Uchwała Rady Gminy Sanok

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla słów: Uchwała Rady Gminy Sanok





Temat: Przemysł, SSE, PNT w aglomeracji rzeszowskiej - zapowiedzi

Kilka potężnych firm, m.in. z branży lotniczej, zainteresowanych jest inwestowaniem na rzeszowskich terenach w gminie Trzebownisko. - Utworzenie tam podstrefy mieleckiego Euro-Parku przybliży realizację tych inwestycji - mówili we wtorek na sesji miejscy urzędnicy.
Nadzwyczajna sesja rady miasta poświęcona była prawie w całości utworzeniu w pobliżu Rzeszowa podstrefy Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec. W myśl miejskich planów podstrefą miałyby zostać objęte tereny leżące w gminie Trzebownisko - w sumie ok. 40 hektarów. Duża część z tych terenów (ponad 20 hektarów) jest własnością Rzeszowa, została zakupiona jeszcze w 2001 roku. Aby myśleć o utworzeniu tam podstrefy Euro-Parku, potrzeba było uchwały rady miasta. Radni okazali się przychylni temu pomysłowi. Było jednak kilka wątpliwości. - Jakie miasto będzie miało korzyści z objęcia tych terenów specjalną strefą ekonomiczną? - pytał Jacek Kiczek, radny PiS. - Korzyściami dla miasta i jego mieszkańców są nowe inwestycje dające miejsca pracy. Jeśli dany teren objęty jest strefą, wtedy inwestorzy chętniej realizują tam swoje przedsięwzięcia. Zachęcają ich ulgi, na które mogą tam liczyć. Przede wszystkim chodzi o ulgę w podatku dochodowym - tłumaczyła Stanisława Bęben, dyrektor wydziału pozyskiwania funduszy rzeszowskiego urzędu miasta.

Czy są już jacyś konkretni inwestorzy? - pytali radni. - Specjalne strefy tworzy się tam, gdzie jest zainteresowanie inwestorów. Tak jest i w tym przypadku. Duże światowe firmy, reprezentujące m.in. branżę lotniczą, chciałyby tam inwestować i utworzyć setki, tysiące miejsc pracy. Nazw firm na razie jednak nie możemy ujawnić - mówił Andrzej Szortyka reprezentujący Rzeszowską Agencję Rozwoju Regionalnego. Radni zgodzili się na objęcie rzeszowskich terenów w Trzebownisku specjalną strefą ekonomiczną.

Jednak to nie postanowienie radnych jest w tej sprawie decydujące. Ostateczną decyzję w sprawie utworzenia pod Rzeszowem podstrefy mieleckiego Euro-Parku podejmuje rząd. - Stosowne dokumenty w tej sprawie zostały już przesłane do Ministerstwa Gospodarki - mówi Stanisława Bęben. Miejscy urzędnicy liczą, że rząd podejmie decyzję w sprawie strefy w ciągu kilku najbliższych miesięcy. - To ważne, ponieważ w tym roku tereny te będą już całkowicie uzbrojone. Decyzja o strefie przyspieszy inwestycje - mówią.

Euro-Park Mielec

Specjalna Strefa Ekonomiczna, powstała w październiku 1995 r., była pierwszą tego typu strefą w Polsce. Miała uratować Mielec przed olbrzymim bezrobociem, które zaczęło zagrażać miastu na skutek kłopotów finansowych największego zakładu - WSK PZL. Powołanie jej było swoistym eksperymentem, który miał być lekarstwem na słabą gospodarkę. Ten eksperyment powiódł się. Dziś firmy z SSE Euro-Park utworzyły ponad 10 tys. miejsc pracy. Największe firmy działające w strefie to Kronospan Mielec, BRW, Kirchhoff Polska, Lear Corporation Poland. Mielecki Euro-Park ma podstrefy działające m.in. w Dębicy, Sanoku, Jarosławiu i Leżajsku.

http://miasta.gazeta.pl/r...62,4049485.html

mam nadzieje ze goscie w warszawce tego nie zablokuja tak jak wszystko co sie tyczy Rzeszowa.





