ubzpieczenia samochodowe

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla słów: ubzpieczenia samochodowe





Temat: Ubezpieczenie samochodu w Hestii - doświadczenia?
Ubezpieczenie samochodu w Hestii - doświadczenia?
Zastanawiam się nad wyborem ubezpieczenia samochodu . Rozważam dwie opcje:
PZU i Hestia (z którą Peugeot-samochód który chcę ubezpieczyć - ma podpisaną
umowę). Czy ktoś ma jakieś doświadczenia negatywne lub pozytywne z Hestią?





Temat: Litwa, Łotwa, Estonia - ubezpieczenie samochodu
Litwa, Łotwa, Estonia - ubezpieczenie samochodu
Na przełomie lipca i sierpnia wybieram się we wspomniane okolice i w związku
z tym proszę o informacje jak wygląda kwestia "ZIELONEJ KARTY", czyli
obowiązkowego ubezpieczenia OC samochodu w tych krajach po ich wejściu do UE.
Za wszystkie informacje gorąco dziękuję!





Temat: Litwa, Łotwa, Estonia - ubezpieczenie samochodu
Cześć za tydzień wybieram się samochodem za tydzień na Litwę łotwę i Estonię.
Co do "zielonej karty" to w krajach unijnych nie potrzeba jej - również tam. w
Warcie trzeba wykupić jedynie dodatkowe ubezpieczenie samochodu od ryzyka
kradzieży - bo w umowie AC jest zawarte, że ryzyko kradzieży nie obejmuje i
wiec trzeba samochód od tego ubezpieczyć.
Poza tym wszystko jak u nas.
pozdrawiam. Napisz jeszcze gdzie będziesz nocować - czy masz juz jakieś
konkretne namiary?



Temat: Ukraina- ubezpieczenie samochodu.
Ubezpieczałem w zeszłym roku przed wyjazdem na Krym.Sprawa jest trochę skomplikowana.
W zeszłym roku jedyną firmą w której można było wykupić ubezpieczenie od kradzieży było PZU.
Aby to nie było takie proste,łatwe i przyjemne należało uczynić to w chwili zawierania ubezpieczenia AC na dany rok (wtedy tylko można uaktywnić opcję "kraje - byłe republiki radzieckie").
Kosztuje to niewiele - ok.230 zł na cały rok.
Prawdopodobnie żadna firma nie ubezpiecza w dalszym ciągu samochodu na okres krótszy.

Pozdrawiam



Temat: Pomoc dla rodziny rikszarza
Pomoc dla rodziny rikszarza
Przepraszam ale ktos stracił syna a tu mowa o zgrzewkach
ogórków . I po co komu w łodzi zniszczone riksze. Przed tą
wyprawą śmiałków w jednej z łodzkich stacji radiowych byl
reportaż w którym bodajze pan Czesław Lang ( lub ktoś inny z
kolarskiego klubu ) odradzal tej wyprawy i wręcz zakazywał
nocnej jazdy. To niestety było szaleństwo jechać bez
ubezpieczenia samochodów i ubezpieczenia w ogóle. Łódź to biedne
miasto więc może to była jakaś szansa dla tych biednych
ludzi , "szansa" ktorej zakończenie wielu ludzi było sobie w
stanie wyobrazić już wcześniej - ale teraz też mają temat. Nie
usprawiedliwiam tu bynajmniej kierowcy samochodu . Żal mi
wszystkich związanych z ta wyprawa bo pomoć skończy sie pewnie
na tych ogórkach i marmoladzie moze jeszcze na występie w TV.Ale
cóż to byla źle i nieprofesjonalnie prowadzona wyprawa tylko
nikt tym ludziom nie dał do zrozumienia że ryzykują własnym
życiem.



Temat: Nasze zabezpieczenia - opinie.
To go na lawete wsadza.....
Ja gosciowie chca ukrasc samochod to ukradna, jak samochod bedzie tego wart to
dostaniesz w glowe jak bedziesz z niego wysiadal. Najlepszym zabezpieczeniem
jest dobre ubezpieczenie samochodu (nie pracuje w firmie ubezpieczajacej).
Poprzednim samochodem nie balem sie jezdzic i zostawiac na ulicy bo mialem
ubezpieczenie, a byl to kabriolet za +/- 150 tys.
Jak by mnie goscie dopadli to grzecznie oddalbym kluczyki i papiery.
Teraz mam oldschoolowy wozek ('93) i sie nie przejmuje ze komus sie spodoba za
bardzo, ubezpieczenie i tak wykupilem a tej blokady na skrzynie i dodatkowego
immobilizera to mi sie nawet nie chce wlaczac.
Szacunek.



Temat: USA : przybywa nieubezpieczonych
Gość portalu: V.C. napisał(a):
> Najczęsciej nie ubezpieczają się ci , których na to
nie stać ...
Co prawda nie znam zbyt dobrze amerykanskiego systemu
opieki zdrowotnej ale :
U.S.A nie jest krajem opiekunczym jedni powiedza
niestety drudzy cale szczescie jesli gdzies jest
kapitalizm to wlasnie tam

> Wszystko jest OK dopóki jesteś zdrowy .
Napewno duzo w tym racji nie slyszalem jednak by kogos
kto wymaga pomocy lekarskiej zostawiono na ulicy bez opieki

Kiedy jednak przydarzy ci się wypadek
> samochodowy lub choroba ,
mysle ze koszta leczenia pokrywaja ubezpieczenia
samochodowe ktore sa w U.S.A obowiazkowe

nagle okazuje się ,że za wszystko musisz zapłacić gotówką .
mysle ze mozna splacac kwote na raty

> A leczenie (i leki) w USA są najdroższe na świecie ...
Prawdopodobnie tak,zauwaz jednak ze maja najlepszych
lekarzy ktorzy przeprowadzaja najbardziej skomplikowane
operacje i lecza choroby z ktorymi w innych szpitalach
nie moga sobie poradzic.Tak od siebie dodam ze sa kraje
gdzie opieka lekarska jest darmowa i brakuje lozek,
lekarstw ,pomieszczenia nie sa sterylne itp.dochodzi do
sytuacji gdzie nagminne jest dawanie lapowek(czyli placic
trzeba)czy "prezentow"




Temat: Zielona Karta do Lwowa - konieczna?
Jeśli to zielona karta dla ubezpieczenia samochodu to jest niezbędna. Ale
większość dużych ubezpieczycieli daje ją za darmo, wiec można pójść do
najbliższego agenta i poprosić o wypisanie nowej na podstawie aktualnego
ubezpieczenia OC. Gorzej jest z AC bo w przypadku PZU na Ukrainie nie
obowiązuje od kradzieży i trzeba wykupić dodatkowo w cenie ok 1/3 wartości
podstawowej polisy. My zostawiliśmy dlatego samochód w domu, ale przez to było
nawet bardziej zabawnie. Bus z Medyki (po przekroczeniu granicy pieszo) do
lwowa kosztuje 7,5 hrywny od osoby (ok. 5 zl), no i w lwowie nie trzeba płacić
za parking (np. 10 hrywien za dzień).



Temat: Wizy do Rosji i na Białoruś czyli po europejsku...
Podsumowanie.
Poziom zycia jest ogolnie marny.
Nikt nie gloduje, ale warunki mieszkaniowe sa zle i pogarszaja sie na skutek
braku remontow.
Place formalnie wysokosci 80 - 100 US$ w rzeczywistosci sa nieco wyzsze, wielu
pracodawcow oszukuje na podatkach.
Moskwa, po czesci Petersburg oferuja lepsze waruki, ale i bardzo wysokie
koszty.
Przecietnego pracownika nie stac na pojscie do restauracji, kupno nowego auta,
podroz zagraniczna lub wypoczynek w Rosji.
Infrastruktura Rosji jest zniszczona w niewyobrazalny sposob.
Zalamal sie calkowicie sowiecki system medyczny i socjalny i teraz wszystko
jest za pieniadze, bo ubezpieczenia praktycznie nie funkcjonuja.
Nie funkcjonuje nawet system obowiazkowych ubezpieczen samochodow.
Korupcja jest chlebem powszednim.
Zalamaly sie struktury postepu technicznego, tzn.wiekszosc instytutow
naukowych.

Wprawdzie powstajaca klasa srednia raczej drazni swym nuworyszostwem, niech
jednak bedzie to plus - rosnie warstwa ludzi zamoznych.
Inne plusy to:
Realnosc danych o gospodarce, bez fikcji jak u Lukaszenki,
Dosc zdrowy dodatni bilans w handlu zagranicznym, niestety calkowicie zaleznym
od surowcow,
Pewne inwestycje zagraniczne, a wiec Zachod odzyskuje zaufanie do Rosji.
Stosunkowo niezle dzialajace szkolnictwo.
Efekt psychologiczny - ludzie maja poczucie wiekszej stabilizacji.

Moim zdaniem najwieksza tragedia Rosji jest wojna w Czeczenii.
Tragedia dla obu stron.




Temat: ubezpieczenia
Ubezpieczenia majątkowe rządzą się innymi prawami niż te osobowe. Te drugie
możesz mieć wykupione w dowolnej liczbie i ew. odszkodowanie dostaniesz z
każdego z nich niezależnie. Zdrowia i życia - w przeciwieństwie do np.
samochodu czy mieszkania - nie da się łatwo wycenić, więc nie ma żadnych
limitów.



Temat: Rejestracja i tablice-pytanko??
Zgadzam się z przedmowca. Co do ubezpieczenia na polisie wpisuja ( obok miejsca
na rejestracje) numery tymczasowe, a kiedy dostaniesz " na stałe" to z dowododm
przychodzisz do ubezpieczyciela na w kratkach na numer rejestracyjny wpisujesz
juz nowy numer. Tak na marginesie ubezpieczenie samochodu do 900 cm3 na miesiąc
wynosi 140 zł, na rok ze znizka 60% 200.



Temat: Pomysły na gwiazdkowe prezenty
Widmo gwiazdkowych prezentow juz zaczyna mnie straszyc, jak rowniez Swiat w
ogole - kocham swieta,ale zupelnie dosyc mam ich przygotowywania.
Zwlaszcza ,kiedy stwierdzialam ze juz mija mi termin ubezpieczenia samochodu -
1300 zl i jeszcze paru innych rachunkow,koniecznych do zaplacenia przed koncem
roku.Dlaczego grudzien jest taki trudny finansowo - a rownoczesnie trzeba
jeszcze cos kupic zeby zalapac sie na ulge remontowa na nastepne 3 lata.Prawda
jesr ,ze pieniadze nie sa najwazniejsze, ale poprostu powinno ich byc troche
wiecej w grudniu niz w innych miesiacach.A pomysly na prezenty - bezprzewodowa
klawiatura,bezprzewodowa mysz,expres do kawy podcisnieniowy - to jest to co bym
mogla dostac.



Temat: Cancun - San Jose na wiosne
hej,
Widzę, że masz ambitny pomysł Za 9 dni lecę do Cancun i nieco
dłuższą trasę zamierzam zrobić w 6 miesięcy!
Z tego co się orientuję, to przejechanie raz wypożyczonym samochodem
nie wchodzi w grę, bo przykładowo przekraczając granice Mx-Belize,
czy Mx-Gwatemala przestają obowiązywać wszystkie ubezpieczenia
samochodu wypożyczonego w tym pierwszym. W Gwatemali wymagane jest
chyba międzynarodowe prawojazdy, a w Nicaragua należy uzyskać coś w
stylu zezwolenia policji drogowej na poruszanie się, bo ani PL ani
Międzynar. PJ nie obowiązuje tam. Dodatkowo w wielu miejscach
odradza się jazdę samochodem nocą.
Powodzenia!




Temat: Dziwoląg ubezpieczeniowy??
Dziwoląg ubezpieczeniowy??
Dziś skończyło mi się ubezpieczenie samochodu (OC).Samochód stoi w garażu od sierpnia nieuzywany.Co
więcej za tydzień go sprzedaję.Muszę zapłacić OC - przynajmniej część składki.Czy nie ma mozliwości zrobienia
OC na 1 miesiąc tylko od razu na 1/2 roku?

bonk



Temat: Kto kogo oszukuje na ubezpieczeniach
Bagno w ubezpieczeniach wynika z naszego tolerancyjnego podejscia do firm
ubezpieczeniowych. W ogóle Polska to kraj bezprawia, idoityzmu polityków,
chamstwa i ogólnej przestępczości. Podam prosty przykład.
Eurodeputowani nie mają kasy. Powodem tego brak jest ustawy o uposażeniu
europosłów. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przeczytałem, że biedaczek Pęk
nie ma za co żyć. Bo musiał kilkadziesiąt tysięcy opłacić za ubezpieczenie
samochodu, kilkadziesiąt tysięcy dać dzieciom. Wstydź sie Pęk. Bo to
utyskiwanie nie jest warte funta kłaków. Nie otworzyłeś buźki, kiedy dziesiątki
tysięcy samotnych matek nie otrzymało na czas kasy na dzieci. Tylko w przypadku
dzieci żaden debil nie wystąpił o natychmiastowe uchwalenie ustawy. Natomiast w
przypadku europosłów już dziś uchwalono ustawę. Zaiste, szybkość uchwalenie tej
ustawy powinna znaleźć się w księdze Ginessa. Podobnie jak głupota naszych
posłów.



