd na wózku
- lada (część lady) recepcyjnej obniżona do wysokości na której Gość Hotelowy będący inwalidą będzie mógł (na przykład) podpisać kartę lub rachunek
dostęp do telefonu w recepcji dla niepełnosprawnego ( wbrew pozorom nie wszędzie jest taka możliwość)
- winda umożliwiająca wjazd wózkiem i obrócenie się w niej na tymże wózku (nieco szersza niż standardowe)
- przycisk alarmowy w łazience i w pokoju
- pokój połączony drzwami wewnętrzymi z pokojem opiekuna

Nie wszytkie wymienione powyżej rzeczy to obowiązkowe rozwiązania. Osobiście uważam że hotel powinien być dostosowany do obsługi osób mających problem ze swobodnym poruszaniem się , jednak kurczowe trzymanie się przepisów dajmy na to tych związanych z ilością pokoi dla niepełnosprawnych w obiekcie jest utrudnieniem i niepotrzebnym piętrzeniem kosztów.





Temat: uchwyty na rowery w szynobusie z Jeleniej


jakis czas temu narzekalem na trudnosci w przewozie rowerow w szynobusach
kursujacych na trasie Zielona Gora <Jelenia Gora.

Obecnie jest o wiele lepiej i dla rowerow i dla niepelnosprawnych i dla
ludzi z bagazami, udalo mi sie zrobic tylko jedna fotke bo wracalem z
dluzszej podrozy i padla mi bateria w aparacie , niemniej jednak teraz
wyglada to tak :

http://83.12.255.234/curious/photos/Kolej/uchwyt_na_rowery_retouch.jpg

serdecznie dziekuje ludziom ktorzy to wykonali, przydalo sie (tego akurat
dnia pojechaly dwa rowery, taki sam uchwyt znajduje sie tez na
przeciwleglej scianie i lacznie moze zawisnac w ten sposob 6 rowerow)

oprocz miejsca na rowery jest sporo miejsca na bagaz/wozek, czego na zdjeciu
nie widac.


Jak już z innych postów wiesz, to nie jest najnowszy wynalazek. Takie uchwyty
pesa stosowała już od pierwszych SA. O liczbie uchwytów decydowali zamawiający
podając a SIWZie ich wymaganą liczbę. Ostatnio zamawiający nie wymagają już
rowerowych uchwytów.

Pasy biezpieczeństwa teoretycznie, przeznaczone są do unieruchomiania wózków
inwalidzkich, a nie rowerów. W pierwszych wielkopolskich SA132 były też kiedyś
pionowe deski, a wydzielone miejsce nie powstawało kosztem złożenia miejsca
siedzącego.

przykłady rozmieszczania siedzień, pasów i wieszaków znajdziesz tu:
http://www.miniurl.pl/jatal-1

pzdr Jatal.







Temat: Aquapark - Fala
Wizyta niepełnosprawnego na budowie aquaparku sprawiła, że inwestor wprowadzi szereg usprawnień

12.12.2007

Zarząd aquaparku zrealizuje część propozycji niepełnosprawnego inżyniera, z którym odwiedziliśmy budowę kompleksu. Najważniejsza zmiana w projekcie to ta, że na teren będzie można bez trudu wjechać wózkiem inwalidzkim.

- W taki sposób przeprojektowaliśmy tak zwane baseny dezynfekcyjne, przez które każdy musi przejść, aby mogły przez nie przejechać wózki - mówi Witold Rosset, dyrektor ds. rozwoju aquaparku.

Poza tym wydzielone zostaną dla niepełnosprawnych najbliższe wejścia miejsca parkingowe, a jedna przebieralnia będzie wyjątkowo przestronna i wyposażona w uchwyty. Wygodne poręcze pojawią się także w basenie z falą. Jeżeli będzie zainteresowanie odwiedzających, aquapark zakupi kilka kompletów kul i inwalidzki wózek.

Nie będzie za to - przynajmniej na razie - zainstalowana winda, pozwalająca na "wsunięcie się" do wody osobom mającym problemy z chodzeniem.

Andrzej Tomaszewski nie kryje rozczarowania brakiem windy. - To najważniejsze. Bez tego wielu niepełnosprawnych w ogóle nie wejdzie dowody - mówi Tomaszewski.


Andrzej Tomaszewski podczas lustracji terenu budowy

Marek Machwitz - POLSKA Dziennik Łódzki



Temat: Jednoręki bierze sie za robienie prawka;-)
Hej, szkoda, że nie czytasz forum.
Akurat dziś jimorrison wkleił tu link, który powinien Cię zainteresować:
http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/13434

Wśród urządzeń pomocniczych są tam wymienione takie udogodnienia jak np.
-przeniesienie przełącznika świateł i kierunkowskazów na prawą rękę, możliwość
dodatkowego sterowania tymi funkcjami poprzez "pilota-centralkę"
-dodatkowe uchwyty na kierownicy umożliwiające prowadzenie samochodu jedną ręką - pełny obrót kierownicy, bez odrywania ręki - dostępne w wielu wersjach, np. dla tetraplegików, lub osób z amputowaną dłonią

Tutaj masz:
Wykaz zakładów przystosowujących samochody do prowadzenia przez osoby niepełnosprawne




Temat: uchwyty na rowery w szynobusie z Jeleniej
jakis czas temu narzekalem na trudnosci w przewozie rowerow w szynobusach
kursujacych na trasie Zielona Gora <Jelenia Gora.

Obecnie jest o wiele lepiej i dla rowerow i dla niepelnosprawnych i dla
ludzi z bagazami, udalo mi sie zrobic tylko jedna fotke bo wracalem z
dluzszej podrozy i padla mi bateria w aparacie , niemniej jednak teraz
wyglada to tak :

http://83.12.255.234/curious/photos/Kolej/uchwyt_na_rowery_retouch.jpg

serdecznie dziekuje ludziom ktorzy to wykonali, przydalo sie (tego akurat
dnia pojechaly dwa rowery, taki sam uchwyt znajduje sie tez na
przeciwleglej scianie i lacznie moze zawisnac w ten sposob 6 rowerow)

oprocz miejsca na rowery jest sporo miejsca na bagaz/wozek, czego na zdjeciu
nie widac.

pozdrawiam





Temat: Parkingi Park&Ride
Do póki pracowałem w centrum byłem codziennym użytkownikiem parkingu na Włościańskiej. Przynajmniej cztery rzeczy związane z tym parkingiem mnie dziwiły:

1) dlaczego miejsca dla niepełnosprawnych są zlokalizowane w punkcie, w którym dojście do wyjścia jest najdłuższe (za to łatwo tam zaparkować bo miejsce jest na wydłużeniu alejki dojazdowej - jednak niepełnosprawni mają raczej problem z poruszaniem się _po_za_ samochodem, a nie w manewrowaniu nim)?

2) co znaczy napis "auta out" na szlabanie?

3) dlaczego drzwi do klatek schodowych oznaczone są numerkiem a nie np.: piktogramem przedstawiającym schody?

4) czy do kontrolowania biletów przy wyjeździe potrzebna jest (była) 7 osobowa ekipa? IMHO kontrolę biletów może wykonywać automat.

5) dlaczego na mapce na stronach ZTMu narysowana jest droga dojścia od stacji metra, która nie istnieje (faktycznie dojście jest ok. 20 metrów dalej).

Aha jeszcze jedno pytanie retoryczne - dlaczego stacja metra Marymont nie jest chyba nigdy sprzątana?

Te parkingi (a przynajmniej ten) są świetnym rozwiązaniem, tylko żeby miały jeszcze trochę więcej sensu... Pozytywne jest to, że część do parkowania rowerów została wyposażona w nowy typ uchwytu.



Temat: Jedyna pozyteczna rzecz!!!!!!!
czy tak do konca przystosowany dla osob niepelnosprawnych to bym sie klócil drzwi sa tak waskie ze ledwo sie czlowiek miesci z wozkiem jak kartony wywozi co do ukladu polek to lepiej nie mowic jedynie co sie zgadza to drzwi w toaletach sa szerokie i sa uchwyty dla osob niepelnosprawnych ja mam problem z podjechaniem pod kraweznik przed dzwiami z wozkiem od rozwozenia towaru a co do przeszkolonego personelu nie wypowiadam sie



Temat: Tojki dla niepełnosprawnych.


TOI CAP
KABINA SANITARNA DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Duże wnętrze zapewnia maksimum miejsca dla osoby na wózku inwalidzkim wraz z osobą towarzyszącą.

DANE TECHNICZNE

Powierzchnia wewnątrz:
1,48 x 1,49 m

Wysokość wewnątrz:
2,11 m
Wysokość zewnętrzna:
2,24 m
Waga:
ok. 127 kg
Pojemność zbiornika:
151 litrów

WYPOSAŻENIE STANDARDOWE

Bezodpływowy zbiornik z wentylacją

Pojemnik na 2 rolki papieru toaletowego

Stabilne uchwyty (na 3 ścianach)

Automat zamykający drzwi

Wskaźnik wolne / zajęte

Bezprogowa podłoga umożliwiająca wjazd wózkiem inwalidzkim

Podłoga antypoślizgowa

Wieszak na ubrania

Biały dach przepuszczający światło

WYPOSAŻENIE DODATKOWE

Pojemnik na podkłady higieniczne

Umywalka ze zbiornikiem

Podajnik ręczników papierowych

Dozownik na mydło w płynie




Temat: Jedyna pozyteczna rzecz!!!!!!!
Wszystkie nasze obiekty posiadają następujące ułatwienia dla osób niepełnosprawnych:
Na zewnątrz budynku:

* łagodne podjazdy przed wejściem do sklepu
* drzwi wejściowe umożliwiające swobodny przejazd wózkiem inwalidzkim
* znak informacyjny Symbolu dostępności
W budynku:

* powierzchnia pomieszczeń, w tym sanitarnych umożliwiająca dogodne manewrowanie wózkiem inwalidzkim
* uchwyty rehabilitacyjne ułatwiające samodzielną obsługę drzwi i dogodne korzystanie z aparatów sanitarnych

Specjalnie przeszkolony personel stacji gotowy jest udzielić pomocy w każdej sytuacji.
http://www.statoil.pl/sta...id=80&layout=11



Temat: baza danych
Przedszkole Specjalne nr 393 ul. Puławska 97 02-595 Warszawa tel./ 845-05-77 i 646-50-16 Specjalistyczne przedszkole dla dzieci z DYSFUNKCJAMI NARZÂ?DU RUCHU istnieje w Warszawie od 1985 r. Głównym celem pracy przedszkola jest przygotowanie dzieci do osiagnięcia maksymalnej sprawności i samodzielności, a także do podjecia nauki w różnego typu szkołach i placówkach. Nasi podopieczni to dzieci z: - MPD - przepuklina oponowo-rdzeniową - zanikiem mięśni - innymi schorzeniami narządów ruchu Pracownicy przedszkola to: - Dyrektor - mgr Maria Kuźniewska-Zdrojowy - Pedagodzy specjalni - Specjaliści: psycholog, logopedzi oraz rehabilitanci Wspólnie ustalamy indywidualny program pracy terapeutycznej dla każdego dziecka. Prowadzimy różne formy zajęć zespołowych i indywidualnych: - rehabilitację ruchową - hydroterapię w wannie "JACUZZI" - zaj. pedagogiczne - terapie logopedyczną - terapię psychologiczną - muzykoterapię - zajecia z komputerem W pracy z dziećmi wykorzystujemy szereg metod, m.in: - ćwiczenia wg W. Sherborne - terapia Ch. Knilla - metoda P. Dennisona - terapia ręki - integracja Sensoryczna - alternatywne metody komunikacji - dogoterapia. ćwiczenia rehabilitacyjne dostosowane sa do indywidualnych potrzeb i mozliwości dziecka. Organizujemy dziciom szereg imprez: - teatrzyki - bale - wycieczki - spotkania z terapeutami Fundacji " Dr Clown" oraz Fundacji "Przyjaciel" Budynek przedszkolajest przystosowany do potrzeb dzieci niepełnosprawnych (posiada podjazd, windę, szerokie drzwi, uchwyty) Przyjmujemy dzieci w wieku od 3 lat z terenu Warszawy i okolic (nie obowiazuje rejonizacja) Przedszkole jest czynne od poniedziałku do piątku w godz. od 7:00 do 17:00[/code]



Temat: Przetarg w Zawierciu

Ta platforma jest bardzo stroma, z doświadczenia wiem, że tego typu platformy są bardzo żadko używane, ponieważ kierowca musi wstać, ubrudzić ręce uchwytem od brudnej platformy, rozłożyc ją, wprowadzić inwalidę , potem złożyć, by po 15 minutach jazdy rozłożyć ją jeszcze raz by osoba niepełnosprawna mogła sobie wyjść- nie każdemu się chce to robić, i nie każdy jest na tyle uprzejmy. W autobusach nskopodłogowych takie platformy niekoniecznie są potrzebne, ponieważ każdy niepełnosprawny na wózku potrafi wjechać na taki jeden stopień, przy pomocy jednej osoby- wystarczy że przechyli wózek, a druga osoba podniesie mu tylne koła.
My o tym wiemy, ale zawierciańskie ZKM liczy pieniądze, bo Salus kosztuje ok. 500.000 zł., a B9,5 ok. 380.000 zł. netto...