Temat: 17 sesja Rady Miejskiej w Lesku
18 grudnia o godzinie 13.00 w sali Urzędu Miasta i Gminy w Lesku odbyła się 17 ostatnia w tym roku sesja Rady Miejskiej.
Sesja miała następujący porządek obrad:
1. Otwarcie sesji i przyjęcie porządku obrad.
2. Przyjęcie protokołu XVI sesji Rady Miejskiej w Lesku.
3. Powołanie Komisji Uchwal􀃡 i Wniosków.
4. Informacja o pracy Burmistrza Miasta i Gminy Lesko pomiędzy sesjami:
Pani Burmistrz przedstawiła w czym pomiędzy sesjami miała przyjemność uczestniczyć:
- wyjazd na Słowację w ramach LGD Zielone Bieszczady.
- konferencja dotycząca sieci szerokopasmowej w Sanoku.
- spotkanie w sprawie ustalenia finansów potrzebnych do zabezpieczenie w budżecie na inwestycję basenów.
- spotkanie z mieszkańcami w Bieszczadzkim Domu Kultury w Lesku, o którym to pisaliśmy w aktualnościach (zobacz informację)
- o chęci utworzenia rad osiedlowych w Lesku aby mieć lepszy kontakt z mieszkańcami i problemami występującymi w naszym mieście.

5. Interpelacje i zapytania Radnych.
Podczas sesji padło jedno zapytanie Radnego Pawła Starakiewicza dotyczące przyszłego funkcjonowania Kina Jutrzenka w Lesku. Aby zbadać czy nie istniała by możliwość przeznaczenia pieniążków ze sprzedaży na generalny remont Bieszczadzkiego Domu Kultury.

6. Podjęcie uchwal w sprawie:
- wykupu działek nr 865/8 o pow. 0,0106 ha i 865/9 o pow. 0,0671 ha płożonej na
terenie miasta Lesko, na poszerzenie zasobu mienia komunalnego;
- przystąpienie do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
„Lesko 7”;
- przystąpienie do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
„Lesko 8”;
- przystąpienie gminy Lesko do Europejskiego Centrum Ochrony Środowiska
– Stowarzyszenie Inicjatyw Ekologicznych w Tarnowie;
- przystąpienia Gminy Lesko do stowarzyszenia Lokalnej Grupy Działania „Nasze
Bieszczady”;
- zmiany budżetu Miasta i Gminy Lesko;
- nie wygasania nie zrealizowanych wydatków zamieszczonych w budżecie Gminy na 2007 r.;
- nie wygasania nie zrealizowanych wydatków zamieszczonych w budżecie Gminy na 2007 r.;
- nie wygasania niezrealizowanych wydatków zamieszczonych w budżecie Gminy na 2007 r.;
- nie wygasania nie zrealizowanych wydatków zamieszczonych w budżecie Gminy na 2007 r.;
- nie wygasania nie zrealizowanych wydatków zamieszczonych w budżecie Gminy na 2007 r.;
- nie wygasania nie zrealizowanych wydatków zamieszczonych w budżecie Gminy na 2007 r.;
- ustalenia wynagrodzenia dla Burmistrza Miasta i Gminy Lesko;

Rada jedno głośnie zagłosowała za podniesieniem wynagrodzenia Pani Burmistrz z kwoty
8040 zł na kwotę 9598 zł.

7. Odpowiedzi na interpelacje i zapytania Radnych.
8. Wolne wnioski.
9. Sprawozdanie Komisji Uchwał i Wniosków
10. Zakończenie obrad sesji Rady Miejskiej w Lesku.

Informacja własna





Temat: "Orlik"
Odpowiedź radnych w dzisiejszym „TS” na artykuł sprzed tygodnia.
Moim zdaniem sensowna i logiczna.

„Beztroski „ORLIK”

Odpowiadając na artykuł Pana autorstwa zamieszczony w ostatnim numerze „Tygodnika Sanockiego” pt.: „Radni Zagórza skłusowali „Orlika”” wnosimy o zamieszczenie na łamach Pana pisma naszego stanowiska w tej sprawie.