Temat: sierpien/wrzesien/pazdziernik, Anglia
sierpien/wrzesien/pazdziernik, Anglia
Posiadamy juz przeszlo 20rodzin poszukujacych polskich Au-Pair od
sierpnia/wrzesnia lub pazdziernika na minimum 10 miesiecy. Wszyscy kandydaci
musza miec prawo jazdy i byc powyzej 23 roku zycia (w zwiazku z nowymi
przepisami samochodowych ubezpieczen). Byc nie palacymi i znac angielski na
dobrym komunikatywnym poziomie.
Jako brytyjska agencja nie pobieramy ZADNYCH oplat od kandydtaow.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Miss Polka Au-Pair Agency Ltd, London



Temat: Samochodem czy taksówką???
Samochodem czy taksówką???
Znajomy ostatnio zażył mnie wywodem na temat opłacalności posiadania własnego
samochodu w zestawieniu z korzystaniem z taksówek.Wyszło mu na przykładzie
samochodu mojej żony, że .......nie warto.

Podobno Amerykanie wolą taksówki w miastach ponieważ umieją liczyć.???

Kupuję samochód, ponoszę koszty: samego samochodu, rejestracji,
ubezpieczenia, utraty wartości, przeglądów, napraw, parkowania, paliwa i całą
masę innych typu.."popilnować", czy "jechał pan za szybko".

Suma sumarum po sprzedaży samochodu np. po trzech latach liczę:

Wydałem przez ten czas w sumie tyle, a tyle.
Dzielę to przez 36 miesięcy i tu szok!!!

Miesięcznie wychodzi tyle, że spokojnie stać mnie na taksówkę w każde miejsce
o każdej porze i jeszcze zostanie na wynajęcie samochodu na wakacje.

Co Wy na to, czy dobrze myśli ten człowiek???
Czy płacimy za samą przyjemność jazdy???

Samochód czy taksówka?????? oto jest pytanie?



Temat: Samochodem czy taksówką???
No to policz koszty uzywania samochodu za 80 tys. zl. Spadek warosci to min. 10
000 a ubezpieczenie 3000-4000. Warto rowniez wspomniec, ze jezdzenie taksowka
to niewatpliwie wiekszy komfort niz jezdzenie samochodem a za luksus sie placi.
Jezdzac taxi nie mam stresu zwiazanego z szukaniem miejsca do parkowania,
wypiciem piwa do obiadu, zmiany opon na zimowe i odwrotnie, moge w czasie jazdy
czytac, pracowac, telefonowac itd.

> licząc tylko koszty a nie przyjemności posiadania i wolność mamy:
>
> roczny koszt samochodu za około 25 000 przy przebiegu 20 000km
> - spadek wartości ok 3000zł
> - koszt paliwa ok 4600 zł
> - koszt ubezpieczenia ok 1000 zł
> - koszt oleju, wycieraczek filtrów itp - ok 500zł
> - koszty drobnych napraw - max 1000 zł
> - rejestracja (jeśli samochód się trzyma 3 lata to wychodzi 100zł na rok)
> to razem daje mniej więcej 28 zł dziennie
>
> a taxi licząc dwa kursy dziennie
> 5 zł za "trzaśniecie drzwiami" - 3650 zł
> 20 000 km po 2 zł (średnio dzień i noc) 40 000zł
> to wychodzi 118 zł dziennie czyli 4 razy drożej ;)
> nie liczę tu opłat za postój ;))))
>
> rachunek jest jednak dość prosty - różnica może wynikać stąd że jak się nie
ma
> samochodu to taksówkami z pewnościa się nie jeździ 20000 km rocznie ;)))




Temat: Co sądzicie o PTF i ich kredytach samochodowych
Wysokie koszty - ukryte prowizje. Tak jest zresztą u większości pośredników.
Pomyśl o tym, czy nie warto jednak postarać się o kredyt w banku. Jeżeli masz
zdolność kredytową u pośrednika, to znaczy, że masz ją również w banku. Trzeba
się tylko uzbroić w cierpliwość. Panienki w banku z reguły mają niski poziom
kumacji jeżeli chodzi o kredyty samochodowe, na pewno niższy niż pośrednik.
Poza tym banki po to podpisują umowy z pośrednikami (PTF, Dominet, DGF), żeby
sobie nie zawracać głowy klientami detalicznymi. Trzeba swój kredyt w banku po
prostu wychodzić. W sumie może się to opłacać. Rozpatrując zaciągnięcie
kredytu, przeanalizuj, czy chcesz kupować AC, czy wystarczy OC. Jeżeli
wystarczy Ci OC, to staraj się o kredyt konsumpcyjny, bo praktycznie każdy
kredyt samochodowy musi być zabezpieczony polisą AC. Poza tym kupując kredyt u
pośrednika, z reguły dostajesz bardzo atrakcyjne warunki ubezpieczenia (które
też możesz najczęściej w kredycie), biorąc kredyt w banku musisz się o to
dokładnie dowiedzieć, ale nie przypuszczam, żeby tam oferowano jakieś korzystne
ubezpieczenie



Temat: ubezpieczenie- kto się na tym zna?
Wiem cos o tym jak Euro26 działa. Musiałam skorzystać z tego ubezpieczenia po
wypadku samochodowym w Holandii, a akurat kilka dni wcześniej skończyło mi się
ubezpieczenie holenderskie. Host zapomniał przedłużyć... W każdym razie
ubezpieczenie to pokryło wszystkie badania, które musiałam przejść, łącznie z
tomografiami a nawet operacją. Spędziłam w hol.szpitalu 2 tygodnie a potem
zostałam przewieziona do Polski (pokryła to Euro26). Za każdy dzień spedzony w
szpitalu dostałam "kieszonkowe", ok. 30zł, a oprócz tego odszkodowanie. Nie
wiem jak to jest przy normalnej wizycie u lekarza, ale myślę,że rodzinka
powinna Cię ubezpieczyć a Ty pilnuj sobie ważności karty i upominaj się jeśli
się ona kończy.

Always look at the bright side of life



Temat: ile kosztuje nowy samochód?
Gość portalu: polokokt napisał(a):

> a po co wiedziec jaki to samochod. Przeciez poza OC wszystkie inne oplaty sa
z
> gory ustalone i nie ma na to wplywu jaki to samochod. rejestracja samochodu
> kosztuje tyle samo bez wzgledu czy to MB czy SC. OC jest od pojemnosci i
> jeszcze kilku innych czynnikow (wiec jedynie tu potrzebna marka, typ,
> pojemnosc, wojewodztwo). Jesli juz kupujesz pakiet ubezpieczen to tez jest od
> wartosci i zazwyczaj u dealera jest w okolicy 5%. No i nie wiem czy jeszcze
> jest czy juz go nie ma, podatek taki do skarbowego w wysokosci 2% (albo mi
sie
> cos pomerdalo) Wiec po co tu wiedziec jaki samochod skoro wiekszosc oplat
jest
> ustalona w procentach lub od razu w konkretnych kwotach.

OC/AC to jest od 7 do 10% wartosci samochdu, chyba ze jezdzilo sie 40 lat,
nigdy sie nie mialo wypadku i nowy samochod ma silnik od kosiarki (wtedy jest
5%). Podatku nie ma. Rejestracja to sa grosze. Od marki samochodu zalezy
ubezpieczenie. Np. PZU ma wyzsze stawki na Golfy, Merce i inne szybko chodliwe.
Ale trzeba kupowac tam gdzie daja przy nowym ubezpieczenie gratis. Ja dzieki
temu zyskalem 3 tys. przy kupnie, ktore mozna wydac na dodatkowe wyposazenie.




Temat: Pościg za snajperem w Waszyngtonie wcale się ni...
Gość portalu: mar napisał(a):

> ... a ja znam. Samochod moze zostac otwarty, w srodku
damska torebka. Moja zona
>
> nie zamykala samochodu na noc, bo jak twierdzila rano i
tak go trzeba znowu
> otwierac gdy sie idzie do pracy. Latem ja i wszyscy moi
sasiedzi zostawiamy
> otwarte szyby lub dach (kto ma cabrio - caly samochod
otwarty). Gdzie? W
> osiedlu, w tej strasznej Europie Zachodniej, Niemcy.
> I skoncz propagande na temat USA. Wy nawet nie macie
dla ludzi pozadnej opieki
> lekarskiej (tylko bogatych stac na ubezpieczenia - wg
informacji innych osob
> mieszkajacych w USA a wypowiadajacych sie na forum na
inne tematy)

Nie masz racji. Wcale nie trzeba być bogatym by
mieć porządne ubezpieczenie lekarskie.
Wystarczy mieć w miarę przyzwoitą pracę.
Myślę, że większość pracodawców oferuje ubezpieczenia
dla tych co pracują na stałej pozycji.

Oczywiście jeśli rozmawiasz z osobami, które
maja pracę dorywczą i/lub są tu nielegalnie,
to pewnie nie mają ubezpieczenia, ale trudno
się temu dziwić.

Poziom opieki lekarskiej jest tu naprawdę
bardzo dobry. To jedna z niewielu rzeczy,
które mi się tu podobają.

> ps. sprawdz znaczenie slowa "odsetek"




Temat: VW PASSAT - ile ??? za pierwszy przegląd
Gość portalu: Z^2 napisał(a):

> Tanio
(...)
> Godząc się na stratę dzienną ok. 60 zł (to tylko spadek wartości samochodu
> oraz koszt ubezpieczenia) przy kupowaniu wydaje się to trochę dziwnym
> pytaniem.
>
> Oszczędzać należy przed kupnem samochodu a jak zdecydowaliśmy się na kupno to
> powinniśmy korzystać tylko z autoryzowanego servisu - tak postępując
> przyczyniamy się do rozwoju zaniedbanej dziedziny naszej motoryzacji (lepiej
> handlować niż reperować). W przypadku awarii samochodu (układu hamulcowego
> lub
> elementów zawieszenia) przy dużej szybkości może skończyć się tragicznie nie
> tylko dla oszczędzającego ale i dla innych uczestników ruchu.
>
> rozrzutny ale za to bezpieczny
> Z^2

Święta racja. Albo cię stać na samochód albo nie. Utrzymanie i przeglądy
samochodu to przecież część łącznych kosztów, które powinno uwzględnić się
przed kupnem.
To takie typowo polskie dziadowanie na pokaz, z którego znani już jesteśmy
wszędzie tak samo jak Turcy ze swoimi mercedesami. Bryka za bańkę i szpan pod
krawatem a potem płacz, bo przegląd taki drogi i tytłanie się w koszulce
flanelowej pod autem na podwórku szwagra celem wymiany oleju.




Temat: nowe cytaty dla mirmila
nu, abe, my terrorystow nie zaliczamy do swiata cywilizowanego.
i porownanie masz jak zawsze, doskonale, prawniczko dla biednych. kradziez
samochodu i zamach w dyskotece. jako ze jestes znawczynia problemow
israelskich, to chce cie poinformowac, ze kradziezed samochodow w israelu przez
arabow doszly do takich rozmiarow, ze towarzystwa ubezpieczeniowe placa premie
tylko i wylacznie do 4 ukradzionego samochodu. jak ci arfabowie ukradna piaty,
to juz ubezpieczenie nie placi. tymczasem nie bylo jeszcze nic o zachowaniu sie
policji w stosunku do zlodzieji samochodow, prawda? nawet nie uganianie sie w
dzielnicach mieszkalnych za zlodziejami. idz pobaw sie do piaskownicy, ty
jeszcze musisz sie nauczyc dyskutowac.



Temat: sprzedaz samochodu, co trzeba zrobic??
Gość portalu: orion napisał(a):

> Gość portalu: lukasz napisał(a):
> Co do dokumentów samochodu to oczywiście musi być dow. rej. (dobrze gdy jest
> aktualny przegląd bo inaczej kupujący ryzykuje, że go policja za to skasuje
gdy
>
> będzie wracał po kupnie do domu tym autem - ale to zależy od jego podejścia)
i
> koniecznie ubezpieczenie OC, ważne jeszcze przez miesiąc od daty zakupu. Tyle
> właśnie kupujący może jeździć na starym ubezpieczeniu.

> Pozdrawiam
> orion

Nie musi byc wazne przez miesiac. Jak jest wazne krocej, to po prostu albo
kupujacy musi wczesniej przerejestrowac, albo nie jezdzic samochodem. Byloby
bez sensu, gdybym musial ubezpieczyc auto, bo mu sie za tydzien konczy
ubezpieczenie a dzis je sprzedaje.