Skrzynia biegów manualna??
Tak, manualna.



Temat: Przetarg w Zawierciu
Ta platforma jest bardzo stroma, z doświadczenia wiem, że tego typu platformy są bardzo żadko używane, ponieważ kierowca musi wstać, ubrudzić ręce uchwytem od brudnej platformy, rozłożyc ją, wprowadzić inwalidę , potem złożyć, by po 15 minutach jazdy rozłożyć ją jeszcze raz by osoba niepełnosprawna mogła sobie wyjść- nie każdemu się chce to robić, i nie każdy jest na tyle uprzejmy. W autobusach nskopodłogowych takie platformy niekoniecznie są potrzebne, ponieważ każdy niepełnosprawny na wózku potrafi wjechać na taki jeden stopień, przy pomocy jednej osoby- wystarczy że przechyli wózek, a druga osoba podniesie mu tylne koła.



Temat: Anonimowi Erotomani :)


| Anonimowi Alkoholicy też Cię bawią? A może też niepełnosprawni?
| Będę wdzięczna za odpowiedź.
Prącie bardzo:
Niewidoma corka spytala sie mamy:
- Mamusiu, kiedy bede mogla widziec?


no, ostatnio po tym dowcipie objawił się znany talent mkarwan ;-)

tax
W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami
sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu.
Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
- Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce,
ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada.
Nie jest panu słabo?
- Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a
całą noc się uczyłem bo mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać.
- No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
- A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią
5.0.





Temat: Jak najlepiej dostosować mieszkanie/dom dla wózkowicza?
Dzięki wszystkim za informacje, w szczególności te znane z własnych doświadczeń. "ABC ...mieszkania bez barier" także juz nabyłam choć w wielu internetowych ksiegarniach juz był wyczerpany nakład tej pozycji .
Teraz pozostaje juz nam obmyślać co i jak (no i przedw szytkim na ile wystarczy pieniędzy chyba nawet nie było juz moim wielkim zdziwieniem, ze elementy typowo dla niepelnosprawnych sa chyba najdroższe (jak np. uchwyty przy umywalkach czy toaletach, ceny jakies kosmiczne mają )
W trakcie "wznoszenia się" domu okazało się, że jednak jakies to bedzie za małe dla 5 osobowej rodziny (hi hi choc jest ponad dwa razy większe od obecnego mieszkania) no i zapadła decyzja pomimo pierwotnych planów całkowitej parterówki że poddasze bedzie jednak uzytkowe, hmmm no i problem schodów, a nie chcieliśmy,aby Miłosz miał takie niedostępne miejsca w przyszłości...



Temat: U15 w PKM Tychy
Dziś dwukrotnie nim jechałem na linii nr 4. W kierunku do Paprocan na wyświetlaczu wewnętrznym cały czas pokazywał się napis "Następny przystanek - KOPALNIA", a w kierunku do Katowic było "Następny przystanek - PAPROCANY OSIEDLE" niezależnie od tego, w którym punkcie trasy autobus się znajdował. Kilka razy wystąpiły problemy z domykaniem się pierwszych drzwi.
W środku zaobserwowałem za rzeźnią dwa rzędy siedzeń przy lewej burcie bezpośrednio na podłodze, niestety były to półtorówki. Takie same zauważyłem przed rzeźnią i przed środkowymi drzwiami przy prawej burcie. Wszystkie półtorówki były oznakowane jako "miejsca dla niepełnosprawnych" (L+).
Autobus ma klimę dla kierowcy, uchwyty na rurkach pod sufitem, uchylne okna i siedzenia Ster 6MN. Nie wiem jakiej marki są wyświetlacze, ale to chyba Pixel. Nakejono już na nim (tzn. autobusie) logo PKM Tychy.



Temat: Nowy pociag dla WKD
artykul
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_031010/warszawa_a_10.html

zdjecie
http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/warszawa_031010/warszawa_a_10-1.jpg

W połowie przyszłego roku na trasę kolejki WKD wyjedzie nowy pociąg. Będzie
mógł przewieźć naraz ok. 500 pasażerów, w tym 150 na miejscach siedzących.

W kwietniu samorząd województwa ogłosił przetarg na zakup elektrycznego
pociągu dla kolejki dojazdowej. Wybrano ofertę bydgoskiej firmy Pojazdy
Szynowe PESA. Za pociąg wyprodukowany w bydgoskich zakładach mazowiecki
samorząd zapłaci ok. 10 mln zł w ramach dotacji do regionalnych przewozów
pasażerskich. Nowy pojazd szynowy wyglądem przypomina pociągi warszawskiego
metra. Może mieć nawet 60 m długości i osiągać prędkość 90 km/h. Będą nim
mogły bez kłopotu podróżować osoby niepełnosprawne dzięki przystosowaniu
wagonów do przewożenia wózków inwalidzkich. Z kolei rowerzyści znajdą w
wagonach uchwyty do mocowania rowerów. Nowy pociąg będzie także wyposażony w
wideomonitoring z podglądem w kabinie maszynisty, system audio i
wyświetlacze komunikatów. Ma być sterowany elektronicznie i energooszczędny.





Temat: Likwidacja barier
Dziewczyny starałyście się może o fundusze z PEFRONu na likwidacje barier architektonicznych w miejscu zamieszkania osoby niepełnosprawnej? Ponoć jest to kwota 35 tyś z czego my musimy mieć 20%. A z ustawy KARTA PRAW OSóB NIEPEłNOSPRAWNYCH (MP z dnia 13 sierpnia 1997r. Nr 50, poz.475) wynika że te pieniądze mogą być przeznaczone na np. dofinansowanie różnicy mieszkania, pochylnie, dojście do budynku, dżwig osobowy, podnośnik, poręcze w ciągach komunikacyjnych, uchwyty w pomieszczeniach higieniczno-sanitarnych, likwidację progów, likwidację różnic poziomów ciągów komunikacyjnych, podłóg, wymiana ościeżnic i drzwi o szerokości 0,9 m, montaż osprzętu umożliwiającego otwieranie drzwi i okien w niestandardowy sposób,wymiana skrzydła drzwi na nitłukące, ułożenie wykładziny antypoślizgowej oraz przystosowanie podłoża pod taką wykładzinę, budowa przyłączy kanalizacyjnych i wodociągowych, zakup urządzeń c.o. z własnym źródłem ciepła, przystosowanie wyposażenia kuchni (wysokość blatów, półki na prowadnicach, itp.), wyrównanie powierzchni chodnika w miejscu zamieszkania.



Temat: Nowy pociag dla WKD

|
| W kwietniu samorząd województwa ogłosił przetarg na zakup elektrycznego
| pociągu dla kolejki dojazdowej. Wybrano ofertę bydgoskiej firmy Pojazdy
| Szynowe PESA.
| Dobrze, że zgodnie z ostatnią modą smroda nie kupują.

Moim zdaniem jest to nieporozumienie. Dlaczego wojewodztwo mazowieckie nie
kupilo za te same pieniadze dwoch przegubowych i jednego pojedynczego
autobusu szynowego na linie Nasielsk - Sierpc i Sierpc - Plock?

Pozytek z tego wukadkowego zespolu trakcyjnego bedzie mniejwiecej taki jak z
traktora na pustyni....

| Będą nim
| mogły bez kłopotu podróżować osoby niepełnosprawne dzięki przystosowaniu
| wagonów do przewożenia wózków inwalidzkich. Z kolei rowerzyści znajdą w
| wagonach uchwyty do mocowania rowerów.
| A kibel będzie ;-) To jeden z ważniejszych mankamentów WKD ;-)

Pewnie nie bedzie - kibel podraza koszt pojazdu o 200 tysiecy, jak mi
wyniklo z porownania cen kolzamowskiego wypierdka z kiblem i bez kibla ;-(

Pozdro
Piottr





Temat: Nowy pociag dla WKD


W kwietniu samorząd województwa ogłosił przetarg na zakup elektrycznego
pociągu dla kolejki dojazdowej. Wybrano ofertę bydgoskiej firmy Pojazdy
Szynowe PESA.


Dobrze, że zgodnie z ostatnią modą smroda nie kupują.


Będą nim
mogły bez kłopotu podróżować osoby niepełnosprawne dzięki przystosowaniu
wagonów do przewożenia wózków inwalidzkich. Z kolei rowerzyści znajdą w
wagonach uchwyty do mocowania rowerów.


A kibel będzie ;-) To jeden z ważniejszych mankamentów WKD ;-)


Nowy pociąg będzie także wyposażony w
wideomonitoring z podglądem w kabinie maszynisty,


Już niektóre mają :-)

Pzdr





Temat: DRĄŻEK (- gdzie można kupić?)
Od kilku dni mam zamontowany drążek w domu więc podzielę się sposobem:

drążek kupiłam w OBI - metrowy, grubość do wyboru (jest chyba pięć średnic), cena niecałe 30zł
uchwyty zakupione w Castoramie, w dziale z rzeczami sanitarnymi i uchwytami dla niepełnosprawnych, do wyboru różne długości, średnice i kolor (chrom albo błyszczące), cena ok. 8 zł za sztukę.
do tego dłuuugie, grube wkręty, kołki i ktoś, kto to zamontuje.

Taki drążek może nie wytrzyma uwieszania się, ale ciężar nogi przy rozciąganiu bez problemu.



Temat: nowy długi autobus!!!
to i ja
mialem okazje jechac mercem i zaraz potem manem. mercedes mimo ze nowy, slabo spasowany, stukalo o niebo glosniej niz w manie.
silnik jednak cichszy w mercedesie.
w mercedesie slabiutko wyglada kwestia zabezpieczen dla niepelnosprawnych - brak pasow bezpieczenstwa.
w mercedesie nie ma szans przecisnac sie waskim przejsciem z przegubu w kierunku przodu. w manie moga minac sie dwie osoby.
w mercedeisie pojawily sie uchwyty w calkiem sensownych miejscach. w jeszcze sensowniejszych tych uchwytow zabraklo. i jeszcze klika drobnostek ....
wg mnie totalnie bez rewelacji.

chyba najlepsze rozwiazanie to siedzenia ulozone na wzor tych z wagonow metra. wtedy zostaje kupa miejsca dla staczy. ale z tego co wiem to siedzenie ustawione bokiem do kierunku jazdy musza zostac zdemontowane :(



Temat: Jak to jest z tym zaszeregowaniem obiektu?
to jest mniej więcej tak,
Osoba niepełnosprawna nie prześpi sie w hotelu ale musi mieć możliwość dojścia do recepcji żeby się o tym dowiedzieć

a poważnie, do 50 j.m. nie musi hotel mieć przystosowanego pokoju - tak jak piszesz.
musi być jednak przystosowane dojście do recepcji, toaleta ogolnodostępna (szer. drzwi, wysokość włączników, umywalka toaleta, uchwyty etc.), blat recepcji - stanowisko do obslugi osób niepełnosprawnych- odpowiednia wysokość, z możliwością skorzystania z ttelefonu, restauracja..., nie wiem czy czegoś nie pominąlem...