Pan redaktor nadając swojemu tekstowi tytuł „Radni Zagórza skłusowali „Orlika”” sugeruje, że Radni popełnili coś nagannego, prawie że przestępstwo.
Encyklopedia PWN mówi, że kłusownictwo to bezprawne zabijanie, chwytanie zwierzyny. Z jakim bezprawiem mamy do czynienia w tej sytuacji?
Przypomnieć trzeba sprawy podstawowe. Ustawa o samorządzie gminnym mówi,
że gmina wykonuje zadania publiczne w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Organami gminy są: rada i burmistrz. Rada gminy jest organem stanowiącym i kontrolnym w gminie. Do wyłącznej właściwości rady należy też uchwalanie budżetu gminy. Radny obowiązany jest kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy, składa ślubowanie, że swoje obowiązki sprawować będzie godnie, rzetelnie
i uczciwie.
I tak właśnie rozumiemy swoją służbę radnego. Działamy na rzecz całej wspólnoty samorządowej, o naszym wspólnym dorobku świadczą poprzednie kadencje, bo teraz nieporadność burmistrza przyniosła naszej gminie zastój i stagnację. Nie potrzebujemy rad
i opinii pana radnego Miklicza, nie znamy jego dorobku publicznego, nie wiemy czym się zasłużył dla Gminy Zagórz i jakie prawo ma nas pouczać. Jako radni jesteśmy starsi od niego stażem i wiekiem, nie udzielamy mu też instrukcji jak ma pełnić swoją funkcję w Sejmiku Wojewódzkim.
Jego obawy, że przy ocenie innych wniosków Zagórz będzie miał etykietkę mało poważnego partnera są mocno spóźnione. Zagórz w ubiegłym roku nie uzyskał ani 1zł
ze środków unijnych, a wnioski o dotację na budowę kanalizacji czy też hali sportowej
z pływalnią zostały ocienione bardzo nisko i nie uzyskały jak dotąd dofinansowania.
Obraźliwy dla nas także jest podtytuł „Jajcarski Zagórz” i nie ma on żadnego uzasadnienia w faktach. Dzisiaj w naszej gminie nikomu nie jest do śmiechu.
Pan Jaworski ma kłopoty z rachunkami i wprowadza w błąd opinię publiczną. W roku bieżącym mamy zaciągnąć kredyt w wysokości 8 mln zł, co przy dochodach gminy oszacowanych na niecałe 28 mln daje zadłużenie na poziomie 29%.
Jeżeli gmina nie otrzyma dotacji na budowę kanalizacji w przyszłym roku konieczne będzie zaciągnięcie następnego kredytu w wysokości 6 mln zł i wskaźnik zadłużenia wzrośnie do 50%. Gdy dodamy do tego koszty obsługi zadłużenia, to dochodzimy do maksymalnego progu zadłużenia. Oznacza to, że budując kanalizację w dwóch środowiskach, dla około 2 tys. mieszkańców, skazujemy inne na wiele lat zastoju. Czy mamy tę sytuację pogłębiać wydatkując ze środków gminy prawie 900 tys. zł na „Orlika”, bo tyle dołożył do niego Sanok, a nie jak mówi p. Jaworski 400 tys. zł.
Decyzja Rady o zaciągnięciu kredytu zapadła w momencie kiedy nie ma pewności
o dofinansowaniu kanalizacji w gminie Zagórz. W 2008r. kiedy pojawiła się szansa
na „Orlika” przedstawiano nam solenne zapewnienia, że pieniądze na budowę kanalizacji
na pewno będą. Do dziś ich nie ma.
Zachowując odpowiednie proporcje to tak jak gdyby Sanok mający 3-krotnie większy budżet wziął w tym roku 24 mln kredytu, a potem jeszcze 18 mln. Ciekawe, co pan redaktor jako mieszkaniec Sanoka by na to powiedział. Kredyty mają to do siebie, że trzeba je spłacać. Jako naród już raz boleśnie tego doświadczyliśmy, gdy przyszło nam spłacać kredyty zaciągnięte przez tow. Gierka w latach 70-tych ubiegłego wieku. Skończyło się wielkim krachem i tym, czego młode pokolenie nie jest w stanie sobie dzisiaj wyobrazić – reglamentacją podstawowych towarów, systemem kartkowym.
Zawsze wykazywaliśmy troskę o rozwój sportowy naszych dzieci i młodzieży. Dorobiliśmy się już niezłej bazy sportowej i ubolewamy, że zaniechano budowę Podkarpackiego Centrum Szkolenia Skoczków Narciarskich.
Tegoroczna Ogólnopolska Spartakiada Zimowa Młodzieży w skokach narciarskich mogłaby się odbyć w Zagórzu, gdyby z determinacją kontynuowano rozpoczęty wcześniej projekt. Młodzież z Gimnazjum Nr 2 w Zagórzu nie ma sali gimnastycznej, a budowa hali sportowej z pływalnią została wstrzymana.
My chcemy postępować racjonalnie i sensownie. Dzieci i młodzież w Tarnawie Dolnej mają przyzwoite boisko szkolne, w niewielkiej odległości boisko piłkarskie z szatnią oraz dwie sale gimnastyczne. Wspaniale pracują tam nauczyciele wychowania fizycznego,
a o wynikach sportowych uczniów, w tym koszykarek, głośno jest w całym województwie,
a nawet w kraju.
Może pan Miklicz patrzy na „Orlika” przez inny pryzmat, może dla niego budowa „Orlika” to jakiś dogmat? A przecież już wiele gmin w Polsce zrezygnowało z budowy takich obiektów. Coraz częściej pojawiają się w kraju i w naszej najbliższej okolicy też (Rzepedź, Besko, ostatnio Brzozów) równie dobre wielofunkcyjne obiekty, cztero-pięciokrotnie tańsze.
W opinii inwestorów są zdecydowanie lepszą alternatywą dla gmin uboższych i spełniają wszystkie normy za które chwalony jest „Orlik”.
(11 podpisów)