Pozdrawiam



Temat: VW PASSAT - ile ??? za pierwszy przegląd
vwpassat napisał:

[...]
> (wersja TDI 130KM). Zapłaciłem 632 zł, w tym:
> . filtr oleju 35 zł
> . wkład filtra pow. pierwszy 77 zł
> . wkład filtra pow. drugi 63 zł
> . olej (4,5l) 225 zł (50zł/litr)
> . przegląd (kontrola i robocizna) 232 zł

Tanio

> autoryzowanej stacvji VW, bo jakby inaczej przynajmniej na razie ;-)

Specjalizacja jest gwaracją jakości (kupują auto za bańkę liczymy też i na
jakość).

[...]
> Co o tym sądzicie ? Dużo czy mało, jak na auto prawie za dużą bańkę ?

Godząc się na stratę dzienną ok. 60 zł (to tylko spadek wartości samochodu oraz
koszt ubezpieczenia) przy kupowaniu wydaje się to trochę dziwnym pytaniem.

Oszczędzać należy przed kupnem samochodu a jak zdecydowaliśmy się na kupno to
powinniśmy korzystać tylko z autoryzowanego servisu - tak postępując
przyczyniamy się do rozwoju zaniedbanej dziedziny naszej motoryzacji (lepiej
handlować niż reperować). W przypadku awarii samochodu (układu hamulcowego lub
elementów zawieszenia) przy dużej szybkości może skończyć się tragicznie nie
tylko dla oszczędzającego ale i dla innych uczestników ruchu.

rozrzutny ale za to bezpieczny
Z^2




Temat: kupuje samochod w komisie... ale..
kupuje samochod w komisie... ale..
nie chce brac tego samochodu na siebie tylko na druga osobe-( moge byc
wspolwlascicielem) bo ta osoba ma znizki w ubezpieczeniu. Tylko problem
taki, ze tej osoby nie ma tu gdzi chce samochod kupic :(.
Czy wystarczy, ze tylko 1 wspolwlasciciel podpisze umowe- czy podaje sie
dane drugiego czy to tylko formalnosc w pozniejszym czasie rejestracji i
ubezpieczenia

a i jeszcze cos- ubezpieczenie czy jak sie jest wspolwlascicielem samochodu
to stawke moge placic tak jak osoba ktora ma znizki a mi tez bezszkodowe
latka leca??? (PZU)

www




Temat: Pomocy!!Kupuję samochód!!
Ok wiec po kolei:
13-letnie auto. Jezeli chodzi o Scorpio to one wytrzymuja dluzej nawet
aczkolwiek ten samochod to juz jezdzacy zlom (za przeproszeniem) Skoro to by
byl Twoj pierwszy samochod to ubezpieczenie Cie zje bo bedziesz placic caly
koszt OC ( bo o AC sie nawet nie oplaca myslec), W Warcie to okolo 2000 - 3000
PLN rocznie, bo nie bedziesz miala znizek i oplata podstawowa za samochod z
silnikiem do 2 litrow. Przerobiony na gaz Scorpio pali do 15 litrow gazu po
miesice albo 12 - 13 benzyny wiec koszty sa spore, do tego dochodza awarie w
takim samochodzie trzeba liczyc sie juz ze zwiekszonymi wydatkami na serwis,
niestety a nie bedzie to malo. Musisz sie zastanowic czy kupno 13 letniego,
duzego samochodu za 5000 - 7000 PLN jest oplacalne nie tylko w kwesti oplaty za
samochod ale potem w jego uzytkowaniu.
Pozdrawiam i zycze rozsadniejszej decyzji...
ps: co do sprowadzania samochodu z niemiec to juz jest to nie mozliwe dla
samochodow starszych niz 1996 rocznik bo nie spelniaja wczesniejsze normy Euro
II.



Temat: Ukraina samochodem
Byliśmy we Lwowie z 2 tygodni temu. Trasa: W-wa-Hrebenne-Lwów-Iwano Frankowe
(tam mieliśmy nocleg w gospodarstwie myśliwskim) – Lwów – Hrebenne-W-wa.

Samochód Renault rocznik 1999, na Litewskiej(!) rejestracji. W tamtą stronę bez
kolejki (30 min. i już byliśmy po stronie ukraińskiej. Zielona karta była
litewska (ważna na Ukrainie). Wypełniliśmy tylko kartki imigracyjne, żadnych
innych druków nie wypełnialiśmy. Również od pracownika SG nie dostaliśmy
żadnych innych dokumentów poza połową kartki imigracyjnej. Na granicy
ukraińskiej faktycznie rozmawialiśmy tylko z pracownikiem SG w budzie. Żadnych
ubezpieczeń nam nikt nie proponował.

Policja (drogówka) nas zatrzymała tylko raz, przed Żowkwą (Żółkiew). Chcieliśmy
przejechać przez centrum Żowkwy, żeby coś tam zjeść, natomiast policjant
powiedział, żeby jechaliśmy obwodówką, ponieważ „nic ciekawego tam, w Zowkwie,
nie ma, do jedzenia nic tam nie znajdziecie”. Dokumenty nie sprawdzał.

W drodze powrotnej przed przejściem ukraińskim stało z 5 samochodów i
ucieszyliśmy się, lecz za wcześnie. Do budy ukraińskiej dotarliśmy w ciągu 1,5
godziny!!! Stojąc w tej kolejce z 5 samochodów klęliśmy ostro ukraińskie SG, bo
nie potrafiliśmy zrozumieć jak można obsługiwać 5 samochodów w ciągu 1,5
godziny. Jednak później się okazało, nie mieliśmy racji – po dachem
ukraińskiego terminalu zaczynała się kolejka do terminalu polskiego. Jeszcze 4
godziny stania w tej kolejce, znajdującej się pomiędzy Polską a Ukrainą (nie
można było przez to skorzystać się z ubikacji) i byliśmy w Polsce.




Temat: Problem na inaugurację nowego roku szkolnego
Ahhhh....ludzie...po pierwsze jak ma sie samochod to ma sie ubezpieczenie, jak
mi samochod ukradna to pieniadze mi ubezpieczenie odda. Po drugie, jak dostane
kase to mi naprawde wisi mi czy nowy wlasciciel zrobil z tego samochodu
kabrioleta czy wstawil skorzane siedzenia. Po trzecie, jezeli samochod zostal
znaleziony zanim ubezpieczenie dalo mi kase to jest to problem tego mlotka
ktory kupil samochod nie sprawdzajac czy byl kradziony.

Ziemia, budynki i rzeczy ktorych nie da sie przeniesc nie moga byc porownywane
do malowartosciowych i tymczasowo przydatnych rzeczy. Pytanie tutaj jest czy
warto tymczsowo zadowolic jednego czlowieka kosztem wielu ludzi.



Temat: Do wszystkich ktorzy mieli wypadek samochodowy
Do wszystkich ktorzy mieli wypadek samochodowy
Kilka miesiecy temu mialem wypadek. Operacja, leczenie, skasowany samochod.
Firma ubzepieczeniowa zaproponowala mi smieszna sume. Po pol roku walki
oddalem sprawe do wyspecjalizowanej firmy. Wywalczyli w moim imieniu zwrot
wartosci samochodu, zwrot kosztow leczenia i wysokie odszkodowanie za
poniesione szkody. Nawet nie wiedzialem ile mi sie nalezalo ! Pisze to zeby
Wam powiedziec ze trzeba walczyc o swoje a nie pokornie zgadzac sie na to co
firmy ubezpieczeniowe laskawie zechca zaplacic. Wszystkim zainteresowanym
chetnie powiem co i jak jesli skontaktuja sie ze mna na prywatny adres (ten z
ktorego pisze). Nie dajmy sie oszukiwac, po to placimy skladki
Moze to i spam, jesli to kogos uraza - przepraszam, ale chce pomoc wszystkim
tym ktorzy sami sobie nie radza, a zaklady ubezpieczen tylko na tym zyskuja.



Temat: Masz pytanie do Miss Polka? Odpowiem:)
Odpowiedz dla ososby podpisujacej sie "koosje".
Au-Pairs przybywajace do UK sa same odpowiedziale za swoje ubezpieczenie na
okres calego pobytu w UK. Jednym ubezpieczeniem, ktore rodzina ma oboiwazek
pokrycia w calosci to ubezpieczenie danego kandydata na prowadzenie ich
samochodu w ramach au-pair placement..
Wiem, ze zaszly w Polsce jakies zmiany co do formularzy E111, wiec bedziesz
musiala zasiegnac dokladnijeszej informacji u siebie w Polsce. Wiekszosc
z "moich" Au-Pairs wykupuje
"Euro <26 Classic" dla mlodziezy do 26roku zycia pracujacej lub bezrobotnej
koszt 60PLN,
"Euro<26 Student" dla mlodziezy uczacej sie lub studiujacej do 26roku zycia,
koszt 80PLN,
ISIC - miedzynarodowa karta studencka dla osob od 12 lat, koszt 56PLN.Ta jest
najbardziej rozpoznawana w UK.
ITIC karte wykupuja nauczyciele zatrudnieni na pelnym etacie lub Ci ktorzy byli
zatrudnieni w przeciagu ostatnich 12 miesiecy, koszt 65PLN.
Co do cen to mam te ktore podaly mi moje au-pairs wiec proponowalabym sprawdzic
je jeszcze raz bo moze poszly w gore.Wiele kandydatow dodatkowo ubezpiecza sie
w "PZU", "Warta" lub "Hestia"(?). Niestey nie znam szczegolow i proponuje udac
sie do najblizszego punktu ubezpieczenw Polsce i skorzystac z ich
porady.Jestem pewna ze kwailfikowana ososba poradzi Ci lepiej ode mnie jakie
ubezpieczenie bedzie dla Ciebie najodpowiedzniejsze.
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa



Temat: Kocioł wokół zamkniętej Świętokrzyskiej
Nie zmienisz ludzkich przyzwyczajeń. Jeśli ktoś uparcie dojeżdża samochodem do centrum, robiąc 10 km w godzinę, to nie wsiądzie na rower albo do tramwaju, nawet gdyby przekonał się, że rowerem albo tramwajem naprawdę będzie szybciej.

Działa tu prosta psychologiczna zasada zaangażowania i konsekwencji. Przeciętny kierowca wydaje na paliwo kilkaset złotych miesięcznie, na ubezpieczenie i części kilka tysięcy rocznie, a za sam samochód płaci kilkadziesiąt tysięcy przez co najmniej kilka lat. Będzie więc wyjątkowo mało zmotywowany, żeby pozostawić go pod domem i wsiąść na rower albo do tramwaju. Gdyby wsiał, zaprzeczyłby tym samym swojemu zaangażowaniu w wysokie koszty utrzymania samochodu, a siebie samego musiałby uznać za wysoce niekonsekwentnego, bo przecież nie po to kupił i utrzymuje samochód, żeby nim nie jeździć.

Więc nawet jeśli średnia prędkość samochodu w centrum spadnie do prędkości pieszego, niewielu kierowców samochodów przesiądzie się do komunikacji zbiorowej bez dodatkowego bodźca (w postaci podwyższonej opłaty za parkowanie albo za wjazd do centrum), nawet gdyby jej sieć była znakomita, a komfort podróży wysoki.




Temat: Gdzie ubezpieczyc roczne auto?
Gdzie ubezpieczyc roczne auto?
Czesc!

Za pare dni minie rok jak jezdze Clio II (nowej generacji)
i stane przed koniecznoscia ubezpieczenia auta na kolejny
rok. Przy kupnie ubezpieczylem u dealera w Allianzie.
Poniewaz nie za bardzo mam czas i ochote robienia wszechstronnego
wywiadu, gdzie sie oplaca ubezpieczac a gdzie nie chcialbym
sie zapytac jak spore sa roznice w stawkach? Jezeli niewielkie
to po prostu pojade do dealera i ubezpiecze tak jak mialem
w Allianzie (takie zaproszenie mi przyslal ;-))

Auto ma rok, 20 tys km, nowe kosztowalo ~40 tys. Obciazone
kredytem w banku, wiec obowiazkowo AC. Ciekawi mnie, czy
po roku TU robi przelicza wartosc auta i ubezpiecza je na
nizsza stawke czy dalej podstawa ubezpieczenia jest cena
wyjsciowa? W ciagu tego roku mialem jedna szkode i musialem
ruszyc AC (walniety bok w czasie zakupow w sklepie - sprawcy
brak). Podobno w PZU mozna wykupic pakiet dla samochodow
z maksymalnie 1 szkoda? Czy w Allianzie tez?