Temat: Dwa tygodnie z Windowsami NT



| To przesiądź się na klawiaturę QWERTZ (jeśli używasz QWERTY) albo
| spróbuj używać myszy lewą ręką bez zamiany znaczenia klawiszy.

Apropo leworęcznej myszy. Rozumiem fizyczne zmiany kształtu, ale zupełnie
nie rozumiem, po co są te zamiany przycisków, skoro leworęczni zapewne
używają myszy _tylko_ lewą ręką, więc IMHO prościej byłoby im się
przyzwyczaić do takiego układu jak ma każdy (to jest przecież zawsze ten
sam układ), niż robić we wszystkich środowiskach opcję zamiany klawiszy -
która jednak nie zawsze będzie dostępna i nie zawsze przy używaniu obcego
komputera będzie włączona, więc w sumie powinno być z tego dla nich
więcej
kłopotów niż pożytku. Czy naprawdę to takie ważne, żeby "podstawowy"
przycisk był pod palcem wskazującym?


Qrczak, MZ całkowicie i absolutnie mylisz się. Jeżeli jesteś ciekaw, jak
czuje się leworęczny używając praworęcznych ustawień myszy, przestaw sobie
mysz na leworęczną, używaj jej prawą ręką i przyzwyczajaj się do woli.
Bardzo ważne jest, aby najważniejszy, najcześciej używany klawisz był pod
palcem wskazujęcym, bo jest on po prostu silniejszy i sprawniejszy. Nie
dotyczy to tylko myszy - przy opracowywaniu palcówek do jakiegoś utworu
(czy to na instrumencie smyczkowym, czy na fortepianie), trzeba również
uwzględniac różnice w budowie anatomicznej palców, a odmiennych właściwości
każdego z nich nie zmienią nawet wielogodzinne, trwające latami, ćwiczenia.


Całe szczęście, że nikt nie wpadł na
pomysł, żeby leworęczni Polacy pisali od prawej do lewej! mimo że

i nie rozmazuje substancji piszącej).


To co piszesz jest wierutną bzdurą - w pierwszym przypadku (myszy) dotyczy
możliwości INDYWIDUALNEJ zmiany ustawień, natomiast drugi przypadek
(kierunku pisma) dotyczy międzyludzkich STANDARDÓW komunikowania się. Nieco
przekręcając twoją wypowiedź i popełniając pewne nadużycie można by
stwierdzić, że:
"Zupełnie nierozumiem, bo ci są te wszystkie pochylnie czy uchwyty dla
niepełnosprawnych, przecież nie wszędzie są, więc pewnie było by im łatwiej
nauczyć się jeździć wózkiem inwalidzkim po schodach. Całe szczeście, że
nikt nie wpadł na pomysł zastąpienia wszystkich schodów pochylniami"
Innymi słowy - Qrczak, ludzie sa różni i nie podlegają standaryzacji, a
tolerancja wobec odmienności (oczywiście mieszczących się w ogólnie
przyjętych normach) nie ma nic wspólnego z poprawnością polityczną.

Pozdrawiam -
Zbyszek





Temat: Nowe toalety w wadowickim magistracie za 45 tys. zł!
Na stronie UM Wadowic pojawiło sie ogłoszenie o przetargu na "Remont toalet oraz instalacji elektrycznej w budynku Urzędu Miejskiego w Wadowicach"

W SWIZ czytamy min:
a) toaleta dla petentów :
- wymiana drzwi do kabin WC
- montaż misek ustępowych ze spłuczką sterowaną na podczerwień , montaż umywalek , baterii umywalkowych
- montaż akcesoriów do toalet publicznych( lustra, uchwyt na ręczniki papierowe , na papier toaletowy, szczotkę do WC , podajnik mydła w płynie)

b) toaleta dla osób niepełnosprawnych :
- montaż drzwi wejściowych do pomieszczenia ( z odzysku)
- wykonanie okładzin ścian i posadzki z płytek ceramicznych
- montaż miski ustępowej podwieszanej wraz z armaturą spłukującą dostosowaną dla osoby niepełnosprawnej
- montaż umywalki dostosowanej dla osób niepełnosprawnych , baterii umywalkowej
- montaż poręczy mocowanych do ścian dla osób niepełnosprawnych w strefie miski ustępowej i umywalki
- montaż akcesoriów toalety publicznej ( lustro, uchwyt na ręczniki papierowe, na papier toaletowy, szczotkę do WC, podajnik mydła w płynie)

Info : http://www.wrotamalopolsk...60407ogl_WC.htm

Wyzej znajduje sie lista do wymiany, jest tez kilka pkt. mowiacych o demontazu - ale to mozna traktowac jako remont - koszty.

Zastanawiające jest ze ten remot i zakup wyzej wyminionych instalancji przeznaczono az. 45 tyś. Jak to wyglada, jakie są rzeczywiste koszty remontu przez firme, która dokona tego w prywatnym mieszkaniu.

Czy remont 2 kibelków rzeczywiscie kosztuje 45 tys zł ??



Temat: Nowy skład EN57 - opinie i uwagi po TRAKO


Jednak jak tu już słusznie wyżej wspomniałeś, przedział był przemyślany raczej dla niepełnosprawnych, więc te poręcze (poza bocznymi) utrudniłyby im nieco życie...

Na pewno jak to kolega przytoczył na istniejące uchwyty smycze jak np w autobusach widzimy i wzrost mamy załatwony.
Tak propo czego sie trzymasz w przedziale służbowym w dotychczasowych EYZ. Ja tam nie widze nawet poreczy na dachu, a ty mówisz o minusach że brakuje dodatkowych prętów, a może ty chcesz przy nich tańczyć
A zamist uchwytów nad oknami masz klamkę (uchwyt - może stwiedzisz że za nisko bo około 5-10cm niżej niż projektujesz swój uchwyt) od okien .
Sorry koleś nie rozumiem jak możesz się poruszać w przedziale dla wóżków, innwalidów, bagaży i rowerów. Ty latasz by się dostać do poręczy. Ok jesteś samotny przedział jest pusty, nie możesz iść sobie na przedział dla paseżarów z wyposazonymi rekojeściami do trzymania jak lubisz coś trzymać. To przedział o wiekszych gabarytach musisz mieć jaja strusia by czuć się uznany w tym przedziale. Inwalida nie bedzie się trzymał tylko właczy sobie hamulce, bagaż tam nie poleci gdzieć, rower odpowiedno postawiony też nie, ani bagaż, ale wież mi żadna z tych żeczy czy osób nie potrzebuje twoich uchwytów, ani też twoich wymyślonych przeszkód by swobodnie z nimi tam wejść. Pomyśl o tym lepiej gdzie zamocować popielniczkę na papierosy spalane dla przedziały takiego jak ten dla ych co myślą że służbowy to palarnia i pijalnia. Czy rozwiążesz tą zagatkę. Boć łaskawy i załat trudniejsze sprawy.
Pwiem krotko żanada temat. Ponieważ najpierw protestujecie starym ETZ, nie wygone siedzenia brudne i pomalowane ... czemu sami sobie jesteście winni bo to my pasażerowie i ludzie do tego doprowadziliśmy. Jak coś nowego to najlepiej by jechało 1000km/h miało DVD i wszystko byle kosztowało w dodatku 0PLN za bilet. Jak się stworzy WC możliwy do użytku w trasie Gdańsk-Rumia (bo sanepid zabronił używanie dotyczczasowego WC używania) to najlepiej ja by był natrysk. K... co wy myślicie co wy macie w głowach ... do ceńcie to co SKM stara się zrobić dla nas. Moż lepiej modernizowane SKM odstawić w krzaki zostawić stare bo nie ma popielniczki. Ludzie zastanówcie się troszkę. Pomyślcie nad koncepcią zmiany a potem myślcie, ale i tak nikomu nie dogodzi SKM, bo każdy człowiek jest inny i inne ma wymagania, Nowy ETZ to koncepcja średnie wymaganej zgodnie z przepisami unii. Czy wam się to podoba czy nie. Przemyślcie to zanim co kolwiek napiszecie



Temat: Likwidacja barier
Robiłam likwidacje barier w listopadzie 2006.
Złóżyłam wniosek, w którym napisałam ,że chcę przystosować całe mieszkanie dla potrzeb osób niepełnosprawnych czyli Łazienka wymiana wanny na niższą ,wszystkie potrzebne uchwyty ,podłoga antypoślizg. płytki na około wanny do samego sufitu ,krzesło obrotowe do wanny ,krzesło toaletowe w razie kiedy dziecko nie może wstać do łazienki ,umywalka szeroka i sedes niższy i szerszy.
Przedpokój-podłoga antypoślizg.
Kuchnia -podłoga antyposlizg.,i uchwyty
Pokoje dzieci-pokrycie ścian zaprawą odporną na dłubanie (dzieci lubią wiercić palcem dziury w ścianach.
Dywan lub wykładzina do pokoju, w którym dzieci maja rehabilitację domową -kupiliśmy dywan bo wyszło taniej i estetyczniej.
I co najważniejsze wymiana wszystkich drzwi na szersze ,żeby można było poruszać się wózkiem inwalidzkim(w sumie 5 par)
Po złożeniu wszystkich dokumentów po jakimś czasie przyszła komisja i obejrzała co i jak.
Zaangażowalismy firmę ,która najpierw wszystko sama kupiła i zrobiła a potem odzyskała pieniadze z PEFRONU
Firma robi kosztorys ,który zatwierdza PEFRON i wydaje zgodę na określoną sumę .
Dostałam na to wszystko dofinansowania 17 600 a sama dopłaciłam
3 600 (tzn umówiłam się z wykonawcą ,że za tę sumę kupię np kafelki itd).Po wykonaniu remontu wykonawca wystawił fakturę na sumę ,którą przyznał PEFRON z uwzględnieniem wpłaty mojej i czekali na zwrot,mnie już nic nie obchodziło.
Miałam jeszcze z tego korzyść bo za cały towar ,który sama kupowałam brałam faktury na siebie a potem jeszcze mogłam odliczyć ulgę remontową w PIT-cie na koniec roku.
To tak po krótce
Acha...musi to być wasz dom ,mieszkanie lub musicie być choćby najemcą i trzeba mieć umowę najmu ,którą (ksero) składacie z dokumentami i wnioskiem w PEFRON-ie




Temat: Inteligentna toaleta
Inteligentne toalety to najnowsze osiągnięcie techniczne grupy ekspertów z Politechniki Wiedeńskiej, zajmujących się badaniami w obrębie technik rehabilitacyjnych. Badacze ci stworzyli specjalne toalety, które automatycznie dopasowują się do potrzeb ludzi starszych, chorych czy niepełnosprawnych. Toalety mają ułatwić codzienne funkcjonowanie tej grupie osób. Prace nad inteligentnymi toaletami rozpoczęto przed trzema laty, kiedy w ramach unijnego projektu pracę naukową rozpoczęło dziesięć międzynarodowych zespołów badawczych. Efektem trzyletnich badań i współpracy są toalety, które zostały już przetestowane w Wiedeńskim Centrum Pobytu Dziennego dla osób chorych na sklerozę i jeszcze w tym roku mają trafić do produkcji seryjnej. Każda z toalet, po otrzymaniu informacji o indywidualnych potrzebach danego użytkownika zapisanych na specjalnych kartach chipowych lub przekazywanych w formie komend głosowych, będzie się automatycznie dostosowywała. I tak, po wejściu do kabiny, toaleta będzie się zdalnie ustawiała na optymalnej dla konkretnego użytkownika wysokości, a jeśli zajdzie taka konieczność, również wysuwała ruchome uchwyty i drążki pomocnicze. Jeśli z toalety będzie chciała skorzystać osoba na wózku inwalidzkim, muszla sedesowa może zostać chwilowo przesunięta, by umożliwić podjazd wózkiem, a następnie powrócić na swoją pozycję. Czyszczenie toalety odbywa się również w pełni automatycznie. Dla osób starszych, chorych czy niepełnosprawnych toaleta taka stanowi znaczne ułatwienie w samodzielnym funkcjonowaniu. Âródło: Przedstawicielstwo Miasta Wiednia Compress Verlagsges.m.b.H & CoKG Przedstawicielstwo w Polsce, ul. Wspolna 27a m.43, 00-519 Warszawa Tel. 22 622 29 86 e-mail: www.compresspr.at Autor: Joanna Klos Âródło: Przedstawicielstwo Miasta Wiednia w Polsce



Temat: SA103 dla Opola
http://www.umwo.opole.pl/

"We wtorek odbiór nowych szynobusów
W najbliższy wtorek , 21 czerwca br., o godz. 8.15 na dworcu PKP Opole Główne nastąpi odbiór dwóch nowych szynobusów, które Urząd Marszałkowski zamówił w bydgoskiej PESA.