Temat: Apel do Pani Anny Świerniak i Pana Kacpra Kuzio
Apel do Rady Gminy Zagórz [/b]

[b]Minęło już 2,5 roku od ostatnich wyborów samorządowych. To wystarczający czas na to, by poznać rzeczywiste intencje , umiejętności , wiedzę i kompetencje
obecnego burmistrza.

Sprawy Gminy idą w złym kierunku. Tej smutnej rzeczywistości nie jest
w stanie przysłonić nachalna propaganda uprawniana na rzecz p. Jaworskiego przez e-Sanok.

Po raz kolejny okazało się , że na kłamstwie , pomówieniach , nieuczciwości niczego dobrego się nie zbuduje.

Od władz gminy w znacznym stopniu zależy poziom zaspokajania naszych potrzeb zbiorowych, poziom rozwoju cywilizacyjnego, poziom naszego życia . Przekładając to na konkretne działania niezbędna jest kontynuacja budowy tak bardzo potrzebnych wodociągów, kanalizacji, sieci internetowej a także modernizacja dróg, dalszy rozwój bazy sportowej, kulturalnej, oświatowej.

Energiczny burmistrz może także z powodzeniem zabiegać o inwestycje prywatne niosące za sobą nowe miejsca pracy – źródło utrzymania naszych rodzin.

Kompetentna, uczciwa władza lokalna może i powinna zrobić wiele dobrego dla swoich mieszkańców.

Tymczasem w naszej gminie:

• Ślimaczy się projektowanie sieci wodociągowej.

• Burmistrz nie odwołując się od niekorzystnej decyzji zgodził się na oddanie ujęcia wody
w Zasławiu Sanokowi. Z kolei Sanok zamierza to ujęcie zamknąć, a przecież nie tak dawno pan Jaworski mówił, że należy się z Sanokiem dogadać, a koszty remontu tego ujęcia to kwota 1-2 mln. zł. Dzisiaj nie wiemy czy będzie rozbudowywana sieć wodociągowa i z jakiego źródła dostarczana będzie woda, gdy nastąpi likwidacja ujęcia wody w Zasławiu.

• Ślamazarnie przebiega projektowanie sieci kanalizacyjnej, a w środowiskach, które od kilku lat mają pozwolenie na budowę kanalizacji nic się nie robi.
Nikt nie wie kiedy planowana jest budowa tej sieci w Czaszynie, Mokrym, Łukowym, Porażu, Tarnawie Górnej, Zahutyniu , a także na osiedlu Dolina, Pod Klasztorem czy na części Wielopola położonej za Osławą. Dodać trzeba, że oczyszczalnia ścieków wykorzystywana jest obecnie w niewielkim stopniu.

• Wstrzymano budowę Podkarpackiego Centrum Szkolenia Skoczków Narciarskich, w skład którego wchodziła hala sportowa z pływalnią na Nowym Zagórzu, a przede wszystkim duża skocznia K-85. Niewykorzystywana jest istniejąca baza np. wyciąg narciarski na Zakuciu, który powoli popada w ruinę.

• Zrezygnowano z budowy radiowej sieci internetowej i oddano 600 tys. zł dotacji unijnej.