Druga sprawa to przedluzenie gwarancji. Wiem, ze jakis czas
temu o tym pisalismy, ale nie przekonalo mnie to ani do wykupienia
ani do rezygnacji. Zakladajac ze przez kolejny rok zrobie
kolejne 20 tys, coz takiego moze mi walnąc w moim Clio,
zakladajac, ze mam szczesliwy egzemplarz? (kupiony w piatek,
13 lipca 2001)

Tomek K




Temat: Samochodem czy taksówką???
licząc tylko koszty a nie przyjemności posiadania i wolność mamy:

roczny koszt samochodu za około 25 000 przy przebiegu 20 000km
- spadek wartości ok 3000zł
- koszt paliwa ok 4600 zł
- koszt ubezpieczenia ok 1000 zł
- koszt oleju, wycieraczek filtrów itp - ok 500zł
- koszty drobnych napraw - max 1000 zł
- rejestracja (jeśli samochód się trzyma 3 lata to wychodzi 100zł na rok)
to razem daje mniej więcej 28 zł dziennie

a taxi licząc dwa kursy dziennie
5 zł za "trzaśniecie drzwiami" - 3650 zł
20 000 km po 2 zł (średnio dzień i noc) 40 000zł
to wychodzi 118 zł dziennie czyli 4 razy drożej ;)
nie liczę tu opłat za postój ;))))

rachunek jest jednak dość prosty - różnica może wynikać stąd że jak się nie ma
samochodu to taksówkami z pewnościa się nie jeździ 20000 km rocznie ;)))



Temat: UOKiK o ubezpieczeniach komunikacyjnych
UOKiK o ubezpieczeniach komunikacyjnych
To że nasze ubezpieczenia komunikacyjne są chore to ja wiem i bez tego
artykułu. Nie tylko nasze, ale chyba ogólnie europejskie.

Kto powoduje wypadek? Samochód czy kierowca? Kierowca! Dlaczego wobec tego
płaci się OC od samochodu a nie od kierowcy? I co ma wspólnego pojemność
silnika do wypadkowości prowadzącego?

OC powinno być przypisane do człowieka a nie samochodu, a jego wysokość
powinna zależeć od ilości szkód i wypadków jakie powoduje a nie od wielkości
silnika na jaki go stać.



Temat: do g14
> nu, zycie na "obczyznie" nie jest latwe. ale mozna sobie
> poradzic. ja sie tez uczylam historii polski z 2 zrodel:
> jedne to byla szkola w komunistycznej polsce a druga to
> byl moj ojciec. a co do auto, to mam nadzieje, ze miales
> ubezpieczenie. w tym austriacy sa klasa, jak pamietam. a
> w gazie nie demoluja samochodow. w gazie je kradna na
> czesci zamienne: istna plaga u nas. jak ci ukradna
> samochod po raz trzeci, to ubezpieczenie nie chce juz
> czwartego ubezpieczac.....

No było ubezpieczone i wina drugiego kierowcy jest bezsporna, ale to był
śliczniutki Citroen xsara picasso, a ja nie zdążyłem przeczytać jeszcze do
końca instrukcji obslugi!



Temat: Czy mozna zdjac homologacje ciezarowki?
Tak jest w Warcie. Gdy planowałem zakup samochodu, to zapytałem się agenta o
koszt ubezpieczenia. Po kupieniu "ciężarówki" okazało się, że ubezpieczenie
będzie mnie kosztować mniej, niz zakładałem. Powodem, według ubezpieczyciela,
była niższa składka obowiazująca dla cięzarówek.



Temat: Spalanie w życiu i w prospekcie
Nie zgadzam się z ogólnym stwierdzeniem, że "zużycie paliwa nie ma większego
wpływu na koszty eksploatacji".
Wpływ ten jest może nieznaczny dla nowych samochodów (pełne ubezpieczenie,
serwisowanie w ASO, utrata wartości), koszt paliwa przy tych kwotach to jest
faktycznie pestka.
Wraz z wiekiem auta ten wpływ wzrasta i to baaardzo znacząco.

Dla przeciętnego 5-7 letniego auta w roku :
- paliwo (np. 20.000 kkm, 7 ltr./100 km) - 4.500 zł,
- ubezpieczenie OC - 400 zł,
- drobne naprawy i mat. eksploatacyjne - 1.000 zł.

Tak czy owak, nie jest to wpływ mało znaczący.

Pozdrowienia, alek

PS. W moim przypadku paliwo to ok. 50% kosztów eksploatacji, a jeżdżę dieslem,
co mi daje w roku ok. 3 - 4 tyś. zł do kieszeni w porównaniu z benzyną.



Temat: Pościg za snajperem w Waszyngtonie wcale się ni...
beztroskie zostawianie otwartego samochodu
... a ja znam. Samochod moze zostac otwarty, w srodku damska torebka. Moja zona
nie zamykala samochodu na noc, bo jak twierdzila rano i tak go trzeba znowu
otwierac gdy sie idzie do pracy. Latem ja i wszyscy moi sasiedzi zostawiamy
otwarte szyby lub dach (kto ma cabrio - caly samochod otwarty). Gdzie? W
osiedlu, w tej strasznej Europie Zachodniej, Niemcy.
I skoncz propagande na temat USA. Wy nawet nie macie dla ludzi pozadnej opieki
lekarskiej (tylko bogatych stac na ubezpieczenia - wg informacji innych osob
mieszkajacych w USA a wypowiadajacych sie na forum na inne tematy)
ps. sprawdz znaczenie slowa "odsetek"




Temat: Sześć tysięcy trupów na drogach
Rajdowiec napisal ze w Stanach ginie okolo 40000 ludzi rocznie wiec nie mozna
zwracac uwagi na statystyki. Ja chcial bym przypomniec ze w Stanach jej z
pewnoscia tysiac razy wiecel samochodow anizeli w Polsce. Wiekszosc wypadkow
Stanach to mlodzi i pijani. Naturalnie ze ubezpieczenie kosztuje wiecej jak
masz mandaty i szczegulnie za przekroczenie szybkosci. To jest fact ze kierowca
jest odpowiedzialny za prowadzenie samochodu lecz mniejsza szybkosc i samochod
w dobrym stanie mechanicznym, dobrymi oponam i z pewnoscia wszyscy w
samochodzie majac pasy -skutki tych wypadkow nie byly by tak tragiczne. Pozd. z
Kaliforni.



Temat: Jaki samochód dla młodzieży jest odpowiedni, a
Gość portalu: Andrzej napisał(a):

> No to jest właśnie dylemat. Może dlatego, że robi dużo wypadków?

Jak duzo Panie Andrzeju - 20 - 30% wszystkich? Czyli pozostałe 70% to kierowcy
w wieku 25 - 60! Statystyka nie jest dobra miarą tutaj! A kto nas mlokosow
kształci inne 18 - ki czy 'dorosli' a ksztalca zle /tu chyba sie zgadzamy/!

A za to ja musze doplacic do ubezpieczenia - bez zadnej weryfikacji mojej
historii jako kierowcy!Czy dostałem chocby jeden mandat. /coprawda dopiero 4
lata, ok. 40 tys rocznie, ale czasem wiecej niz przez cale zycie 'niedzielni
kierowcy', ktorych wysyp dopiero co przezyliśmy/. A kierowca 'dorosly'
powodujacy co roku wypadek i tak zaplaci o moja zwyzke mniej!!!

No ale rozumiem, ze jakies kryteria ubezpieczyciel musi miec wiec:((( ponosze
te koszty i tyle.

A co do samochodu! Chyba kazdy dobry! Ja mam kapelusznicza felicie! jezdzi,
jest tania w zakupie i utrzymaniu/co wazne dla 'mlodziezy' samodzielnie
utrzymujacej taki luxus i siebie, bo 'papcio' za olej mi nie placi a 'mamcia'
na benzynke nie daje/, 4 osoby swobodnie sie zmieszcza i ja mam wzgledny
komfort przy 192 cm wzrostu. A kapelusz pozyczylem od dziadka co w nim do
golebi wychodził;-)Nie jest to moze szczyt techniki ani 'dizajnu';) nawet nie
pagorek, ale dojezdzam nia gdzie chce i to sie liczy!

A najwiecej na nia gadaja znajomi co wogole nie maja samochodu - wiec ich
zdanie jest mi zwisajace pod zderzakiem;-)a nie zamierzam ich kompleksow ani
leczyc ani poglebiac!

A tak wogole to kazdemu wg. potrzeb i mozliwosci:)

pzdr.
Q




Temat: Nieznosze dziadow w fabii
Tak sie sklada, ze w Stanach jest coraz mniej takich gosci jak ty... Moze tak
jest albo bedzie kiedys w Polsce? Eliminuje sie ich w nastepujacy sposob:
1. Ja po hamulcach, ty mi w tyl samochodu.
2. Wzywam policje i od razu karetke.
3. Samochod twoje ubezpieczenie pokryje bez problemu (jak nie masz to od razu
do wiezienia)
4. Jestes zobowiazany pokryc moje koszty "leczenia", ale to i tak male piwo w
porownaniu z tym co musisz zaplacic za moj "bol i cierpienie" oraz wszystkie
dni utraty mojej pracy.
5. Jesli ubezpieczenie masz za male to wszystko co masz musisz sprzedac zeby mi
zaplacic.
6. Jak nie masz to do ciupy na wiele wiele lat.
7. Spieszyc sie juz nie bedziesz, chyba ze spod prysznica gdzie na ciebie cioty
beda polowac.



Temat: kupuje samochod w komisie... ale..
Przy kupnie samochodu wypisujesz umowe i druk pcc-1. Na obu papierkach musza
byc podpisy wszystkich osob sprzedajacych jak i kupujacych. Fizyczna obecnosc
osoby na ktora chcesz kupic czesc samochodu nie jest potrzeba wystarcza podpisy.
W urzedzie skarbowym mozesz wszystki zalatwic samodzielnie.
W urzedzie komunikacji nie jest konieczna obecnosc wszystkich wlascieieli
jednak abys sam mogl zarajestrowac samochod musisz miec upowaznienie napisane
przez drugiego wspolwlasciciela (tego nieobecnego).
Jesli chodzi o ubezpieczenie to pewnie chcesz przejac znizki wspolwlasciciela.
Nie ma z tym najmniejszych problemow. Lepiej jednak zeby zalatwil to en ktory
ma te znizki. W przypadku gdy spowodujesz stluczke znizke tracisz zarowno ty
jak i wspolwlasciciel. Mozesz jednak ubezpieczyc swoj samochod w innej firmie
niz samochod wspolwlasciciela. Firmy ubezpieczeniowe nie wymieniaja miedzy soba
informacji o szkodach wiec w przypadku stluczki znizke traci sie na jeden
samochod (o ile dobrze pamietam w moim towarzystiw eubezpieczeniowym to nie
jest calkowita utrata znizki tylko ograniczenie jej o 10% w nastepnym roku).
Jesli nie masz 25 lat bedziesz musial w wiekszosci firm zaplacic wyzsze OC. Z
tego co wiem tylko w samopomocy nie ma takich znizek. Firma moze niezbyt znana
i nie budzi przynajmniej u mnie zaufania ale przeciez ty nie bedziesz korzystal
z OC. Potrzebny jest tylko kwit ze jest zaplacone.
Szrokiej drogi i bezawaryjnego uzytkowania autka



Temat: Sześć tysięcy trupów na drogach
Gość portalu: Szybki napisał(a):

> Rajdowiec napisal ze w Stanach ginie okolo 40000 ludzi rocznie wiec nie mozna
> zwracac uwagi na statystyki. Ja chcial bym przypomniec ze w Stanach jej z
> pewnoscia tysiac razy wiecel samochodow anizeli w Polsce. Wiekszosc wypadkow
> Stanach to mlodzi i pijani. Naturalnie ze ubezpieczenie kosztuje wiecej jak
> masz mandaty i szczegulnie za przekroczenie szybkosci. To jest fact ze
kierowca
>
> jest odpowiedzialny za prowadzenie samochodu lecz mniejsza szybkosc i
samochod
> w dobrym stanie mechanicznym, dobrymi oponam i z pewnoscia wszyscy w
> samochodzie majac pasy -skutki tych wypadkow nie byly by tak tragiczne. Pozd.
z
>
> Kaliforni.




Temat: Jakie ubezpieczenie za granicą???
grover napisał:

> Takie małe pytanko na dziś... mam zamiar wyjechać na 2 tygodnie do Szwecji.
> Orientuje się ktoś jakie ubezpieczenie najlepiej wykupić? Jakąś kartę Euro
> (coś tam)? Może coś innego?
> Dzięki za pomoc
****************
Na zmiane samochodu lepsze sa Niemcy.




Temat: USA : przybywa nieubezpieczonych
I tak i nie...
Gość portalu: V.C. napisał(a):

>
> Najczęsciej nie ubezpieczają się ci , których na to nie stać ...
>
> Wszystko jest OK dopóki jesteś zdrowy . Kiedy jednak przydarzy ci się
wypadek
>
> samochodowy lub choroba , nagle okazuje się ,że za wszystko musisz zapłacić
> gotówką .
>
> A leczenie (i leki) w USA są najdroższe na świecie ...