Umowa z firmą Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. Holding zawarta została przez Urząd Marszałkowski w Opolu 29 listopada 2004 roku. Koszt zamówienia - 10,5 mln zł, pieniądze pochodzą z kontraktu dla województwa opolskiego.
Szynobus posiada 70 miejsc siedzących i tyle samo stojących. Kabina maszynisty znajduje się na obu krańcach pojazdu. Pojazd rozwija maksymalną prędkość do 120 km na godzinę (przyspieszenie nie mniej niż 0,6 m/sekundę). Wyposażony jest z każdej strony w dwoje drzwi odskokowo-przesuwnych. Znajdują się one w strefach niskopodłogowych. Ich otwieranie i zamykanie odbywa się indywidualnie (po ich odblokowaniu przez maszynistę) przez naciśnięcie przycisków umieszczonych na zewnątrz i wewnątrz wagonu. Układ pomieszczenia - bezprzedziałowy, tylko klasa 2 dla niepalących, fotele umieszczone są przeciwlegle w układzie 2+2. Wykonano je z materiału, który łatwo daje się czyścić i jest „wandaloodporny”. Przy drzwiach wejściowych znajdują się wydzielone i oznaczone miejsca dla niepełnosprawnych. Specjalne uchwyty umożliwiają zamocowanie wózka inwalidzkiego lub dwóch rowerów.
Szynobus wyposażony jest w układ nagrzewania nawiewnego oraz klimatyzację (Zarząd Województwa zawarł na nią dodatkową umowę, bo producent zaoferował przystepną cenę za to dodatkowe wyposażenie - 40 tys. zł za oba pojazdy).
Na czole autobusu oraz po jego bokach i we wnętrzu zamontowane zostaną elektroniczne tablice informacyjne.
Szynobus wyposażony będzie w silnik spalinowy, wysokoprężny - jednostkowe zużycie paliwa do 200 g/kWh. Pojemność zbiornika paliwa wystarcza do przebiegu 600 km oraz dla zapewnienia 12 h pracy agregatu grzewczego. Gwarancja dla całości pojazdu wynosi 37 miesięcy, jego żywotność oceniana jest na 35 lat.

Na razie nie zapadły ostateczne decyzje, na jakich trasach szynobusy będą jeździć. Poinformuje o tym Andrzej Szwed, dyrektor Regionalnych Pasażerskich Przewozów Kolejowych w Opolu, na wtorkowym przekazaniu szynobusów.

Koszt godzinnej pracy szynobusu na odcinku 1 km wynosi 13 złotych (tzw. pociągokilometr). Dla porównania: koszt pracy lokomotywy spalinowej z wagonem - 23 zł."

Dodałem drugi tekst dotyczący nowych szynobusów na Opolszczyżnie, gdyż jest on obszerniejszy od poprzedniego i zawiera kilka ciekawych informacji. Poza tym na stronie http://www.umwo.opole.pl/ można zobaczyć niewielką fotkę jednego z SA103, będącego prawdopodobnie jeszcze w PESIE.



Temat: Co tam Panie w polityce???

Pytałam o to jakie masz adnie odnośnie tego co Yenec napisał na temat darowizn wszelkiego rodzaju i jak odniosł się do sytuacji rodziców niepełnos[prawnego dziecka o którym napisałaś.
Napisałam, co sądzę o darowiznach. Ja wolę pomagać w taki sposób, że godzę się, aby część moich podatków szła na pomoc socjalną. Ja przystosowanie domu do potrzeb niepełnosprawnego dziecka rozumiem jednoznacznie - to są wszelkie rzeczy, które pomagają takiemu dziecku chodzić, poruszać się, ćwiczyć, jeść, pić, myć się, uczyć się. A więc podjazdy, uchwyty, poszerzone wejścia, barierki, odpowiednie sprzęty. Kropka. Wszystko, co nie mieści się w tych ramach nie powinno być finansowane.
Myślę, że moja wypowiedź została źle zinterpretowana - nigdzie nie oceniałam rodziców dziecka, ale fundację, która przeznacza pieniądze na cele troche inne niż było to w założeniu. Pomyślmy - ktoś wspiera taką fundację np. kwotą 10 tyś. zł i jest święcie przekonany, że przeznaczone one będą wyłącznie na pomoc dziecku. Tymczasem z jego pieniędzy funduje się komuś glazurę. Czy to nie jest nie fair? Czy dając pieniądze fundacjom słyszymy od nich, że poza niezbędną pomocą wyremontują jeszcze dom, mieszkanie itp. Nie. A zatem ile w tym dobrowolności?


Nawolujesz innych do pomagania, oceniasz WOSP... a sama piszesz, ze nie pomagasz, nie wrzucasz pieniadzy do nadstawionego kapelusza...
To o co chodzi?
Nie oceniaj innych swoja miara. Nie chcesz nie pomagaj, nie wspieraj WOSP, Caritasu, czu Bog wie czego... ale nie krytykuj tych co to robia!

No właśnie - płacę podatki. I gdyby tak policzyć ile przez 7 lat płacenia podatków zostało z nich przeznaczone na pomoc socjalną, to myślę, że uzbierałaby się z tego niezła suma.
Mam prawo oceniać i krytykować, bo przecież wszelkie organizacje, czy fundacje nie są nietykalnymi, świętymi krowami. Sądzę, że nalezy mieć ograniczone zaufanie. Po prostu - patrzeć, co się dzieje z pieniędzmi, na co one idą.
Nie ma w moich postach ani jednego zdania krytycznego na temat WOŚP czy Caritasu.



Temat: Z prasy...

Ośmioletni bramkarz z Chorzowa będzie trenował z Manchesterem City
tod 2007-06-07,

Utytułowany angielski klub o ośmioletniego Miłosza Mleczko zabiega od ponad roku.
Skaut MC wypatrzył zawodnika Stadionu Chorzów podczas turnieju w Starej Lubowni na Słowacji. Miłosz uchodzi za niezwykle utalentowanego bramkarza. Trenował już z młodymi zawodnikami Akademii Piłkarskiej MC. Jesienią zeszłego roku dostał od angielskiego klubu paczkę ze sportowym sprzętem. W przesyłce znalazły się m.in. strój bramkarski i klubowy dres. W lipcu znowu wyjedzie do Anglii. Będzie trenował z Manchesterem przez miesiąc, weźmie udział w turniejach w Austrii i Chorwacji. - Anglicy chcieliby, żeby Miłosz został zawodnikiem Manchesteru już teraz, ale uzgodniliśmy, że stanie się to najwcześniej po trzeciej klasie podstawówki, czyli za dwa lata - tłumaczy Stefan Mleczko, ojciec zawodnika.

Angielskie media przypomniały ostatnio historię Miłosza, a stało się to po tym, jak kontrakt z Arsenalem Londyn podpisał Łukasz Fabiański z Legii Warszawa. - Dziennikarze dopytywali się, co słychać u syna - mówi z dumą ojciec. Tymczasem Miłosz wraz z kolegami ze Stadionu rywalizował ostatnio w turnieju w niemieckim Iserlohn. Zespół z Chorzowa grał z drużynami z Nyiregyhaza (Węgry), Almelo (Holandia) i miejscowym TUS Iserlohn. Piłkarze Stadionu nie mieli sobie równych. Turniej zakończył konkurs rzutów karnych, podczas którego Miłosz obronił 14 z 20 jedenastek!

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Niepełnosprawny "miał niezłą jazdę"
Piątek, 8 czerwca (07:46)

Wózek inwalidzki wraz z 21-letnim właścicielem pędził drogą 80 km/h po tym, jak uchwyty wózka zaczepiły się o przód ciężarówki - podaje BBC.

Ciężarówka zaczepiła wózek wyjeżdżając ze stacji benzynowej w jednym z miast stanu Michigan w USA. Kierowca nieświadomy faktu, iż ma na zderzaku "pasażera", kontynuował podróż. Zorientował się w sytuacji dopiero, gdy został zatrzymany przez policję zaalarmowaną przez innych uczestników ruchu. Aczkolwiek nawet zatrzymany nie chciał uwierzyć policji, aż nie zobaczył na własne oczy wózka z "pasażerem" przyczepionego do przodu auta.

Pragnący zachować anonimowość niepełnosprawny, którego utrzymały w wózku pasy bezpieczeństwa, nie złożył zażalenia na kierowcę, powiedział policji, że "miał niezłą jazdę, tylko wylały mu się napoje".




Temat: Scania CN270UB - technika, eksploatacja, opinie
Dziś miałem okazję przetestować nowe nabytki grodzia.
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to A540 (a może też inne) dostały reklamę przeniesioną żywcem z któregoś Jelcza. Obklejony jest oczywiście tył, lewa strona w większości oraz kawałek między drugimi i trzecimi drzwiami.
Nie będę wypowiadał się o wyglądzie bo to wyłącznie kwestia gustu. Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie silnik. Cichy i zrywny. Nie wiedziałem, że kierowcy Grodziska mogą tak rozbujać pojazd. Spodobało mi się także pochylanie busa na postoju. Działa szybko, dzięki temu kierowca może dynamicznie reagować na pojawienie się wózków lub osób niepełnosprawnych. Jednocześnie układ wyrównujący powoduje niezłe bujanie jak podczas sztormu na morzu.
Ogromnym minusem są drzwi. Jest to jedna wielka tragedia. Ich tempo otwierania i zamykania oraz czułość na przeszkody. Autobusy dzięki tym wspaniałym drzwiom łapią niezłe opóźnienia i to wcale nie musi być tłok aby występowały problemy. Dodatkowym problemem jest brak jakiegokolwiek uchwytu za tylnymi drzwiami. Efektem tego jest chwytanie się pasażerów za poręcze u drzwi i ich odbijanie. Dalej także będę napiętnował siedzenia. Choć tu bardziej jest winny producent ich niż sama Scania. Siedzenia są owszem , bardzo miękkie, ale samo siedzisko (jak dla mnie) jest trochę za krótkie.
Podsumowując autobus jest dobrym środkiem transportu na stołeczne drogi. Pomijam sprawę drzwi gdyż może serwis rozwiąże jakoś ten problem. Znając dotychczasowe wyniki eksploatacji autobusów Scania w Polce i w Europie myślę, że został dokonany dobry wybór. Niestety jeżeli podejście kierowców będzie dalej takie jak Jelczy to nie długo zaczną się problemy z tymi wozami. Mam na myśli rozwiązania siłowe a nie serwisowe.