• Nie zabiega się o pieniądze unijne na poprawę stanu dróg gminnych, gdy tymczasem inne gminy takie środki otrzymują.

• Planuje się i wydaje się już duże pieniądze na projekt mostu na Osławie w Morochowie, którego budowa będzie kosztowała kilka milionów złotych. Zaznaczyć należy, że po drugiej stronie rzeki mieszka kilkanaście osób. Postępuje się tak w sytuacji, gdy część istniejących dróg gminnych jest w opłakanym stanie, a znajdujące się na nich głębokie dziury zagrażają bezpieczeństwu ruchu.

• Wstrzymano dalsze zabezpieczenie i zagospodarowanie ruin klasztornych w Zagórzu.

• Odstrasza się potencjalnych inwestorów

- wysokimi karami np. za wycięcie drzew
- nie dopuszczając do wielomilionowej inwestycji z powodu rzekomych drobnych uchybień proceduralnych przez inwestora niemieckiego.

• Zerwano mogącą przynieść wiele korzyści współpracę zagraniczną z gminami Ramsau
i Inderoy.

• Nastąpił wyraźny regres sportu gminnego, rozwiązują się kolejne drużyny piłkarskie, cicho jest o skoczkach narciarskich i koszykarkach.

Uchwalony w br 10,5 mln. deficyt budżetowy zagraża harmonijnemu rozwojowi gminy.

• Lekkomyślnie wydaje się nasze wspólne pieniądze kupując np. ulicę, która gminie należy się za darmo.

• Wprowadzono nowy system zbierania odpadów i po 3 kwartałach jego obowiązywania mamy zaśmiecone brzegi rzek, potoków, rowy, lasy. Strach pomyśleć co będzie dalej. Sama dbałość o czystość jednej ulicy w centrum Zagórza to za mało.

Tą listę można by jeszcze pisać dalej...

Szanowna Pani Radna i Panie Radny !!!

Gmina jest dobrem wspólnym wszystkich mieszkańców, jest naszą małą ojczyzną.

Burmistrz już drugi rok z rzędu nie wykonuje budżetu. Inwestycje realizuje zaledwie w połowie- nie wiadomo czy z braku umiejętności czy z lenistwa. Powód nie jest zresztą ważny.

Sprawowanie władzy Drodzy Państwo to nie tylko miły uśmiech i modny garnitur, ale odwaga i mądrość podejmowania decyzji, dobre pomysły i wiedza, a także umiejętność skupiania wokół spraw gminy ludzi kompetentnych i uczciwych. Władza, która depcze ludzi uczciwych nie ma perspektyw.

Gmina to nasza wspólna sprawa. Nie wolno nam stać z boku i bezczynnie się przyglądać. Rada nie może chować głowy w piasek tylko dlatego, że kilku pieniaczy będzie podnosić larum.

Sytuacja dojrzała do tego, by wzorem innych gmin w tym tak dużych miast jak Sopot czy Olsztyn – pozwolić nam wszystkim, czyli mieszkańcom ocenić w referendum pracę burmistrza. Nie bójcie się tej decyzji, taką możliwość daje Wam prawo.

Trzeba ratować to co jeszcze jest do uratowania. Niech mieszkańcy zdecydują, czy inwestycje i pieniądze unijne mają omijać naszą gminę , czy należy pozyskiwać tak jak inni dziesiątki milionów złotych.

Czarę goryczy przelewa pazerność burmistrza i jego zastępcy, którzy żądają ponad 70 tys. zł za „gotowość do pracy”. To szczyt bezczelności i pogarda dla mieszkańców naszej gminy, których większość ledwo wiąże koniec z końcem i zapewne też jest „gotowa do pracy”.

Zasłona opadła, miała być „Praca i Rozwój” w „Innej Perspektywie” – jest Lenistwo, Chciwość, Nieudacznictwo.

Napisane jest „po owocach ich poznacie” – już wystarczająco dobrze ich poznaliśmy. „Kończ waść wstydu oszczędź”.

Koszty związane z referendum są żadne, więcej nas kosztują ognie sztuczne, w których lubuje się gminna władza, czy też sylwester dla grupki osób.

Oddajcie głos mieszkańcom,
gdyż do nas należy ostateczny głos w tej sprawie!
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : dekorado, torow, hodowlahusky, kamila-jacek, tomifotografia
Dziel sie multimediami na Patrz.pl