Oczywiscie, ze nie ubezpieczaja sie ci, ktorzy zarabiaja najmarniej...
To prawda takze, ze koszty leczenia (zwlaszcza szpitalnego) sa bardzo wysokie.
Z drugiej strony - w USA nie ma ustroju "sprawiedliwosci spolecznej".
Ale tez koszty pracy sa nizsze niz w Europie, ludzie moga zarabiac wiecej, a
mniej zostawiac fiskusowi, co pozwala na samodzielne decydowanie o swoich
pieniadzach. Ubezpieczenia sa drogie, wiec wiekszosc pracodawcow do nich
doplaca. Rzadko kiedy jednak pokrywaja cale koszty. Przewaznie pracodawca
doplaca do ubezpieczen grupowych, dzieki czemu ogolne koszty sa nizsze.
Trudno powiedziec jednoznacznie czy lepszy jest model zachonioeuropejski czy
amerykanski. Oba systemy znacznie sie roznia. Jednoczesnie, dzieki temu
gospodarka amerykanska jest bardziej konkurencyjna, tworzy wiecej miejsc
pracy.
Czytalem kiedys w Wyborczej porownanie oba systemow gospodarowania: otoz
powiedziano, ze w Europie trudniej jest prace stracic niz w US, ale tez po jej
utracie trudniej jest znalezc nowa.
Z drugiej strony Amerykanie mowia o swoim kraju: Love it or leave it.
Faktycznie, jesli komus sie nie podoba, to trudno, nie musi tam siedziec.




Temat: Trzy Polki ranne w wypadku autokarowym koło Bar...
Nie jest wazne kto to organizowal. Wazne jest, ze byl wypadek i ubezpieczony
autokar wiozacy ludzi zostal uszkodzony. Od tego gluptasie jest UBEZPIECZENIE,
zeby w takich sytuacjach dostarczyc funduszy nie na premie dla prezesa, ale na
pokrycie kosztow nie tylko sciagniecia i naprawy samochodu, co ciebie pewnie
glownie interesuje, ale i zabezpieczenia zakwaterowania pasazerow wlaczajac w
to godziwy nocleg i wyzywienie. Korpus konsularny istnieje po to i po to jest
oplacany z podatkow, zeby w takich sytuacjach pomoc. To znaczy dostarczyc
awaryjnych funduszy, do momentu uruchomienia funduszy ubezpieczeniowych.
Jak by mnie taki numer wycieli, to wszyscy w to wplatani wlaczajac FIRME
UBEZPIECZENIOWA i KONSULAT zaplaciliby grube odszkodowanie.
Dlatego sie zapytalem, czy gdyby wypadek dotyczyl samochodu konsularnego, to
jego pasazerowie takze nocowali by w przytulku???? Co innego, jezeli wypadek
dotknal ubogie kobiety jadace do pracy???

Polske czeka dluga droga do Europy

________________________________________
Uklony od pana Orwella dla Najjasniejszego Pana Konsula



Temat: Ciekawe wyniki testu.
arturx2 napisała:

> > A ja nadal uwazam ze cala ta dyskusja o wyzszosci w zimie opon calorocznyc
> h
> lub
> >
> > letnich z dobrym profilem (!) nad zimowymi ma podloze finansowe.
> Dokładnie! Stać mnie żeby być modnym. A jeżeli fakty (tzn. wynikui testow)
> mówia co innego to tym gorzej dla faktow.

Niedawno w ktoryms z watkow wysmiewano testy porownawcze samochodow. Ze
nieobiektywne, tendencyjne i wogole nie ma sensu porownywac cos co ciezko
porownac. W przypadku opon sadze ze jest jeszcze ciezej. Zaskoczylo mnie
stwierdzenie o modzie. W Niemczech jesli ktos mial w zimie wypadek a byl bez
opon zimowych to moze pozegnac sie z wyplata ubezpieczenia. A moze (jak moglby
ktos zauwazyc) ubezpieczenia sponsoruja producentow opon? -:) Mysle ze poprostu
dobrze dbaja o swoje pieniadze.

> A tak na prawde to chodzi o to ze ludzie ktorzy kupili zimowe usilnie
> przekonują samych siebie że dobrze wydali pieniadze.

Ci ktorzy kupili zimowki nie musza siebie o niczym przekonywac. Oni wiedza.
I jeszcze raz na chwile do Niemiec. Ceny opon letnich i zimowych sa bardzo
zblizone. Mniej jezdzisz na letnich na dluzej ci starcza -:)

Na koniec cytat zaczerpniety z innego watku:
Przeciez Polak zawsze najmadrzejszy i wszystko najlepiej umie i wszystko
najlepiej wie.




Temat: do Kaliningradu samochodem?
Widzę, że kolega ponawia więc trochę napiszę.
Nie byłem co prawda samochodem tylko autobusem, nie wiem jakie są koszty
ubezpieczeń, ale widziałem jak wygląda rutynowa odprawa graniczna.
Szczerze mówiąc nie miałbym ochoty wybierać się samochodem: przy wjeździe to
jeszcze nic, ale przy wyjeździe polscy celnicy przetrzepują prawie każde auto.
Robią to naprawdę skrupulatnie, widziałem jak odkręcali koła samochodu. Tam
idzie ogromny "przemyt detaliczny". W ciągu pół godziny zarekwirowali towar z
trzech samochodów. Nawet jak nic nie przewozisz i cię nie przeszukują, to
musisz przygotować się na długie czekanie. Nie ma znaczenia, że się jest
obywatelem Unii - większość przemytników to Polacy. Ponadto celnicy są
zdziwieni, że ktoś może jechać w celach turystycznych do Kaliningradu i nie
bardzo w to wierzą. Być może, że trafiłem na jakąś akcję pokazową - wracałem do
Polski tuż po sławetnym 1 maja.



Temat: nie dajcie sie nabrac na sprowadzanie samochodow
Panie marcinie, ten compakcik to za 30 tys PLN czy Euro? Z mojego ogladu
wynika, ze np. 307 hdi 110, lub nowa meganka dci 120 moze byc do kupienia za
21.000- 23.000 Euro. Trzeba by to wszystko policzyc: tzn. od tej ceny odjac TVA
19,6% a dodac : ubezpieczenie max na tydzien by klient mogl dojechac do PL,
formalnosci celne, rejestracje samochodu, minimalna prowizja za zalatwienie
calosci formalnosci. No i dojazd klienta z kasa do Francji po osobisty
odbior.Skad te 30 tys. ? Chyba z polskim clem. Pozdr. R.



Temat: pomoc społeczna
Niestety ale to swieta prawda Pracownicy MOPS-u nie panuja nad
sytuacja albo im sie nie chce. Sasiadka mojej kolezanki od kilku lat
jest na garnuszku Panstwa a ze jest to rodzina wielodzietna wiec ten
garnuszek rozrosl sie do sagana. Biora wszystko co sie da i co im
dadza. To ze zmieniqaja auta na co raz lepszej marki to nie jest
problemem dla takiej instytucji jak MOPS. Skoro taki jeden nirob z
drugim nie ma na utrzymanie rodziny ale ma na kupno i utrzymanie
porzadnego w miare samochodu to nasuwa sie pytanie dla kogo ta pomoc
komu i czemu ona sluzy ? Rodzice majacy dwoje dzieci nie moga sobie
pozwolic na tygodniowy wyjazd z dziecmi w czasie wakacji bo nie
starcza i jest to dla nich luksus natomiast ci z wielodzietnych
rodzin wyjezdzaja kazdego roku bo i ci co maja ta w/w dwojke placa
za nich. Szlag by trafil taka sprawiedliwosc. Moje dzieci nie
widzialy gor morza jeziora bo moje dochody przekraczaja 8 zl na
osobe wiec sie nie nalezy tylko ja nie siedze a zapieprzam za marne
grosze bo takie place sa w Zychlinie a ci co siedza i sie bycza
dostaja wszystko na tacy zarcie, kase. i jeszcze samochody im
panstwo utrzymuje bo sam zakup samochodu to jeszcze nic w porownaniu
z utrzymaniem go (paliwo, ubezpieczenie , opony itp.)



Temat: Moralne prawo Polakow to dno.
Mieszkam w stanach gdzie widzialem juz na wlasne oczy dziesiatki wypadkow
samochodowych. Po wypadku ludzie odpisuja sobie na wzajem swoje dane, numer
ubezpieczenia i kulturalnie przepraszaja sie na wzajem za wypadek. Jeszcze
nigdy nie widzialem klutni.

W zeszlym roku bylem w Polsce i widzialem na wlasne oczy dwa bardzo niepowazne
wypadki. Byly niepowazne do mometu kiedy kierowcy nie wyszli z samochodow i
korwy sie zaczely sypac. W jednym przypadku kierowcy sie pobili. To samo na
skrzyzowaniach rondach i tak dalej. Nikt nikomu miejsca nie ustapi, trabienie,
wymachiwanie piesciami itd. Kompletny brak kultury:-) Jak mieszkalem w Polsce
to tego nie widzialem ale po 10 latach na obczyznie bardzo mnie to zawstydzilo:-
(



Temat: Niemcy szturmują polskie autosalony
Kubeł zimnej wody na łeb
Niemieccy klienci dopiero poznają polskich mafiozów samochodowych. Niedawno w
GW był artykuł o pobiciu klienta.
Mnie swego czasu spotkała u dealera inna przygoda:
Samochód był kupowany na kredyt. Do kredytu wymagana była cesja ubezpieczenia
Auto-Casco na bank. Do umowy ubezpieczenia Auto-Casco potrzebny był autoalarm.
No i dealer zaproponował stary typ autoalarmu ze STAŁYM KODEM (z tego uśmieje
się nawet uczeń 1 klasy zawodówki) w cenie 2 x wyższej niż średnia cena
autoalarmu z KODEM DYNAMICZNIE ZMIENNYM. I jeszcze powiedział, że ma stałą
umowę z instalatorem autoalarmów i że tak ma być.
Wybroniłem się jednak. Mam taki autoalarm, jaki chcę!



Temat: NIe kupujcie fordów w Auto Plazie
Nie o Fordzie, ale coś z tej samej beczki.

Znajomy kupował Corollę. Jego błędem było to, że zarejestrował i ubezpieczył
samochód jeszcze przed jego zobaczeniem. Dał się po prostu wrobić dealerowi,
który ściemnił, że auto czeka w porcie w Gdyni na transport, ale papiery już
dotarły i można dopełnić papierkowych formalności.

Gdy znajomy wyłożył już kilka tysięcy złotych na rejestrację i ubezpieczenie,
okazało się, że samochód ma wgniecenie i zarysowanie na drzwiach. Dealer znowu
ściemniał i przekonywał, że przydarzyło się to podczas transportu.
Zaproponował, że obniży cenę auta o 5 tysięcy złotych a ponadto gratisowo
usunie usterki.

Znajomy się ostro wkurzył i stanowczym głosem oświadczył, że nie po to wykłada
50 tysięcy PLN, żeby sobie kupić klepane i malowane auto. Zażądał wymiany
samochodu na nieuszkodzony. Dealer na to nie przystał.

Zamieszanie trwało około 2-3 tygodni. Znajomy napisał list do polskiej centrali
Toyoty, w którym szczegółowo wyjaśnił swój problem. Centrala zareagowała
szybko. Poleciła nieuczciwemu dealerowi zwrot gotówki, a także pokrycie kosztów
związanych z koniecznością nowej rejestracji i ubezpieczenia.

Końcem końców znajomy kupił Corollę, ale dokonał tego u innego dealera, w
mieście odległym o 50 km.

Dodam jeszcze, że auto wcale nie uległo zniszczeniu podczas transportu, tylko -
jak skrycie wyznał jeden z pracowników salonu - stało się to na terenie
serwisu. Auto cały czas było u dealera - nie było w ogóle przewożone - i
czekało na frajera, któremu uda się je wcisnąć



Temat: Ubezpieczenie radia przed kradzieżą
Ubezpieczenie radia przed kradzieżą
Gdzie mogę coś takiego zrobić i ile to kosztuje? Ostatnio włamali mi się pod
blokiem do samochodu i czuję, że to się może powtórzyć bo radia nie zdołali
wyciągnąć, chciałbym się jakoś szybko zabezpieczyć, może ktoś mi pomoże???

Pozdrawiam,

POL



Temat: 50 tysięcy bez ubezpieczenia w New Jersey
Ale cie oszuklalem VC.!
greatwhite napisała:

> Gość portalu: V.C napisał(a):
>
> > Gość portalu: krupski rypczak napisał(a):
> >
> > > VC musisz zadac sobie pytanie dlaczego taka sytuacja istnieje w New J
> ersey
> > a
> > > nie ma miejsca w sasiadujacych stanach New York , Pennsylvania i Conn
> ectic
> > ut.
> >
> > New Jersey nie graniczy ze stanem Connectitut
>
>
> Nie szkodzi poniewaz Connectiut jest zaliczany do tego samego
> ekonomiczno/geograficznego regionu.
>
>
>
>
> >
> >
> > Kto jest za to wszystko odpowiedzialny ?
> >
> > Saddam Husajn ?
>
>
> Kapitalizm VC, Kapitalizm!