Temat: Szkolenie niepełnosprawnych -Warmia i Mazury

Potrzeba więcej aut do szkolenie niepełnosprawnych

Na Warmii i Mazurach jest tylko jeden samochód do szkolenia niepełnosprawnych kandydatów na kierowców. Sejmik niepełnosprawnych uważa, że to za mało

Olsztyńskie Centrum Kształcenia Jana Zdziarstka w maju 2005 roku kupiło samochód przystosowany do szkolenia niepełnosprawnych. - Dowiedziałem się od działaczy sejmiku niepełnosprawnych, że potrzeba takiego samochodu - tłumaczy Zdziarstek. - Ktoś musi pomagać tym ludziom - dodaje.

Czerwony seat wyposażony jest w automatyczne sprzęgło i specjalny uchwyt na kierownicy. Dodatkowe wyposażenie to wydatek rzędu 4750 zł. Zdaniem Jana Zdziarstka na samochodzie dla niepełnosprawnych się nie zarabia. - Najdroższa jest konserwacja i naprawy. Osoba z 50 proc. sprawnością dłoni inaczej prowadzi czy wrzuca biegi - tłumaczy.

W sierpniu kurs prawa jazdy rozpoczął olsztyniak Darek Walter, który ma sparaliżowaną lewą połowę ciała. - Dzięki prawu jazdy będę niezależny. Bez problemów dojadę do lekarza czy podwiozę moją żonę, która jest w ciąży.

Według Małgorzaty Romaniuk z sejmiku aut dla niepełnosprawnych jest zdecydowanie za mało. Uważa, że powinny być w co najmniej kilku miastach. - Kurs w Olsztynie jest nieopłacalny dla osób z Ełku czy Olecka ze względu na uciążliwe dojazdy - mówi Romaniuk.

Adam Kondzior, prezes Związku Inwalidów Narządu Ruchu, szacuje, że rocznie prawo jazdy mogłoby uzyskać 25-30 niepełnosprawnych z województwa. A w szkole Jana Zdziarstka w 2005 r. kurs ukończyło tylko 15 osób. - Myślę, że w tym roku będzie podobnie - mówi Zdziarstek.

Jeszcze w 2004 roku istniała szkoła w Elblągu, która miała samochód do szkolenia osób niepełnosprawnych. Teraz nie ma takiego auta nawet w Pomorskiem. - Dzwonił do mnie pan z Gdańska z zapytaniem, czy mógłby robić kurs w weekendy, bo w Trójmieście taki samochód popsuł się pół roku temu - opowiada Jan Zdziarstek.

Teraz jedynym wyjściem dla niepełnosprawnych spoza Olsztyna jest turnus rehabilitacyjny z kursem jazdy w Centrum Kształcenia i Rehabilitacji w Konstancinie pod Warszawą. Jednak cena takiego turnusu to ok. 4000 zł. To dużo, a i tak wolne miejsca są dopiero na listopad.

Czy jest inne wyjście dla niepełnosprawnych z regionu? - Mamy pieniądze na dofinansowanie szkół jazdy, jednak najpierw musimy wiedzieć, jakie są potrzeby - informuje Andrzej Jurkian z olsztyńskiego PFRON. - Czekamy na informacje od zainteresowanych.

Są też szanse, że tańsze turnusy rehabilitacyjne połączone z kursem będą odbywać się w Olsztynie. Jan Zdziarstek chce nawiązać współpracę z Ośrodkiem Mieszkalno-Rehabilitacyjnym Polskiego Związku Niewidomych w Olsztynie. - Gdy tylko pan Zdziarstek przyjdzie do nas z pomysłem, zaczniemy rozmowy - informuje Janina Soczewka, dyrektor ośrodka.




Temat: dofinansowanie do likwidacji barier
Likwidacja barier architektonicznych, w komunikowaniu się i technicznych w związku z indywidualnymi potrzebami osób niepełnosprawnych

Osoba niepełnosprawna o dofinansowanie ze środków PFRON można starać się na:
- likwidację barier architektonicznych,
- likwidację barier w komunikowaniu się i technicznych.

O dofinansowanie do likwidacji w/w barier mogą ubiegać się osoby niepełnosprawne tylko w sytuacji, gdy jest to uzasadnione potrzebami wynikającymi z niepełnosprawności.

Dofinansowanie nie przysługuje osobom niepełnosprawnym, które:
- mają zaległości wobec Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych,
- w ciągu trzech lat przed złożeniem wniosku byli stroną umowy z PFRON, rozwiązaną z przyczyn leżących po stronie osoby niepełnosprawnej,
- w ciągu trzech lat przed złożeniem wniosku uzyskały odpowiednio na te cele dofinansowanie ze środków Funduszu.

O dofinansowanie do likwidacji barier architektonicznych mogą starać się osoby niepełnosprawne, które mają trudności w poruszaniu się, jeżeli są właścicielami nieruchomości lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości albo posiadają zgodę właściciela lokalu lub budynku mieszkalnego, w którym stale zamieszkują.

O dofinansowanie na likwidację barier w komunikowaniu się i technicznych mogą starać się osoby niepełnosprawne, jeżeli jest to uzasadnione potrzebami wynikającymi z niepełnosprawności.

Wysokość dofinansowania likwidacji barier architektonicznych, w komunikowaniu się i technicznych wynosi do 80% kosztów przedsięwzięcia, nie więcej jednak niż do wysokości piętnastokrotnego przeciętnego wynagrodzenia.

O dofinansowanie zakupu zestawu komputerowego w ramach programu likwidacji barier w komunikowaniu się mogą ubiegać się osoby fizyczne, które spełniają łącznie następujące warunki:

- posiadają aktualne orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, w przypadku dzieci orzeczenie o niepełnosprawności,
- mają trudności w komunikowaniu się, potwierdzone aktualnym zaświadczeniem lekarskim,
- jest to uzasadnione potrzebami wynikającymi z niepełnosprawności, a zakup urządzenia umożliwi lub w znacznym stopniu ułatwi osobie niepełnosprawnej kontakt z otoczeniem,
- złożą kompletny wniosek o dofinansowanie.

Przykładowe inwestycje/czynności w zakresie likwidacji barier funkcjonalnych

Likwidacji barier architektonicznych
- budowa pochylni
- dźwig osobowy
- podnośnik
- poręcze w ciągach komunikacyjnych
- uchwyty w pomieszczeniach higieniczno-sanitarnych
- likwidacja progów
- likwidacja różnic poziomów ciągów komunikacyjnych, podłóg
- wymiana ościeżnicy i drzwi
- podłogi antypoślizgowe

Likwidacji barier technicznych
- montaż osprzętu umożliwiającego otwarcie drzwi i okien w niestandardowy sposób,
- montaż zabezpieczenia wypełnienia skrzydła przed stłuczeniem lub wymiana skrzydła drzwi
zmiana sposobu oświetlenia,
- trwałe oznakowanie piktogramami budynku, w którym zamieszkuje osoba niepełnosprawna,
- zakup urządzenia umożliwiającego osobie z dysfunkcją prowadzenie samochodu,
- zakup wózka inwalidzkiego z napędem elektrycznym.

Osoba niepełnosprawna może złożyć wniosek o dofinansowanie ze środków Funduszu na likwidację barier architektonicznych, w komunikowaniu się i technicznych w ciągu całego roku.




Temat: co sądzicie o MPK, PKS oraz o busach

Kto zmusza PKS do jeżdżenia z 3 pasażerami?

czyż nie po to jest komunikacja samochodowa, by wozić pasażerów?
A powiedz mi Aron chciałbym jutro pojechać do Rzeszowa (PKS już nie ma) to czym i o której?


Smialo, napisz nam jak powinna wg ciebie wygladac komunikacja w Krasniku

To bardzo proste pytanie. Komunikacja powinna być przejrzysta. Cennik, czasy odjazdów i przyjazdów jaka firma i to np. na jednej planszy. Busy winny zachowywać jakiekolwiek standardy dotyczące przewozu osób (nie bydła)
Miasto, Powiat winny określić minimalne wymagania techniczne dla autobusów ( w tym busów) Tak np. zrobił Kraków odnośnie autobusów miejskich.
Kilka wymienię:

Zamawiający wymaga aby oferowany typ autobusu został wyprodukowany
i wprowadzony do obrotu na rynek krajów Unii Europejskiej przed terminem składania ofert, w liczbie co najmniej 50 sztuk (oświadczenie oferenta należy dołączyć do oferty)

Wszystkie oferowane w niniejszym postępowaniu przetargowym autobusy
muszą być autobusami jednej i tej samej marki, oraz jednego i tego samego typu.Wyposażenie, podzespoły, zastosowane części i rozwiązania techniczne muszą być takie same we wszystkich oferowanych autobusach.

Autobus musi posiadać niską podłogę w przednich i środkowych drzwiach. Drzwi
przednie i środkowe o szerokości 1200 mm z progiem wejściowym nie wyższym niż 330 mm, zapewniające dwustrumieniowy ruch pasażerów, drzwi w układzie2-2-l.

Oferowany autobus musi spełniać następujące warunki:
Wymiary zewnętrzne i pojemność autobusu

długość całkowita - od 11,50 m do 12 m
szerokość całkowita - 2,55 m
wysokość całkowita - do 3,3 m .
całkowita ilość miejsc pasażerskich - min.1l0
ilość pasażerskich miejsc siedzących - min. 28.

Poręcze i uchwyty
Poręcze pionowe i poziome dla pasażerów stojących w kolorze żółtym lub pomarańczowym.

Siedzenia pasażerskie
Siedzenia pasażerskie - szkielety z tworzywa sztucznego lub stalowe wyklejone wykładziną tapicerowaną z możliwością łatwego zmywania, Tylna część siedzeń wykonana z tworzywa sztucznego w kolorze odcieni szarości, Kolor tapicerki do uzgodnienia z Zamawiającym.

Stanowisko dla niepełnosprawnych
Stanowisko do mocowania wózków inwalidzkich wraz z przyciskiem informującym o zamiarze wysiadania przez osobę niepełnosprawną. Platforma przeznaczona do przewozu wózka dziecięcego oraz wózka inwalidzkiego. Podest (rampa wjazdowa) dla wózków inwalidzkich odkładany ręcznie z wnętrza pojazdu oraz tzw układ przyklęku na prawą stronę pojazdu.
Pozostałe wymagania:
Z postępowania wyklucza się pojazdy, których konstrukcja ramy lub płyty podłogowej oraz konstrukcja kratownicy nadwozia jak i poszycie zewnętrzne pojazdu wykonane są ze stali konstrukcyjnej zwykłej jakości

Kolorystykę zewnętrzną i wewnętrzną Dostawca ustali z Zamawiającym
to tylko niektóre wymagania. Widać, że zarządzający miastem dbają o pasażerów i nie pozwalają by wożono ich jak bydło!

I jeszcze jedno. Czy Busy to juz autobusy czy nie?



Temat: Mercedes Capacity w Warszawie

Co do moich obserwacji: jedzie się przyjemnie, jest cichy, ale nie podoba mi się ostatnie nadkole. Są siedzenia i nagły spadek. Tam można zrobić np. półkę na bagaże.
PS. Koło 14-15 nie wiem czy wcześniej też w wozie "grasowała" ekipa z ŻW zbierająca komentarze pasażerów.

I oto efekty tego grasowania - można się pośmiać

Pasażer prawdę ci powie
autor: SZYP, ak, 2008-01-16, Ostatnia aktualizacja: 2008-01-16
Pierwszy w Polsce czteroosiowy autobus od środy kursuje po stolicy. Będzie testowany przez dziewięć dni. Zebraliśmy pierwsze opinie od pasażerów. Jeżdżący linią E-4 mogli już się przekonać o zaletach i wadach mercedesa citaro capacity. Niektórzy specjalnie przybyli z innych części miasta, byle wsiąść do 20-metrowego kolosa.
Jak teraz o nim mówią? Przeważnie dobrze, choć słychać też narzekania na klimatyzację albo twierdzenia, że kierowca nie przyzwyczaił się jeszcze do jego obsługi, bo jazda nie przebiegała płynnie. Ale większość widzi najważniejszy atut Mercedesa: że jest znacznie pojemniejszy niż inne przegubowce.
Mateusz Kania: Na pierwszy rzut oka wygląda całkiem sympatycznie. Bardzo wygodne są siedzenia, w porównaniu np. z manem, który ma dużo twardsze siedziska. Jest też cichy. Przy obecnych rozkładach jazdy na pewno takich autobusów przydałoby się więcej.
Leszek Perczyński: Spodziewałem się czegoś gorszego. Podobają mi się detale, np. uchwyty wiszące na przegubie.
Monika Skarżyńska: Jestem przyzwyczajona do niemieckich autobusów, bo przez rok mieszkałam w Niemczech i nadal często tam jeżdżę. Różnica między autobusami, które obecnie jeżdżą po stolicy, a niemieckimi jest ogromna. To zupełnie inna technika.
Marek Krajewski: Jestem fotografem amatorem i przejechałem się tym autobusem trochę dla zdjęć, a trochę z ciekawości. Dobrze się jeździ i przydałoby się takich więcej.
Tadeusz Gochmio: Taki autobus sprawdziłby się, ale raczej na trasach turystycznych. Jest za długi. Jak podjedzie na przystanek, to zajmie całą zatokę. No i te przyciemniane szyby. Jest jeszcze widno, a człowiek czuje się w środku, jakby to była noc. Nie można przez to dostrzec nazwy ulicy czy przystanku.
Daniel Odolak: Razem z kolegą przyjechaliśmy z kolegą specjalnie z Wesołej, żeby się nim przejechać. Fotografowanie autobusów to nasza pasja. Podoba mi się jego wygląd. Miło patrzeć na niepomazane pojazdy.
Hubert Skipierzepski: Plusem jest duża przestrzeń, wygodne siedzenia i dużo miejsca dla niepełnosprawnych. Minusem brak wyświetlaczy.
Krzysztof Pika, jeden z czterech kierowców testujących pojazd: Nie ma żadnej różnicy w prowadzeniu. Te półtora metra różnicy w długości pojazdu nie mają najmniejszego znaczenia.
Aneta Wrońska ( z synem Jasiem w wózku): Najważniejsze, że jest niskopodłogowy i mieszczą się dwa wózki obok siebie. Trochę dziwią aż tak ciemne szyby.
Józefa Cholewska: Nie specjalnie widać różnice. Może po kilku jazdach da się je zauważyć?



Temat: Nudne lekcje wyzwalają agresję uczniów
W podstawówkach uczniowie padają ofiarami przemocy częściej niż w gimnazjach. Agresję rozbudzają w nich nieświadomie nauczyciele.

Socjolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego ogłosili raport na temat agresji w szkołach. Przeprowadzili ankiety wśród 20 tysięcy uczniów podstawówek, gimnazjów i szkół średnich. Wyniki są szokujące. Podstawówki dogoniły gimnazja, które do tej pory uchodziły za najbardziej niebezpieczne. Aż 40 proc. uczniów szkół podstawowych twierdzi, że byli świadkami lub ofiarami przemocy kolegów. Do bójek i szarpaniny dochodzi tam dwa razy częściej niż w innych szkołach - czytamy w raporcie. W podstawówkach równie często jak w gimnazjach zamyka się kolegów w ubikacji lub szatni, okrada i poniża.

- W mojej szkole agresji między uczniami jest tyle co zawsze, ale przybyło wandalizmu. Niszczą wszystko co popadnie. Uchwyty na papier toaletowy, obcinają firanki. W statucie zapisaliśmy nawet, że za zniszczenia rodzice zapłacą z własnej kieszeni - mówi Małgorzata Tomaszewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 111 w Łodzi.

Badania ujawniają też związek między poziomem agresji w klasie a sposobem prowadzenia lekcji.

- Więcej agresji jest tam, gdzie nauczyciel prowadzi lekcję tradycyjnie, czyli wygłasza wykład, a uczniowie słuchają, notują i odpowiadają. Nauczyciele, którzy wciągają uczniów w prowadzenie lekcji, dzieląc się w ten sposób władzą, rozbrajają napięcie - mówi Elżbieta Michałowska, współautorka raportu.

Dlaczego tak się dzieje? Paweł Daniłowicz socjolog z UŁ: - Na lekcjach-wykładach uczniowie zazwyczaj się nudzą. Kumulują w sobie energię, którą potem muszą odreagować. Na lekcjach interaktywnych nauczyciel buduje z uczniami partnerską relację. Nie wyrywa znienacka do odpowiedzi, nie wywołuje strachu. Nauczyciel zachęcając do myślenia i działania, kanalizuje energię uczniów.

Nudne lekcje to nie jedyny grzech nauczycieli. - Często chwalą ciągle tego samego ucznia, stawiając go za wzór dla pozostałych. Dla pupilka to niedźwiedzia przysługa. Reszta klasy zazdrości, reaguje na chwalonego niechęcią. Stąd już krok do agresji. Ulubieńcy nauczycieli są szczególnie narażeni na przemoc. Wyprzedzają ich tylko słabsi fizycznie i uczniowie nowi - mówi Daniłowicz.

Na przejawy przemocy w szkole nauczyciele reagują na ogół łagodnie. Z badań wynika, że tylko połowa zwraca uwagę agresywnym uczniom, kontaktuje się z rodzicami lub odsyła do dyrektora. Co trzeci wpisuje uwagi do zeszytu. Co siódmy karze, a co dziesiąty nie reaguje w ogóle.

Łódzcy socjologowie podpowiadają, jak ograniczać przemoc w szkołach. Samorządy powinny otworzyć po lekcjach sale gimnastyczne, by uczniowie wyładowywali agresję w rywalizacji, i poszerzać ofertę pozalekcyjną. - Genialnym pomysłem są Orliki. Nowoczesne boiska nie tylko przyciągną młodzież, wypełniając jej czas, ale - zwłaszcza na wsiach - dadzą szansę budowania sportowych karier. Z kolei w programie studiów nauczycielskich powinny być obowiązkowe treningi interpersonalne uczące komunikacji i zachowań wygaszających agresję. Wzorem uczelni amerykańskich - mówią autorzy raportu.

Skąd się bierze agresja

* Co drugi uczeń przyczyn agresji upatruje w przenoszeniu do szkoły zachowań z domu. Co trzeci - w tym, że rodzice nie interesują się jego sprawami. Co czwartego zachęcają do przemocy telewizja i gry komputerowe. A 13 proc. rozumuje tak: „jeżeli nie zaatakuję, sam będę ofiarą”.*

* Najbardziej narażeni na przemoc są słabsi fizycznie (45 proc. odpowiedzi), a najmniej - niepełnosprawni (4) i bogaci (3).

* 42 proc. uczniów uważa, że lekiem na agresję jest pokazywanie dobrych wzorców. Tyle samo woli kary dla agresorów. Spora część akceptuje ograniczenia wiekowe w pubach i na koncertach, a niektórzy nawet godzinę policyjną.

Źródło: Gazeta Wyborcza




Temat: Przemoc w szkole
http://wyborcza.pl/1,75248,5820478,Nudn ... resje.html
Nudne lekcje wyzwalają agresję
Marcin Markowski, Łódź 2008-10-17, ostatnia aktualizacja 2008-10-17 08:27

W podstawówkach uczniowie padają ofiarami przemocy częściej niż w gimnazjach. Agresję rozbudzają w nich nieświadomie nauczyciele.

Socjolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego ogłosili raport na temat agresji w szkołach. Przeprowadzili ankiety wśród 20 tysięcy uczniów podstawówek, gimnazjów i szkół średnich. Wyniki są szokujące. Podstawówki dogoniły gimnazja, które do tej pory uchodziły za najbardziej niebezpieczne. Aż 40 proc. uczniów szkół podstawowych twierdzi, że byli świadkami lub ofiarami przemocy kolegów. Do bójek i szarpaniny dochodzi tam dwa razy częściej niż w innych szkołach - czytamy w raporcie. W podstawówkach równie często jak w gimnazjach zamyka się kolegów w ubikacji lub szatni, okrada i poniża.

- W mojej szkole agresji między uczniami jest tyle co zawsze, ale przybyło wandalizmu. Niszczą wszystko co popadnie. Uchwyty na papier toaletowy, obcinają firanki. W statucie zapisaliśmy nawet, że za zniszczenia rodzice zapłacą z własnej kieszeni - mówi Małgorzata Tomaszewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 111 w Łodzi.

Badania ujawniają też związek między poziomem agresji w klasie a sposobem prowadzenia lekcji.

- Więcej agresji jest tam, gdzie nauczyciel prowadzi lekcję tradycyjnie, czyli wygłasza wykład, a uczniowie słuchają, notują i odpowiadają. Nauczyciele, którzy wciągają uczniów w prowadzenie lekcji, dzieląc się w ten sposób władzą, rozbrajają napięcie - mówi Elżbieta Michałowska, współautorka raportu.

Dlaczego tak się dzieje? Paweł Daniłowicz socjolog z UŁ: - Na lekcjach-wykładach uczniowie zazwyczaj się nudzą. Kumulują w sobie energię, którą potem muszą odreagować. Na lekcjach interaktywnych nauczyciel buduje z uczniami partnerską relację. Nie wyrywa znienacka do odpowiedzi, nie wywołuje strachu. Nauczyciel zachęcając do myślenia i działania, kanalizuje energię uczniów.

Nudne lekcje to nie jedyny grzech nauczycieli. - Często chwalą ciągle tego samego ucznia, stawiając go za wzór dla pozostałych. Dla pupilka to niedźwiedzia przysługa. Reszta klasy zazdrości, reaguje na chwalonego niechęcią. Stąd już krok do agresji. Ulubieńcy nauczycieli są szczególnie narażeni na przemoc. Wyprzedzają ich tylko słabsi fizycznie i uczniowie nowi - mówi Daniłowicz.

Na przejawy przemocy w szkole nauczyciele reagują na ogół łagodnie. Z badań wynika, że tylko połowa zwraca uwagę agresywnym uczniom, kontaktuje się z rodzicami lub odsyła do dyrektora. Co trzeci wpisuje uwagi do zeszytu. Co siódmy karze, a co dziesiąty nie reaguje w ogóle.

Łódzcy socjologowie podpowiadają, jak ograniczać przemoc w szkołach. Samorządy powinny otworzyć po lekcjach sale gimnastyczne, by uczniowie wyładowywali agresję w rywalizacji, i poszerzać ofertę pozalekcyjną. - Genialnym pomysłem są Orliki. Nowoczesne boiska nie tylko przyciągną młodzież, wypełniając jej czas, ale - zwłaszcza na wsiach - dadzą szansę budowania sportowych karier. Z kolei w programie studiów nauczycielskich powinny być obowiązkowe treningi interpersonalne uczące komunikacji i zachowań wygaszających agresję. Wzorem uczelni amerykańskich - mówią autorzy raportu.

Skąd się bierze agresja

* Co drugi uczeń przyczyn agresji upatruje w przenoszeniu do szkoły zachowań z domu. Co trzeci - w tym, że rodzice nie interesują się jego sprawami. Co czwartego zachęcają do przemocy telewizja i gry komputerowe. A 13 proc. rozumuje tak: „jeżeli nie zaatakuję, sam będę ofiarą”.*

* Najbardziej narażeni na przemoc są słabsi fizycznie (45 proc. odpowiedzi), a najmniej - niepełnosprawni (4) i bogaci (3).

* 42 proc. uczniów uważa, że lekiem na agresję jest pokazywanie dobrych wzorców. Tyle samo woli kary dla agresorów. Spora część akceptuje ograniczenia wiekowe w pubach i na koncertach, a niektórzy nawet godzinę policyjną.