Do dobrze klamalem
Wlasnie tak sie sklada VC ze problemy z ubezpieczeniem samochodowym w Stanie
New Jersey sa wynikiem tego ze rzad wtracil sie do tego kapitalistycznego
systemu i na wzor socjalizmu a moze nawet komunizmu staral sie dyktowc
prywatnym przedsiebiorca jak prowadzic ich business. My to nazywamy Over
regulation, i jest to zabujcze. Widzisz, tak to jest ze w kapitalizmie
Businessy same sie kontroluja poniewaz sa zmuszone do konkuyrencji. I to, i
tylko to ochrania konsumentow.
W New Jesrsey rzad tego stanu zupelnie popi....lil ten system ubezpieczen
poprzez biurokracje podobna tylko do komunistycznego kraju i tylko ten rzad
moze to poprawic poprzez odpierdo...nie sie od tego tematu.
Widzisz VC, okazuje sie ze to nie kapitalizm a wrecz odwrotnie




Temat: Ciekawe wyniki testu.
01boryna napisał:

> Niedawno w ktoryms z watkow wysmiewano testy porownawcze samochodow. Ze
> nieobiektywne, tendencyjne i wogole nie ma sensu porownywac cos co ciezko
> porownac. W przypadku opon sadze ze jest jeszcze ciezej.
Ciężej!? W przypadku samochodów decydujące mogą być względy czysto subiektywne,
przede wszystkim wygląd, ale także sympatia do marki itp. W przypadku opon
decydują wyłącznie parametry, a te wychodzą w testach.

> A moze (jak moglby
> ktos zauwazyc) ubezpieczenia sponsoruja producentow opon? -:)
A masz 100% pewność że nie? Nie pamiętasz jak w "trosce" o bezpieczeństwo
wciśnięto nam obowiązkowe gaśnice i zestawy głośnomówiące? Ustawę przygotował
poseł który jest właścicielem firmy sprzedającej takie zestawy.
> Ci ktorzy kupili zimowki nie musza siebie o niczym przekonywac. Oni wiedza.
Po tych testach powinni wiedzieć wiecej :-)
> I jeszcze raz na chwile do Niemiec. Ceny opon letnich i zimowych sa bardzo
> zblizone. Mniej jezdzisz na letnich na dluzej ci starcza -:)
Opony zużywają się także przez starzenie.
> Na koniec cytat zaczerpniety z innego watku:
> Przeciez Polak zawsze najmadrzejszy i wszystko najlepiej umie i wszystko
> najlepiej wie.
Test był niemiecki, nie było nawet słowa komentarza polskiego. Ha ha...



Temat: Wczoraj oddalem Hondke....
Z uporem maniaka wracam jeszcze raz .
Zawsze masz 3 lata albo 10.ooo mil w zaleznosci ktory warunek zostanie
wczesniej spelniony . Jak Nissana w Szwecji sprzedawal jeszcze Pilipson (to
bylo dawno temu ) placili nawet ubezpieczenie za 3 lata .
A czepiam sie tego wszystkiego tylko dlatego ze podawanie faktow wyjetych z
kontekstu wprowadza w blad uzytkownika samochodu w Polsce , ktory jest
wystarczajaco okladany kijem z kazdej strony . Zamykamy temat ok ?
Pozdrowienia Wojtek



Temat: Do osób biegłych w temacie odszkodowań (b.ważne)
Do osób biegłych w temacie odszkodowań (b.ważne)
Witam !
We wrześniiu miałem wypadek samochodowy w wyniku którego doznałem urazu
kręgosłupa szyjnego. Domagałem się odszkodowania w PZU z OC sprawcy i z
prywatnego ubezpieczenia w firmie Gerling. Miałem 2 niezależne komisje
lekarskie. W pierwszej przyznano mi 2% a w drugiej 8 % uszeczerbka na
zdrowiu. Rożnica jest 4 krotna i stad moje pytanie: co powinienem zrobić. Na
bank bede się odwoływał ale co powinno być w taklim piśmie. Przerabiał ktoś
coś takiego.

z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi




Temat: "AMERICAN DREAM", czyli "Co wy wiecie o..."
Gość portalu: OLO I napisał(a):

> Ale nie dlatego że maja bezpieczniejsze auta. Maja tam tak rygorystyczne
przepi
> sy drogowe i ubezpieczenia, że nie oplaca się ich łamac. Poza tym to jest
sprze
> dawane w USA to stanowczy przerost formy nad treścia. V6 pod maska - ale po
co,
> skoro pani Smith jedzie najpierw odwieśc dzieci, a potem jedzie na zakupy do
m
> alla. W zyciu nie widziałem bardziej nieefektywnego wykorzystania samochodu
pod
> względem jego wielkości i potrzeb uzytkownika. Takie wieśniackie myślenie:
nie
> ch widza że mnie stac! I nie sa to bynajmniej jakies cuda techniki. Ot,
samochó
> d tylko że duży. I tak sobie nimi jeżdża po prostej, od świateł do świateł,
pow
> olutku....

Wiesz, w Stanach benzyna kosztuje tyle co u nas gaz... Dlatego nie muszą się
cisnąć jak rybki w puszkach w miejskich autkach. Duże auto to również, oprócz
przestronności i funkcjonalności, komfortowe resorowanie dzięki dużemu
rozstawowi osi, bezpieczeństwo itd, a duży silnik to także komfort, cisza,
łatwość przyspieszania z automatem, który z kolei daje niesamowitą wygodę...
Poza tym w Stanach, tak jak w Europie samochodami jeżdżą wszyscy, nie tylko
kobiety o nazwisku Smith ;-), a odległości jak ktoś wspomniał są olbrzymie.
Dlatego, jak słusznie pisze Marek, auta są tam lepiej dostosowane do
tamtejszych warunków, a u nas - do naszych warunków i nie ma sensu udowadnianie
wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy...

Pzdr




Temat: wymuszanie stłuczek przez "taryfiarzy"
To straszne co piszecie. Ja bym takiemu niesprał gęby, bo za to jest kolegium.
Co do nieskładania podpisu to nie ma to znaczenia. Jak przyjedzie policja to
twoj podpis nie ma znaczenia przy wyplacie ubezpieczenia. Policja stwierdziała
twoja winę i tyle, reperują drugi samochod bez twojej zgody i potwierdzenia.
Jestem bardzo mściwy (bardzo zła cecha charakteru), więc spisałbym adres
taksówkarza i w nocy (albo w dzień), zaopiekowałbym się jego autkiem, tak aby
nawet ruszyć nie mógł, żeby naciągnąc na dodatkową naprawę innych. Wszystko
cichutko i bez swiadków. Wystarczy mały gwóźdź żeby zmusić takiego ku... do
polakierowania całego autka. Ten sam gwoździk do każdej oponki, niechcący
szturgnąć lusterka tak zeby odpadły no i oczywisćie sprawdzić wytrzymałość
anteny radiowej. Z daleka jeszcze mozna rzucić duzym kamieniem i....w nogi ;)
Jak parkuje na strzeżonym to przyczaić go na postoju i przejść jakby nigdy nic
obok jego samochodu, niechcący rysując gwoździkiem lakier. Jak wybuchnie i
będzie się chiał bić to dzwonimy na policję i udajemy głupiego. Tym razem my go
naciągniemy na lakierowanie i kolegium za pobicie.
Innymi słowy.....chyba w przyszłości zastanowiłbym się czy warto naciągać
innych na stłuczkę. Nigdy nie wiadomo czy trafimy na frajera.

Pozdrawiam
t-b




Temat: "AMERICAN DREAM", czyli "Co wy wiecie o..."
Ale nie dlatego że maja bezpieczniejsze auta. Maja tam tak rygorystyczne przepisy drogowe i ubezpieczenia, że nie oplaca się ich łamac. Poza tym to jest sprzedawane w USA to stanowczy przerost formy nad treścia. V6 pod maska - ale po co, skoro pani Smith jedzie najpierw odwieśc dzieci, a potem jedzie na zakupy do malla. W zyciu nie widziałem bardziej nieefektywnego wykorzystania samochodu pod względem jego wielkości i potrzeb uzytkownika. Takie wieśniackie myślenie: niech widza że mnie stac! I nie sa to bynajmniej jakies cuda techniki. Ot, samochód tylko że duży. I tak sobie nimi jeżdża po prostej, od świateł do świateł, powolutku....



Temat: Samochodem czy taksówką???
Kupując nowy samochód w salonie (np. Corsa itp) płacę:
36.000,- zł ta sama kwota na głupim koncie w każdym banku (7% rocznie) da po 36
miesiącach - 44.100,- zł
Po 36 misiącach - samochód moge sprzedać za 24.000,- zł
Utrata na wartości + koszt kapitału "nieuzyskanego" wynosi więc: 20.000,- zł
A więc sumujmy:
20.000,- - utrata wartości
5.000,- - ubezpieczenie za 24 miesiące bo za pierwszy rok mam w cenie samochodu
4.000,- - paliwo na 60.000 km przy spalaniu 6,5l/100 km !!!
1.000,- - przeglądy, płyny, oleje,
5.000,- - parking strzeżony liczony ( w Poznaniu) 150,- zł/mies. przez 3 lata
1.000,- - mycie, sprzątanie, inne ( np.kradzież lusterek)

Razem to daje: 36.000,- zł na 3 lata - czyli 12.000,- rocznie - czyli 1.000,-
zł miesięcznie. czyli 33,- zł dziennie.
Przeliczając na kilometry: 12.000,- zł/20.000 km = 0,60 zł/km !!!

Co wy na takie wyliczenia???



Temat: Gwarancja - przedłużenie
Gość portalu: Gal napisał(a):

> Czy zaoferowanie samochodu zastępczego zwalnia ich z odpowiedzialności
> z § 2, tzn. czy mogą twierdzić, że nie byłem pozbawiany możliwości
> korzystania z "rzeczy objętej gwarancją"?

Traktując zapis literalnie (czyli dosłownie) - nie zwalnia ich z
odpowiedzialności. Ale w sądzie w tej sprawie raczej nie wygrasz bez dobrego
prawnika - sędziowie często interpretują przepisy biorąc pod uwagę
okoliczności, a one są przeciw Tobie (miałeś przecież czym jeździć).

Co do samej skrzyni - sprawa jest bezdyskusyjna. Normalnie zaczynam sie
wstydzić tego, że jeżdżę Renaultem. Renault liczy po prostu na to, że odpuścisz
dla świętego spokoju. Zanim jednak dasz zarobić prawnikowi, wyslij najpierw
pismo polecone do Renaulta o tresci "Na podstawie art. takiego i takiego proszę
o natychmiastowe wywiązanie się z obowiązku świadczenia gwarancyjnego itp... W
przeciwnym przypadku podejmę odpowiednie kroki prawne." albo coś w tym stylu.
Wierz mi, to działa. Juz kilka takich spraw wygrałem pisząc same pisma podparte
odpowiednimi przepisami (chodziło głównie o ubezpieczenia). No, chyba że nie
masz czasu na pisaninę a pare stówek dla prawnika to nie problem. Prawnicy też
muszą z czegoś żyć :)

Kodeks cywilny masz np. tu: prawo.w.interia.pl/pobierz.html

1 stycznia 2003 roku co prawda nastąpiła rewolucja w rękojmi i gwarancji, ale
skoro kupiłes i naprawiałeś auto "pod rządami" starych przepisów, to w Twojej
sprawie one dalej obowiązują.



Temat: ZAKUP AUTA-JAKIE OPLATY I FORMALNOSCI?
1. Z umową kupna sprzedaży do właściwego urzędu podatkowego zapłacić podatek
od czynności cywilno prawnych, wypełniasz wniosek PCC 1 (coś takiego jak PIT),
jeżeli samochód miał dwóch właścicieli do pcc1 jestjeszcze dodatek pcc1a,
musisz mieć dane sprzedającego :nip, pesel, imiona rodziców. Podatek wynosi 2%
wartości samochodu. Tydzień temu zrobiłem to w 1,5 godziny.
2. Rejestracja, warunki lepiej spisać z plansz informacyjnych w magistracie
czy gminie, bo inaczej rejestrujesz gdy samochód z tego samego miasta, inaczej
jak z innego, koszt rejestracji z tablicami, nalepkami i dowodem 157 zł, jeśli
samochód z tego samego miasta to tylko zmieniasz nalepki i dowód 60,50 zł.
3.Potem już tylko ubezpieczenie oc, no i opcjonalnie ac, nw i kr.
4. Zwróć uwagę na termin badania technicznego pojazdu, nie może być krótszy
niż 1 miesiąc, bo przy rejestracji dostajesz tymczasowy dowód, ostateczny
dowód rej. jest drukowany w Warszawie i dostaniesz go po miesiącu.
Powodzenia :))



Temat: ile kosztuje nowy samochód?
Kupowałem parę dni temu
Ubezpieczenie było w cenie samochodu - pakiet (OC, AC , NW ) = 2000 zł
Rejestracja kosztowała 140 zł
Kupując samochód zakładałem że do ceny wystawionej przez dilera będę musiał
dołożyć ok. 3000 na wyposażenie ( radio, alarmy...itp ) ale okazałao się że
wydałem mniej.