Źródło: Gazeta Wyborcza



Temat: [oWoD] "Algorytm Oczyszczenia"
E&M
W wielu produkcjach niektórzy mniej wartościowi osobnicy z niesamowitym szczęściem unikają pewnych zgonów, wychodząc obronną ręką z najbardziej śmierciopewnych sytuacji. Gdy wszystko jest w porządku, biorą głęboki wdech, uśmiechają się od ucha do ucha, czują się zadowoleni i w ogóle super ekstra cool i giną w najmniej spodziewany i często żałosnyśmieszny (niepotrzebne skreśl) sposób, a widz nie wie czy się śmiać, czy płakać, czy może zrobić niekontrolowany wytrzeszcz oczu. Z podobnym dylematem zetknęła się Emily, gdy unikający jej miecza jak ognia wampir stracił głowę, podobnie jak ruda. Tylko że ten pierwszy dosłownie, a ta druga już mniej. Gdy potworek upadł, pozwoliła sobie na chwilę ciszy i wzruszenie ramionami. Potem przyglądała się tylko czynom pana łebowysadzacza, zastanawiając się, jaka reakcja byłaby właściwie na miejscu. W końcu, gdy drugi z dziwaków trafił tam gdzie jego miejsce, postanowiła coś powiedzieć.
-Ładny strzał.
-Uważaj żebyś sama zaraz nie była strzelnięta. Może się przedstawisz?
-A Pan, Panie Nie Wiem Jeszcze Jaki, masz smykałkę do umiejscawiania rzeczy w ich, hm, miejscu.
- Hahah…o tak, niewątpliwie…
Powiedział mężczyzna, obchodząc pannę dookoła i zupełnie niespodziewanie…ustawił rzeczy na swoim miejscu. Mianowicie, jego dłonie oplotły dziewczynę w biodrach, zaś tułów przylgnął do jej pleców w dziwnym…”przytulańcu”.
-…zdecydowanie mam do tego talent. Jestem Madir.
Powiedział zupełnie się nie krępując, kiedy odległość między ich facjatami była mniej niż swobodna, ze szczerym uśmiechem, mrużąc nieznacznie złote ślepia i obserwując zdziwiony wzrok rudej dzieweczki. Nie wyglądał na ani trochę skrępowanego.
Miss Japonka Avatarka obserwowała wszystko z teoretycznego boku, puszczając ze swojej fajki dymka i drwiąco uśmiechając się do swojej "drugiej mistycznej połówki", której facjata wyrażała właśnie mistyczne animestyczne "Eh?".
-No i masz babo placek. To Cię nauczy, głupie matole, pakowania miecza w nieswoje sprawy.
-Cicho bądź, niepełnosprawne przestarzałe uosobienie wszystkiego co niepiękne, pasztecie jeden!...eh? Pardon pardon, to nie do Pana panie Madir, ja jestem Emily i mam popularne w pewnych kręgach rozdwojenie istotowatości, no i wiesz...jaka ładna katana!
Złote oczka dziewczyny całkowicie i niespodziewanie zogniskowały się na tym, co w prochach wampirzych zostało.
-Gdybym miała się z kim zakładać w tym idiotycznym świecie, dawno bym wygrała fortune stawiając na "jej następne wcielenie głupsze będzie podwakroć".
Magowie. Mag tu. Mag tam. Technokrata w doniczce. Niebiański Chór w modlitewniku. Aż strach zajrzeć do lodówki. Nie to żeby Madir jadał coś od jakiegoś tysiąca, może więcej lat w celu innym niż rekreacja. On nie jadał…on pożerał. Wszystko co zdołał objąć…szczękami. Choć doskonale panował nad swoim głodem. Rozweselił się mimo to, nie puszczając niewinnej trzpiotki z uchwytu i kontynuując.
- Ach. Nie tylko umiejętność, ale i zafascynowanie orężem. Do tego płomienne włosy, panna z marzeń każdego nordyka. Hahah!
Głowa przybliżyła się na odległość minimalną, szept praktycznie muskał lewe ucho dziewczyny, kiedy zjawa przemówiła ponownie:
- A co byś powiedziała, moja droga Em, na małą wyprawę w miasto? Wspólna przechadzka, może jakaś kolacja? Śmiało…ja nie gryzę. O ile nie zaczniesz uciekać.
-W sumie i tak nie mam nic do roboty, to czemu i nie? Jesteś już długo rezydentem tego nudnego miasta, znasz jakieś ciekawe, chociażby magiczne miejsca?
- Moja droga, znam miejsca o których Ci się nie śniło…nie tylko pod względem kulinarnym. A teraz, chodźmy Em. Czas ruszyć w miasto.
Ukłonił się nieznacznie, po czym objął pannę pod ramię, wskazując jej drugą dłonią schody i postępując wraz z nią w stronę parteru.
-A te miecze? A te miecze? Mogę wziąć je ze sobą? Moooogę?
Madir przytaknął, wyrywając miecz z prochowych pozostałości jednego ze swych przeciwników i wręczając go wolną dłonią rudej pannie. Drugi jednak zachował dla siebie. Dwójka ruszyła w miasto.



Temat: Szynobus dla Lublina już gotowy
I jeszcze jeden artykuł. Tym razem z kolorowym zdjeciem.

http://archiwum.naszemiasto.pl/artykul.asp?id=853160&miasto=katowice

Kolej na autobusy

W Raciborzu będzie praca dla stu osób
w raciborskim zakładzie "Kolzam" ukończono produkcję pierwszego z
całej serii nowoczesnych szynobusów. Trafi do Lublina, ale jego dwaj
następcy będą jeździć na Śląsku. Pojawią się na trasach regionalnych,
w miejscu nierentownych pociągów PKP. Powstaną nowe miejsca pracy.
"Kolzam" w ostatnim czasie wygrał przetarg na dostawę dwóch szynobusów
m.in do woj. małopolskiego i podkarpackiego. Po jednym trafi także do
Gdańska, Szczecina i Opola. Trwają przetargi na dostawę dwóch
kolejnych do woj. dolnośląskiego i jednego do lubelskiego. - Mamy
około stu pracowników. Dobra passa powoduje, że przewidujemy
zatrudnienie drugiej setki - przewiduje Zygfryd Bula, wiceprezes
zarządu i dyrektor techniczny "Kolzamu".
Firma już rozpoczęła nabór przyszłych pracowników. Do kadr spłynęło
już kilkadziesiąt ofert. Obecnie w 65-tysięcznym Raciborzu jest
zarejestrowanych ponad 5600 bezrobotnych.
- To duża szansa dla tego miasta i dla nas. każde miejsce pracy jest
na wagę złota - mówi poszukujący pracy Piotr Dębicki, student z
Raciborza.
- Nowi pracownicy będą przyjmowani etapowo. Poszukujemy spawaczy,
ślusarzy, elektryków, monterów - wylicza Zygfryd Bula. - Szanse mają
oczywiście najlepsi fachowcy.
Wyprodukowany niebiesko-żółty autobus szynowy składa się z około... 22
tysięcy części. Nic dziwnego, że produkcja jednego zajmuje kilka
miesięcy. Koszt: ok. 4,5 mln zł. Obecnie trwa jego "dopieszczanie":
Kierunek Lublin
- To trzecia, najnowsza generacja pojazdów tego typu. Prowadzimy
ostatnie testy, przeprowadzamy jazdy próbne. Lada dzień szynobus
wyjedzie do Lublina - mówi Zygfryd Bula.
Szynonbus jest wyposażony w nowoczesny silnik wysokoprężny
spalinowo-hydromechaniczny, pozwalający rozwinąć prędkość nawet 100 km
na godzinę.
Wyposażenie wnętrza - w porównaniu z kursującymi obecnie pociągami -
robi naprawdę duże wrażenie. Siedzenia z wygodnymi obiciami, toaleta
dla osób niepełnosprawnych. Powodów do narzekania nie będą mogli mieć
cykliści: - Są specjalnie uchwyty, pozwalające podwiesić w środku aż
sześć rowerów - mówi Bula.
W grudniu pierwszy śląski...
"Kolzam" wkrótce wyprodukuje dwa podobne szynobusy. To zlecenie
Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Pierwszy pojawi się już w grudniu,
a kolejny w maju 2004 roku:
- Będą to autobusy szynowe dwuczłonowe, przedzielone specjalnym
gumowym przegubem. Każdy będzie miał 70 miejsc siedzących, i
jednorazowo będzie mogło nim podróżować 160 pasażerów - wyjaśnia
dyrektor Bula.
W szynobusach będą obowiązywały tradycyjne bilety kolejowe, a także
bilety ATP, które uprawniają dodatkowo do jazdy autobusami i
tramwajami kursującymi na liniach Komunikacyjnego Związku Komunalnego
GOP. Na razie nie wiadomo, na jakich trasach będą się poruszały. -
Prowadzimy prace nad ich wyznaczeniem. Więcej będzie wiadomo z końcem
kwietnia, gdy PKP zdecyduje, które trasy będą zlikwidowane - mówi
Witold Trólka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.
Jacek Bombor
tory opustoszeją
Kilka dni temu w PKP zawieszono do kwietnia decyzję o likwidacji ponad
tysiąca kolejowych połączeń regionalnych. Sprawę odłożono po rozmowach
zarządu PKP z przedstawicielami związków zawodowych kolejarzy i
ministrem infrastruktury.
PKP zamierzały zlikwidować 1059 połączeń regionalnych, które uznano za
nierentowne. Spółka uważa, że w wyniku tej operacji pracę straciłoby
nie więcej niż tysiąc osób. Natomiast zdaniem związkowców, zwolnienia
mogą być nawet 10 razy większe. Poza tym kilkaset małych miejscowości
byłoby odciętych od świata. ? oprac: jac

Podpis fotki: Dwa podobne szynobusy wkrótce będą jeździły na Śląsku -
zapewnia Zygfryd Bula, dyrektor techniczny "Kolzamu", firmy
produkującej pojazdy.





Temat: Szynobus dla Opola
http://www.pkpp.ostbahn.net/news-Nowe-szynobusy-dla-Opola-388.html

 21 czerwca 2005 o 8.15 przy peronie Opolskiego dworca odbyła się
prezentacja opolskich szynobusów serii SA103.

Zarząd Województwa Opolskiego, odebrał dwa nowe szynobusy wyprodukowane w
firmie Pojazdy szynowe PESA Bydgoszcz S.A. Holding.

Szef bydgoskiej PESA, Tomasz Zaboklicki, przekazał marszałkowi województwa,
Grzegorzowi Kubatowi, symboliczny klucz do szynobusów, a także statuetkę
damy łuczniczki, która jest w Bydgoszczy symbolem piękna i odwagi.

Odbierając klucz marszałek stwierdził, że Zarząd Województwa stara się
zaoferować mieszkańcom Opolszczyzny jak najlepszą usługę komunikacyjną, o
przyzwoitym standarcie, bezpieczną, umożliwiającą dojazd do pracy i miejsc
nauki. Jako jedyni w kraju nie likwidujemy linii kolejowych, a przywracamy
zawieszone.

Umowa z firmą Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz S.A. Holding zawarta została
przez Urząd Marszałkowski 29 listopada 2004 roku. Koszt zamówienia - 10,5
mln zł, pieniądze pochodzą z kontraktu dla województwa opolskiego. Szynobus
posiada 70 miejsc siedzących i tyle samo stojących. Kabina maszynisty
znajduje się na obu krańcach pojazdu. Pojazd rozwija maksymalną prędkość do
120 km na godzinę (przyspieszenie nie mniej niż 0,6 m/sekundę). Wyposażony
jest z każdej strony w dwoje drzwi odskokowo-przesuwnych. Znajdują się one w
strefach niskopodłogowych. Ich otwieranie i zamykanie odbywa się
indywidualnie (po ich odblokowaniu przez maszynistę) przez naciśnięcie
przycisków umieszczonych na zewnątrz i wewnątrz wagonu. Układ pomieszczeń
jest bezprzedziałowy, tylko klasa 2 dla niepalących, fotele umieszczone są
przeciwlegle oraz w układzie 2+2. Wykonano je z materiału, który łatwo daje
się czyścić i jest "wandaloodporny". Przy drzwiach wejściowych znajdują się
wydzielone i oznaczone miejsca dla niepełnosprawnych. Specjalne uchwyty
umożliwiają zamocowanie wózka inwalidzkiego lub dwóch rowerów.

Szynobus wyposażony jest w układ nagrzewania nawiewnego oraz klimatyzację
(Zarząd Województwa zawarł na nią dodatkową umowę, bo producent zaoferował
przystepną cenę za to dodatkowe wyposażenie - 40 tys. zł za oba pojazdy). Na
czole autobusu oraz po jego bokach i we wnętrzu zamontowane zostały
elektroniczne tablice informacyjne.

Szynobus wyposażony jest w silnik spalinowy, wysokoprężny - jednostkowe
zużycie paliwa do 200 g/kWh. Pojemność zbiornika paliwa wystarcza do
przebiegu 600 km oraz dla zapewnienia 12 godzin pracy agregatu grzewczego.
Gwarancja dla całości pojazdu wynosi 37 miesięcy, jego żywotność oceniana
jest na 35 lat.

Dyrektor Zaboklicki przypomniał, że we wnętrzu szynobusu - dla zwiększenia
bezpieczeństwa podróżnych - zamontowane są kamery, które rejestrują obraz z
kabin pasażerskich. Po raz pierwszy zamontowane także zostały poduszki
powietrzne, które znacznie podnoszą komfort jazdy. Swą pierwszą podróż

zapadły ostateczne decyzje, na jakich trasach nowe pojazdy będą kursować.
Koszt godzinnej pracy szynobusu na odcinku 1 km wynosi 13 złotych (tzw.
pociągokilometr). Dla porównania: koszt pracy lokomotywy spalinowej z
wagonem - 23 zł.

Przy okazji dowiedzieliśmy się że planuje się uruchomienie 3 pary pociągów
na linii Nysa-Brzeg. Ma ona umożliwić poranny dojazd do pracy i szkół w
Nysie. Najprawdopodobniej na tą trasę zostaną skierowany wyremontowany
szynobus SN81 i nowy SA103, które maja kursować naprzemian na liniach:
Brzeg - Nysa i Opole - Kluczbork.

Źródło: Informacja własna PKPP, Samorząd Województwa Opolskiego





Temat: Jeleniogórskie klimaty



| Dworzec po remoncie, SA 134 i trochę staroci:
| http://bahn.eu07.pl/bahn/jelenia_gora5/

tamtego dworca juz nie ma ;(
zasadnicza czesc hallu odcieta, reszta jakas taka mala


jak nie ma jak jest. slicznie odnowione moim zdaniem, szkoda ze 10 lat za
pozno...

a mniejsze bo i ruch mniejszy, tam zreszta nigdy nie bylo duzo wiecej
miejsca... jak byl duzy ruch to byly stragany ;p
i automaty do gier i jeszcze restauracja , tak ze miejsca bylo sporo.
w tym co jest teraz jak bedzie brakowac miejsca to spokojnie mysle mozna
bedzie dostawic lawki, ew. otworzyc te przybudowke gdzie kiedys
bar/automaty byly.

ech. ja bardzo dobrze wspominam czasy kiedy ten wezel byl aktywny.. tam byl
ruch, gwar, teraz tam jest martwo :/

co do tego remontu to lol mialem z ponizszych :

http://bahn.eu07.pl/bahn/jelenia_gora5/html/jelenia_gora_5_44.html

karuzela dla inwalidow... nie wiem co za idiota to zrobil, ale jakby sobie
darowal cala ta bariere do znoszenia barier i dal po prostu jedna pochylnie
to by nie musial tam dawac nawet uchwytu, bo nachylenie byloby smiesznie
male. a tak nie dosc ze to zajmuje sporo miejsca , to jeszcze wspolczuje
inwalidzie ktory bedzie to musial pokonywac... tego co to zrobil ktos
powinien wrzucic na wozek i kazac to przejechac, najlepiej szybko , i kazac
uzywac tylko takiego wozka z 'joystickiem' dla sparalizowancyh ;)

btw. ciekawe jak rozwiaza problem tych przejsc podziemnych... inwalida
tamtedy nie przejedzie, nie ma bata. ja sie zawsze poce z rowerem jak
jestem , mozna niby przejsc po torach jak sie pojdzie daleeeko na koniec
albo poczatek , ale w zimie czy ulewie to ze tak powiem 'powodzenia zycze'.
jak zrobia karuzele jak w boleslawcu zrobili to bedzie zdrowy lol.

btw. zeby nie bylo ze nie mam pomyslu - moim zdaniem wystarczy nie robic w
ogole schodow, tylko duze pochylnie , takie jak sie robi np. do garazy.
jest to o wiele wygodniejsze nawet dla 'normalnych' ludzi niz schody, a na
tej stacji jest dosc miejsca zeby takie cos zrobic bez zadnego problemu .
dla niepelnosprawnych mozna zrobic po prostu porecze z jednej strony, ale
jak sie to dobrze zrobi to kat nachylenia jest na tyle maly ze nie powinno
to stanowic wiekszego problemu niz pokonanie typowych pochylosci jakie
mozna spotkac normalnie na chodnikach w miastach.

http://bahn.eu07.pl/bahn/jelenia_gora5/html/jelenia_gora_5_45.html

a to jest kolejny 'lol' moim zdaniem, tzn. te stojaki na rowery . tzn. milo
ze sa w budynku, moze i milo ze nie tuz przy drzwiach (tam pewnie beda
lawki), ale ilosc jest smieszna i to ostro smieszna ;) poza tym na zewnatrz
imho tez powinny byc. nie kazdy zostawia rower przypiety i wraca po niego
dopiero jak wroci na stacje (np. przyjezdza rowerem i zostawia na stacji)
wiec pare stojakow na zewnatrz tez by sie przydalo. a co do reszty ludzi to
imho te stojaki sie szybko zapchaja, wystarczy popatrzec na to co sie
dzieje na malych stacjach typu zagajnik gdzie mozna przypiac rower tylko do
kawalka plotu...





Temat: Czas na wyjazd
Czy człowiek o kulach na wózku bądź z białą laską może podróżować? Chociaż w Polsce już sporo się zmieniło, to na temat wypoczynku osób niepełnosprawnych wciąż myśli się w aspekcie turnusów rehabilitacyjnych. Jednak turysta poruszający się na wózku może zorganizować sobie samodzielny wypoczynek. Turystyka niepełnosprawnych wciąż oznacza konieczność pokonywania przeciwności i barier architektonicznych, braku informacji. Są to jednak przeszkody do pokonania. Trzeba tylko wcześniej zaplanować podróż: znaleźć organizatora, nocleg oraz środek lokomocji. Turyści poruszający się na wózkach wciąż narzekają na brak informacji także o udogodnieniach już istniejących. Często jeszcze niepełnosprawnego turystę postrzega się jako kogoś, kto zamieszka w pokoju hotelowym, będzie spał, posiedzi sobie na tarasie, wygrzewając się na słońcu, ewentualnie poprosi o kocyk czy łyk herbaty. Język za przewodnika Coraz więcej ośrodków dostosowuje się do potrzeb osób niepełnosprawnych. Często jednak pozostają "drobne" niedoróbki, kilka schodków przy wejściu czy restauracja na piętrze lub w piwnicy. Aby uniknąć niespodzianek, trzeba wcześniej wypytać o interesujące nas szczegóły (np. o szerokość drzwi, wielkość łazienki, uchwyty). W droższych hotelach rozwiązania architektoniczne umożliwiające swobodne poruszanie się na wózku to już standard. Niestety i w takich obiektach zdarzają się przykre niespodzianki. Przed przyjazdem do ośrodka nie można też pominąć pytania o okolicę. W jaki sposób z ośrodka można dotrzeć do miasta, czy da się wyjść na spacer bez potrzeby ciągnięcia ze sobą obstawy do dźwigania wózka, czy można dotrzeć do sklepu, kościoła? Osoba niewidoma powinna dowiedzieć się, czy w każde miejsce może się dostać z psem przewodnikiem. Na Majorkę i Rodos Niektóre biura podróży, np. Dudek Tour and Travel, Ving, Scan Holiday, zapraszają potencjalnych klientów na rozmowę, aby wspólnie zadecydować, jakie miejsce najlepiej spełniłoby oczekiwania niepełnosprawnego turysty. Inne biura mają w swych katalogach szczegółowe informacje o hotelach przystosowanych dla osób niepełnosprawnych. Dla wszystkich turystów Vinga poruszających się na wózku inwalidzkim najlepszymi miejscami na spotkanie ze śródziemnomorskim słońcem są Sunwing Resorts (własne ośrodki Vinga): Cala Bona na Majorce i Kallithea na Rodos. Właśnie tam istnieje możliwość zarezerwowania apartamentu przystosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych, wyposażonego m.in. w specjalne poręcze w łazience, niżej montowane włączniki światła i in. Na terenie ośrodków wszystkie różnice poziomów są tak skonstruowane, by osoby niepełnosprawne mogły bez problemu poruszać się po całym terenie; znajdują się tam podjazdy i zjazdy na plażę, a także specjalne ścieżki "spacerowe" . Komu w drogę Autobusem mogą podróżować tylko osoby mogące przesiąść się z wózka na fotel. Najpopularniejszym środkiem lokomocji pozostaje pociąg. Niektóre pociągi mają już wagony specjalnie przystosowane dla osób na wózkach. Jest tam powiększony przedział oraz toaleta przystosowana dla osób niepełnosprawnych. W zwykłych wagonach kolejowych jest znacznie gorzej. Osoba siedząca na wózku zmuszona jest podróżować przy wejściu, przy ubikacji. Za to kilkanaście dworców PKP posiada podnośniki peronowe konieczne przy wsiadaniu do wagonów. Wygodnym środkiem transportu jest samolot. Gdy przy rezerwacji biletu lotniczego zgłosimy, że lecieć będzie osoba na wózku, obsługa lotu zapewni pomoc przy wsiadaniu do samolotu, a niektóre linie, jak KLM czy British Airways, także opiekę w podróży. Osoba niepełnosprawna udająca się w podróż samolotem linii KLM lub British Airways powinna zgłosić potrzebę pomocy w momencie kupowania biletu lub przy odprawie celnej. Jeden z pracowników personelu naziemnego zostanie oddelegowany i będzie jej służył pomocą do momentu znalezienia się na pokładzie. W samolocie opiekę nad taką osobą przejmuje załoga. Po wylądowaniu samolotu czeka na nią personel naziemny. Pomaga jej do momentu, aż wsiądzie do kolejnego samolotu, przejdzie przez odprawę celną bądź wsiądzie do autobusu lub taksówki. Największą niezależność zapewnia podróż własnym samochodem. Na terenie naszego kraju niepełnosprawnemu kierowcy specjalną obsługę zapewniają stacje benzynowe zachodnich koncernów naftowych. Całodobowe sklepy i toalety na tych stacjach są w pełni dostępne dla podróżnych poruszających się na wózkach. A może za granicę? Najwięcej udogodnień dla osób niepełnosprawnych wprowadzono w krajach skandynawskich i Niemczech. W Finlandii niemal wszystkie hotele, schroniska, muzea i miejsca publiczne są przystosowano do przyjmowania osób na wózkach inwalidzkich. Na Zachodzie łatwiej również podróżować koleją. Duże stacje w Wielkiej Brytanii wyposażone są w specjalistyczne urządzenia do obsługi niepełnosprawnych pasażerów, a kolej francuska oferuje odpowiednio przygotowane miejsca w wagonach pociągów ekspresowych TGV i Contrail. Nie ma też problemu z wypożyczeniem samochodu. Większe wypożyczalnie (Hertz, Avis, National) mają w swojej ofercie pojazdy przystosowane dla niepełnosprawnych. Integracja, nr 4/2001(49), str. 22-24 Autor: Urszula Krasnowska źródło : http://www.niepelnosprawni.info/labeo/app/cms/x/2803
zamknij
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : dekorado, torow, hodowlahusky, kamila-jacek, tomifotografia
Dziel sie multimediami na Patrz.pl