Temat: ile kosztuje nowy samochód?
Ale ja napisalem 5% u dealera, czyli jak kupujesz nowy samochod. I wtedy nie ma
znaczenia czy masz 19 lat czy 40, czy miales 5 wypadkow czy ich nie miales. Ja
kupywalem swoje polo w wieku chyba 19 lat i zaplacilem 5.2% za caly pakiet
OC/AC/NW/KR. A jak pojdziesz do PZU czy gdzies indziej to faktycznie to juz ma
znaczenie Twoja przeszlosc, ze tak powiem. No i na caly pakiet samochod nie
moze byc chyba starszy niz 5 lat. Jesli jest starczy to pozostaje wykupywanie
wszystkich ubezpieczen oddzielnie.
Co do podatku to nie bylem pewien, bo moglo mi sie pomyliz z darowizna
samochodu gdzie wlasnie jest 2% wartosci
Pozdrawiam



Temat: Megane II - pomyłka
Clio równiez brał ojciec pod uwage aczkolwiek jako, ze urósł spory - to mu
troche ciasno było;-P he, he, he Wiecej miejsca jest z przodu w Ibizie, Polo
lub C3! Przy Yarisku wyszedł ukryty kompleks - nie chce jeździć kobiecym:)he,
he, he usmiałem sie bo mi sie tam mała Toyka bardzo podoba! Pezocik 206
niestety za mały, nowa Fiesta sie nie podoba /taki nieudany Focus/co zrobic:P,
Micra jest mikra i troche dawna zreszta tak jak Swift, Fabia ma niewygodne
fotele i to ja dyskwalifikuje,a małej Hondy nie ma podobnie jak
Mitsubishi /choć w przypadku samochodów o rozmiar wiekszych brany jest pod
uwage space star/, Corsa jest totalnie za nudna i niewygodna/he, he, he opnia
50 latka:)/!!!

Ogólnie założenie jest takie by był to 3 drzwiowy hatchback /bo dla 2 osób/ z
klasy B lub C! Dobrze wyposażony i ze średnim silnikiem!do 50 tys w cenie
wyjściowej bez ubezpieczenia! Nowoczesny diesel odpada - bo zbyt małe przebiegi
roczne!No i najważniejsze aby z przodu był bardzo przestronny i wygodny - tył
go nie interesuje - dzieci wyrosły i mają własne 4 kółka /zreszta jak by sie
trzymac opinii o moim samochodzie i przyłozyc ja do mnie to jezdze swoja fele w
plaszczu i kapeluszu w jodełke i jestem 10 lat starszy od mojego ojca:)))!
Paranoja spece:)

I uważam to za normalne podejscie - kupuje samochód na jaki mnie stac byleby mi
sie podobał i był wygodny dla mnie!

Jak napisałem mixy robione w wyborze przez ojca nie pasuja do zadnej z
wypowiedzi na tym forum!

pzdr.
Q.




Temat: Fabia za 64 tysiące złotych.
No i co? Sam ujeżdżam od miesiąca identyczną Fabkę, nie czuję się z tego powodu
jakiś gorszy czy mniejszy. Auto ma fajne zawieszenie,alufelgi, 4 poduchy, ABS
ASR, automatyczną klimę, no i silniczek TDI o 101 KM mocy. (tak mówią oficjalne
dane, w rzezcywistości motorki TDI VW mają kilka koni więcej).

Auto po założeniu chipa będzie miało ok. 130 KM, a już teraz objeżdżam z palcem
w bucie wiele "dorosłych" samochodów.Spalanie? Max. 6.5 litra / 100 km, a
jeżdżę raczej żwawo.

Z innej bajki: W ostatnim "GT" jest test Ibizy 3 drzwiowej z silnikiem TDI 130
KM, ktora ma jeszcze bardziej tandetną deskę niż moja Fabka), nie ma klimy, ma
za to twarde jak stuningowany Golf zawieszenie, i kosztuje 64900 pln.
(u mnie jest przynajmniej dwukolorowa, beżowo-czarna, drązęk od biegów ma
chromowane wykończenie)

Moja fabka kosztowała kilka złotych mniej (rocznik 2002), w zamian dostałem za
friko opony zimowe pożądnej marki, podgrzewanie foteli i pakiet ubezpieczeń w
promocji. Autko ma spory bagażnik (kombi).



Temat: winiety a autostrady
winiety a autostrady
czytałem że winieta nie upowaznia do jazdy oddanymi do ruchu odcinkami
autostradowymi ciekawe co nas czeka w przyszłości (np. nalepka upoważniajaca
do poruszania po drogach osiedlowych poza dzielnicą stałego zamieszkania,
opłata za poruszanie sie po drogach polnych i szutrowych)
opłaty za wyjechanie na drogę plus ubezpieczenia (podobno też mają wzrosnąć -
ubezpieczyciele mają pokrywać koszty leczenia ofiar wypadków)czynią
korzystanie z samochodu drogim luksusem



Temat: Debile a nie rodzice !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
witam

Chyba powiedziano tu juz wszystko - ja wtrace tylko 3 grosze - chodzi o
finansowenie z kieszeni podatnika renty dla osoby, ktora zostala poszkodowana w
wypadku samochodowym tylko dlatego, iz nie zapiela pasow. Wszystko grzecznie i
ladnie pasuje do siebie - ale mam pewna uwage. Place na ubezpieczenie NW, OC,
place tez podatki z ktorych gros kasy idzie na niby utrzymanie ZUS (renty)
szpitali itp. Otoz to sa miedzy innymi moje pieniadze. Ode mnie wymaga sie abym
placil a jednoczesnie robil wszystko aby nie musial z tych pieniedzy
kiedykolwiek korzystac. Sam mam w tym interes aby nie stala mi sie krzywda i
zaden urzednik nie musi mi mowic co mam robic. Byloby wszystko OK gdyby
panstwo moimi pieniedzmy odpowiednio zarzadzalo a w przypadku gdy moje zycie i
moje zachowanie sprawilo iz panstwo nie musialo nic na mnie placic - niechze ja
z tych pieniedzy skorzystam chocby w jakies czesci. Okazuje sie jednak, ze gdy
pragne zrobic glupie przeswietlenie lub specjalistyczne badania i tak musze
zaplacic z prywatnej kieszeni aby miec wykonane badania zanim szlag mnie trafi.
Pasy zapinam tylko i wylacznie na trasach poza miastem - poniewaz przekonalem
sie na wlasnej skorze, ze w miescie przy predkosci 50km/h pasy wiecej szkod
robia anizeli pomagaja. Moja zona przez 3 miesiace miala prege na ciele od
pasa, mi nie stalo sie nic bo nie mialem zapietych pasow (Auto wjechalo nam w
tylek). O bezpieczenstwie dzieci nie bede pisal - jestesmy za nie
odpowiedzialni i powinnismy zrobic wszystko azeby je ratowac i dbac o ich
zdrowie. Faktem jest ze niektore przepisy sa tworzone na wyrost. Pozdrawiam



Temat: ile kosztuje nowy samochód?
a po co wiedziec jaki to samochod. Przeciez poza OC wszystkie inne oplaty sa z
gory ustalone i nie ma na to wplywu jaki to samochod. rejestracja samochodu
kosztuje tyle samo bez wzgledu czy to MB czy SC. OC jest od pojemnosci i
jeszcze kilku innych czynnikow (wiec jedynie tu potrzebna marka, typ,
pojemnosc, wojewodztwo). Jesli juz kupujesz pakiet ubezpieczen to tez jest od
wartosci i zazwyczaj u dealera jest w okolicy 5%. No i nie wiem czy jeszcze
jest czy juz go nie ma, podatek taki do skarbowego w wysokosci 2% (albo mi sie
cos pomerdalo) Wiec po co tu wiedziec jaki samochod skoro wiekszosc oplat jest
ustalona w procentach lub od razu w konkretnych kwotach.



Temat: ile kosztuje nowy samochód?
ile kosztuje nowy samochód?
Mam prośbę, czy ktoś mi może wskazać ile może kosztować nowy samochód.
chodzi mi wszyskie opłaty związane z nabyciem. Rozumiem, że do ceny
samochodu trzeba doliczyć ubezpieczenie, ale ile kosztuje rejestracja? czy
trzeba zapłacić podatek? Jeśli ktoś z mężczyzn może rozwiąc moje watpliwości
to prosze o odpowiedź.



Temat: matiz-dobry wybor?
W maju kupiłem punto 1,2 16v 80KM czyli wersję z trochę mocniejszym silnikiem,
do tego klimatyzacja. Cennikowo taki samochodzik miał kosztować 41800PLN, a tak
naprawdę można go by ło bez problemu kupić za 37tys. pln. Ja jeszcze miałem
ubezpieczenie w cenie (1980PLN). Znam gościa, który dostał 13% rabatu. 10%
dostaniesz bez problemu. Z samochodu jestem bardzo zadowolony, mimo że ma kilka
wad, ale dla Ciebie pewnie nie bedą istotne, bo z dzieckiem raczej ostro nie
będziesz jeździć.
Do tej pory przejechałem ponad 16 tys. km (ostatnio więcej jeżdze służbowym) i
jak do tej pory nic mu nie dolega. Mój poprzedni fiacik SC ma juz ok. 70 tys,
km przebiegu i mój kolega, kóry teraz nim jeździ tez jest bardzo zadowolony,
mimo, że przez nieszczęsliwy zbieg okoliczności musiał mnienić na SC większego
volkswagena. Jeżeli nie pasuje Ci punto to kup jakiś samochód z segmentu B, ale
nie kupuj mikroskopijnego matiza.



Temat: Jakie samochody najbardziej kradną
Gość portalu: mAbZ napisał(a):

> To trzeba było sobie kupić Trabanta.
> Dziwię się szpanerom, których niby stać cię na lepsze auto (pewnie na
kredyt),
> ale nie na pełne ubezpieczenie już nie.

Nie unoś sie tak bo nie masz racji - pomysl, ze jak Ci ukradna 2
samochod /jeden po 3 tygodniach, drugi po 8 miesiacach/ to mozesz miec dosyc
czekania po minimum 6 tygodni na kase, a potem na placenie za wszystkie
formalnosci od nowa i dodatkowo w drugim przypadku utrate sporej czesci ze
wzgledu na rocznik!/pomine poruszanie sie komunikacja miejska i inne
utrudnienia?
moze to byc po prostu upierdliwe - i dlatego ludzie szukaja samochodow mniej
chodliwych!
To jest normalne zachowanie!

pzdr.
Q




Temat: Help przytarcie na parkingu
Gość portalu: Jan napisał(a):

> Myślę że nie masz żadnych szans w tej sytuacji - uderzył kiedys w moją żone
> facet i uciekł - ona wysiadła z samochodu, krzyczała do niego a on wsiadł do
> swojej rakiety i odjechał nawet okiem nie mrugnął - zapisała numery i
poszliśmy
>
> na komisariat ( mniej chodziło o straty a bardziej o chamski zachowanie
> gościa ) dopóki gadalismy z kapralem to dawał do zrozumiena że moze znależć
> adres wg numeru rej, a gdy pojawił się oficer zastępujący kaprala w sprawie
to
> powiedziął nam że nic nie da się zrobić - żebyśmy szkodę załatwili z
> ubezpieczenia...teraz pewnie sam znalazłbym goscia i napisał mu kluczem na
> masce ze mam do niego sprawę - wtedy miałem jakies sprawy na głowie....

Niesamowite!
Co za kraj.... ide sie poplakac...



Temat: Pierwszy raz kupuję samochód - co robić, pomocy??!
> Samochód kupuję w komisie i ...
> - na co zwrócić uwagę?
Na wszystko, załóż, że każde słowo sprzedawcy to kłamstwo (generalnie w
komisach stoją auta "bezwypadkowe, z minimalnym przebiegiem, którymi dziadki
jeździły wyłącznie do kościoła i to tylko latem") - tylko dziwne, że ludzie się
na nie nie rzucają.
Najlepiej popytaj kolegów/znajomych o dobrego, zaufanego mechanika i niech on
to auto obejrzy - broń Boże przed ASO - skasują Cię jak za woły, a g..no zrobią.
Jeśli facet z komisu nie zgodzi się na jadzę do twojego mechanika, to o tym
samochodzie/komisie zapomnij.

> - jak sprawdzić czy nie jest kradziony
Teoretycznie na policji - sprawdzą, czy takiego samochodu nie mają w bazie (ale
może być niezgłoszony, przebite numery - ale to mechanik powinien mieć
podejrzenia)

> - po sfinalizowaniu, jakich formalności muszę dokonać?
Wziąć fakturę i dowód rejestr. i w terminie 30 dni udać się do wydziału
komunikacji urzędu miasta/starostwa powiatowego i zarejestrować samochód na
nabywcę (czyli Ciebie).
Rownocześnie zawrzeć nową umowę ubezpieczenia OC - w terminie 30 dni nie
później jednak niż w dniu rejestracji pojazdu "na siebie" - jeśli umowa
sprzedającego jest jeszcze ważna. Jeśli nie - musisz to zrobić od razu.

> - jakich formalności dokona komis?
To zależy jak się z nim dogadasz - najchętniej weźmie Twoją kasę i wystawi Ci
fakturę, oraz ewentualnie powie "dziękujemy, do widzenia".

> Proszę o pomoc w tej sprawie, bo doprawdy jestem zielony.
>
> Pozdrawiam
Powodzenia.



Temat: Help przytarcie na parkingu
Myślę że nie masz żadnych szans w tej sytuacji - uderzył kiedys w moją żone
facet i uciekł - ona wysiadła z samochodu, krzyczała do niego a on wsiadł do
swojej rakiety i odjechał nawet okiem nie mrugnął - zapisała numery i poszliśmy
na komisariat ( mniej chodziło o straty a bardziej o chamski zachowanie
gościa ) dopóki gadalismy z kapralem to dawał do zrozumiena że moze znależć
adres wg numeru rej, a gdy pojawił się oficer zastępujący kaprala w sprawie to
powiedziął nam że nic nie da się zrobić - żebyśmy szkodę załatwili z
ubezpieczenia...teraz pewnie sam znalazłbym goscia i napisał mu kluczem na
masce ze mam do niego sprawę - wtedy miałem jakies sprawy na głowie i machnąlem
na to ręką.



Temat: COROLLA- 1,4 czy 1,6 ?
A ja bym kupił uzywana Corolle lub Avensis np 3 letnią.Mam 4 letnią 1.4,która
jest warta w/g agenta ubezpieczenia około 21 tys.A jest jak nowa.Zadnych
usterek (odpukać).Corolla 1.4 i tak jest szybsza na starcie od wielu innych
samochodów tej klasy. Ale kto sprzeda 4 letnia Corolle??? Proponuje Avensis
uzywaną/Pozdrowienia.



Temat: Jakie samochody najbardziej kradną
qrakki999 napisał:

> Gość portalu: mAbZ napisał(a):
>
> > To trzeba było sobie kupić Trabanta.
> > Dziwię się szpanerom, których niby stać cię na lepsze auto (pewnie na
> kredyt),
> > ale nie na pełne ubezpieczenie już nie.
>
> Nie unoś sie tak bo nie masz racji - pomysl, ze jak Ci ukradna 2
> samochod /jeden po 3 tygodniach, drugi po 8 miesiacach/ to mozesz miec dosyc
> czekania po minimum 6 tygodni na kase, a potem na placenie za wszystkie
> formalnosci od nowa i dodatkowo w drugim przypadku utrate sporej czesci ze
> wzgledu na rocznik!/pomine poruszanie sie komunikacja miejska i inne
> utrudnienia?
> moze to byc po prostu upierdliwe - i dlatego ludzie szukaja samochodow mniej
> chodliwych!
> To jest normalne zachowanie!
>
> pzdr.
> Q
>
Gdzie mieszkasz?W RFN kazda kradziez sie oplaci.




Temat: Białoruś- czy bezpiecznie ?
stefgo11
Czy wczesniej rezerwujesz jakies noclegi czy dopiero na miejscu ich szukasz?
Chcialibysmy wybrac sie na ok 1 tydzien i zastanawiam sie czy mozna "w ciemno"
jechac, biorac ze soba troche jedzienia, a reszte organizowac na miejscu
(noclegi uzaleznione od przejechanych kilometrow)
I jakie formalnosci dotyczace samochodu trzeba zalatwic przed wyjazdem
(ubezpieczenia itd.).




Temat: wjazd na Bialorus, czy nie zawracaja....?
Właśnie wróciłam z Mińska. Przy wyrobieniu wizy wauczer nie jest wymagany.
Musisz natomiast podać osobę i adres do której się udajesz. Ubezpieczenie
kupisz przy konsulacie, musisz mieć przed złożeniem wniosku. Ile będzie trwało
zrobienie, zależy od miejsca, w którym składasz wniosek. Nam wizę ekspresową w
Gdańsku zrobionę wciągu 30 min. Ale jeżeli poprosisz, to i normalną zrobią w
kilka dni.
Jezeli wybierasz sie samochodem, to na granicy sprawdzą ci samochód, a
mianowicie,światła, czy masz gasnicę, trójkąt i UWAGA kamizelkę odblaskową. Na
granicy są kolejki. Powód? Tysiące samochodów(polskich i białoruskich)
przemycają codziennie tony paliwa. Przemytnicy mogą mieć problemy. Jezeli
jedziesz po raz pierwszy, nie powinieneś miec żadnych problemów.
Wiza w paszporcie zajmuje całą stronę. Musisz mieć wolną kartkę.




Temat: na Krym - nie swoim samochodem - dokumenty?
Najpoważniejszym problemem jest wymuszanie łapówek przez milicję drogową na
Ukrainie od każdego cudzoziemca, czyli w praktyce od Polaków.

Drugi problem to brak ubezpieczeń OC na Ukrainie, więc w przypadku kolizji czy
wypadku trzeba samemu dochodzić roszczeń od winnego Ukraińca, a to jest raczej
z dziedzin fantastyki.

Trzeci problem to kradzieże samochodów.

A przy cudzym samochodzie trzeba mieć notarialną umowę, żądają jej nawet
milicjanci, chociaż większość nie rozumie treści dokumentów pisanych łacińskimi
literami.



Temat: Ameryka Płd wypozyczonym samochodem
ca. 2000 dolarow zaplacisz za miesiac w hertzu (kompakt typu Toyota
Yaris). Bez limitu kilometrow i z oddaniem w innym miescie. Gdybys
chcial tez wjechac to Argentyny to dodac musisz dodatkowe
ubezpieczenie, czyli jakies 250 dolarow. W Hertzu nie mozna oddawac
samochodu w Punta Arenas, jesli sie go tam nie wypozyczylo. Czyli
najdalej na poludnie oddac mozna w Puerto Montt.

Sa wprawdzie inne wypozyczalnie, ktore zezwalaja na oddawnie w Punta
Arenas auta wypozyczonego na polnocy, ale dodatki cenowe sa naprawde
prohibicyjne.

Natomiast wynajecie na miesiac z oddaniem w tym samym miejscu to
jakies 1400-1500 USD. Ciezko bedzie zejsc ponizej tej ceny. No chyba
ze u w jakichs malenkich wypozyczalniach, ale to zawsze loteria.




Temat: Czy można kupić samochód w Argentynie?
Czy można kupić samochód w Argentynie?
Hej
Wydaje się, że kupno własnego samochodu, by podróżować po Ameryce Południowej
to dobry pomysł, ale coś mi się zdaję, że to dużo zachodu. Czy ktoś z Was
przechodził przez taką procedurę, albo wie coś na ten temat (papiery,
rejestracja, ubezpieczenie etc.)? Czy to gra warta świeczki, gdzie szukać
informacji, czy takim samochodem można potem przekraczać swobodnie granice?
dzięki, sempeck




Temat: Jak długo czekacie, czekaliście na swój samochód
no i widzicie eurowypierdki?
Gość portalu: cracovian napisał(a):

> Cena umowiona przez email, podjezdzam do dilera, wybieram kolor z okolo 20
> roznych modeli stajacych w dwoch rzedach (opcji dodatkowych nie ma, bo
samochod
>
> ma wszystko), pokazuje prawo jazdy, podpisuje papiery pozyczki, nic nie place
> (pozyczka na cala sume 0% na 72 miesiace splaty), wsiadam w woz, dzwonie
> komorka do ubezpieczalni podajac VIN nowego samochodu, place pare groszy za 6
> miesiecy ubezpieczenia karta kredytowa i jazda nowym Trooperkiem LS w tej
samej
>

Tak się sprawy załatwia w porządnym kraju. Ale w socjalistycznej Europie
oczywiścuie musi być inaczej - lepiej... tylko dla kogo?
> godzinie!




Temat: rozbiłem się...
Walka wygląda tak że stwierdzili że naprawa przekroczy wartość samochodu a więc
wyliczają ile auto było warte przed wypadkiem - liczą ile jest warte teraz i
wypłacają różnicę, nie wiem ile to będzie bo jeszcze liczą ale już poskładałem
papiery do kancelarii prawnej zajmującej sie dochodzeniem odszkodowań - robią
to za 10% wysokości ubezpieczenia i są skuteczni i szkoda zachodu walczyć
samemu bo i tak traktują cię tam jak zło konieczne i poprostu olewają.



Temat: Argentyna - logistyka i inne pratkyczne wskazówki
> 4/ Czy ktos wypozyczal tam auto? Jak z cenami - te, ktore znajduje w internecie
> w topowych wypozyczalniach typu Hertz, nie zachecaja. Czy maja tam jakies
> rodzime tansze firmy?
Ceny i tak nie sa zachecajace. Rodzime firmy, pewnie jak w innych miejscach
Argentyny czy Chile, mniej lub bardziej legalne istnieja i oferuja ceny troche
atrakcyjniejsze.

Ale uwazaj. My sie strasznie nacielismy. Jak sie juz na takie cos zdecydujesz,
nie zostawiaj im zadnych dokumentow (mow, ze masz tylko paszport i potrzebujesz,
bo w Argentynie nie mozna bez paszportu). Zostawiaj im tylko w zastaw pieniadze.
Wiesz czym najwyzej ryzukujesz. Beda namawiac na paszport zony, ale sie nie
dawaj i szukaj innej firmy. O ile sie nie myle, w Argentynie, podobnie jak w
CHile, nie masz zadnych dodatkowych rozwiazan prawnych zwiazanych z
wypozyczaniem samochodu. Umowa podpisana z taka rodzina firma moze byc wiazaca.

W Herzu zaplacisz wiecej, ale np. wiesz, ze samochod ma wszystkie ubezpieczenia.
Tam oczywiscie zostawiasz zastaw na karcie kredytowej. Tak, tak... Gadam jak
stara baba. Sorki. Po prostu trauma.

Acha, musisz miec miedzynarodowe prawo jazdy. Na polskie, siecowki nie
wypozyczaja, lub ew. pozniej ubezpieczyciel twierdzi, ze osoba kierujaca nie
posiadala prawa jazdy.



Temat: "Bezsenność w Tokio"
Żebyś wiedział, to właśnie po biegu mnie rozłożyło. Nie przewidziałem, że z
mety będę musiał się przeciskać przez dwadzieścia minut do samochodu, w którym
miałem dres, a byłem oczywiście cały mokry od potu i wiał zimny wiaterek...

Uwielbiam Berlin - spędziłem tam kiedyś bardzo szalonego Sylwestra z gromadą
młodych Niemców i innych narodowości, a wszyscy mówiliśmy do siebie po
japońsku, bo był to jedyny wspólny mianownik całej grupy!

Pozdrowienia dla elia_kazan! Uszy do góry, dzwon zdarza się każdemu i zdarzyć
się musi. Mam nadzieję, że ubezpieczenie jest w porządku i wszystko dobrze się
skończyło?

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin Bruczkowski



Temat: taxi w świeciu
Do "no tak"

masz po prostu zajeb**** myślenie, Ci powiem. w ogóle się nie znasz
na rzeczy. nie masz nawet zielonego pojęcia jak to wszystko
działa... KOMPLETNIE !!!
uwierz mi, nie chciałbyś pracować w taki sposób. każdy uważa, że to
nic innego jak siedzenie sobie w samochodzie, patrzenie kto idzie na
ulicy, itp. gorzej, jak nie ma nic do roboty i wtedy myślisz za co
kupię to i tamto dla mojej rodziny, albo skąd wezmę na opłaty,
szczególnie, gdy powiedzmy jeden z małżonków pracuje...
Gdyby mój tata nie dorabiał sobie, to byłoby krucho.
a co do zmieniania samochodów... no sory, ale klient wymaga, żeby
jeżdzić lepszym autem skoro ma za to płacić, a nie jakimś starym
maluchem, który niewiadomo kiedy się rozwali, prawda ???

Mam dla Ciebie propozycję: popracuj sobie z miesiąc na takiej
taksówce i zobaczymy kto będzie potem taki mądry :):):)
opłać zus, ubezpieczenia, paliwo i wiele innych rzeczy (nie mówiąc o
tym, co trzeba kupić do domu i dodać do tego opłaty za prąd, wodę,
jedzenie itd. itd.). ŻYCZĘ POWODZENIA !!!! hehehehehe



Temat: USA/Francuski pilot, który żartował o "bombie w...
Rowniez przywiez duzo pieniedzy i ubezpieczenie. Bez tego nie pokazuj sie . I
nie proboj gwalcic spokoju swojej polskiej rodziny, oni maja swoje wydatki.
Ile na dzien
100 dolarow hotel,
50 dolarow klub
150 wyzywienie na dzien
komunikacja - 100 na dzien
prezenty - pamietaj rodzina nie kupi ci ani samochodu nowego, ani camcorda



Temat: Gielda 5 i 12 listopada i...
Gielda 5 i 12 listopada i...
Witam ponownie,

tym razem na gieldzie dodatkowo bedzie:
- przedstawiciel hurtowni art. dzieciecych aMi ze Zbaszynskiej, beda min.
nowe wozki, foteliki samochodowe, wyroby firmy DYDUS.
- przedstawiciel firmy commercial, mozna bedzie indywidualnie uzyskac
informacje na temat ubezpieczen dla dzieci.

Propozycje i uwagi prosze kierowac na moj adres gazetowy.

pozdrawiam
Ania

Gielda uzywanych art. dziecieych
Centrum Kultury Mlodych
ul. Lokatorska 13
godz. 10.00.- 13.00.
wstep: 3 zl